czyli o Wrocławiu z innej strony
Blog > Komentarze do wpisu

Nieznany Park Wschodni

Jednym z najmłodszych i jednoczesnie najmniej znanych wrocławskich parków jest Park Wschodni. To urokliwe miejsce położone jest w dorzeczu Oławy, a wejść do niego można boczną alejką od strony ulicy Krakowskiej. Jest to najcichszy wrocławski park - hałas z ulicy Krakowskiej prawie tu nie dociera, poza tym alejki nie są tak zatłoczone jak w innych parkach. Cisza, spokój... i przyroda. Prawdziwa oaza spokoju.


"Mazurskie klimaty" Parku Wschodniego

Park był podobno poważnie zdewastowany podczas powodzi w 1997 r., ale trudno się teraz tego domyśleć. Łatwiej można odnaleźć śłady zniszczeń po ostatniej lipcowej wichurze, która połamała kilka drzew, niektóre z nich dosłownie wyrwała z korzeniami.

Kiedy wybrałem się do Parku Wschodniego w ostatnią niedzielę wydał mi się on jakiś taki dziki (w sensie, że łatwo tam o kontakt z przyrodą). To wrażenie spotęgował np. widok, który ujrzałem przejeżdżając alejkami położonymi najbliżej rzeki. Nagle na przeciwległym brzegu dostrzegłem kilka łabędzi z wyrośniętymi młodymi (jeszcze szarymi, ale już prawie białymi). Przez chwilę podglądałem łabędzią rodzinę i w pewnym momencie kolejna niespodzianka ornitologiczna - obok łabędzi wylądowała czapla siwa!

Park Wschodni ma też swoją tajemnicę. Mniej więcej po środku parku znajduje się dziwna okrągła budowla. Niektórzy twierdzą, że to bunkier, ale kto buduje bunkier z cegły dziurawki i obłkłada go kamieniem? Bardziej prawdopodobna jest teza, że to pozostałość po cokole pomnika ku czci SA, który odsłonięto w Parku Wschodnim w latach 30 XX w. Jeśłi ktoś z Czytelników ma dokładniejsze informacje na temat tego dziwnego obiektu to prosze wyrażac je w komentarzach.


Dziwny obiekt w Parku Wschodnim. Bunkier czy pozostałość po przedwojennym pomniku?

Jeśłi przyjmiemy, że miejsca magiczne to takie miejsca, w których dobrze się czujemy i do których z przyjemnością wracamy, to wrocławski Park Wschodni z pewnością spełnia tą definicję... Polecam go wszystkim, którzy lubią w słoneczny weekend odpocząć od gwaru wielkiego miasta. I jeszcze jedno: dorzecze Oławy w tym miejscu bardzo przypomina Mazury - to kolejny powód by się tutaj wybrać.

środa, 24 sierpnia 2005, wroclawzwyboru

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Park Wschodni z Foto Wrocław
Park Wschodni jest parkiem, do którego zaglądamy bardzo rzadko, właściwie to drugi raz. Przy pierwszej próbie o mało nie zostaliśmy zjedzeni przez komary. Tym razem było dużo lepiej, a nawet pogoda dopisała. Najważniejsze rzeczy zacytuję za ... »
Wysłany 2010/04/20 10:54:51
Komentarze
2005/08/26 00:33:44
pojęcia nie mam co to jest, miałam nadzieję, że dowiem się z tego tekstu ;)
z tych dwóch opcji stawiałabym raczej na pomnik ;) jak uda mi się wymyślić jakieś inne zastosowanie tej budowli, to dam znać
-
Gość: paulina, *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
2005/10/03 19:57:05
kocham tenpark i dzieki za pomoc przy pisaniu pracy z wos
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2006/05/04 18:46:23
Muszę się tam wreszcie przejechać!
Fajniuśki blog... trzymam kciuki...
-
Gość: gummi, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/30 22:07:26
to moj ulubiony park :) mimo ze mieszkam obok poludniowego... opisane przez ciebie "skrawki" dzikiej przyrody to nie wszystko, przylatują tu stada bocianow, i stoją na łące, zaraz przu wejsciu do parku, polecam wyjazd kwiecien/maj kiedy jest tam mnostwo fiołkow, az fioletowo... :) a w wakacje, od tego dziwnego bunkra idz w strone drzew i zobacz jak pieknie przelatują przez nie promienie słonca i ile jest komarow.. bolesne ale piękne ;) poszukam o tym budynku, i mam jesce kilka ciekawostek... jak jest ta tama (szeroka) czasem woda opada i mozna po niej przejsc, nawet z rowerem, bo probowałam... po drugiej stronie jest dziewiczy teren, naprawde nietkniety, dzikie maliny i przewrocona ciezarowka, czujesz sie jakw w filmie wojennym, a znowuz obok duzej tamy jest taka malutka, trzeba troszke skrecic, jakies 5m:) tam tez mozna przejsc... ostrzegam bo jest bardzo duzo pokrzyw :) jak bedziesz szedł zarosnietą drozka... kawalek dalej jest gorka a na jej szczycie dziura do bunku prawdopodobnie.. potem dojdziesz do mostu i normalnej ulicy.. a tam tez cos jest... :) ale to juz sam zbadaj :)
pozdrawiam,
gronowiczka:)
-
Gość: Quizer, *.wroclaw.dialog.net.pl
2006/06/16 21:41:09
Ow obiekt jest rzeczywiscie bylym pomnikiem SA, do tej pory mozna nawet zarys swastyki dojrzec na nim ;]
-
Gość: Tomasz, *.wroclaw.dialog.net.pl
2006/08/29 22:44:57
Coś o pomniku: wroclaw.hydral.com.pl/2280,obiekt.html

Faktycznie ciekawe miejsce, szczególnie po burzy lub wichurze ;) Polecam też uważne przyglądnięcie się mostom, na niektórych widać ślady po kulach...

Strasznie lubię chodzić po strumieniu, który przepływa przez park Wschodni. W ogóle lubię ten park... :)
-
Gość: nasz wrocław forum dyskusyjne, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/07 21:39:40
Mimo iż mieszkam w tym miescie od urodzenia to się dowiedzałem kilku ciekawych rzeczy i np "nie zauwazylem" istnienia parku wschodniego...
ps. nieładnie tak porzucać bloga po kilku ładnie zapowiadających się wpisach...
-
Gość: , *.chello.pl
2008/10/09 18:50:09
ten park jest fajny :] łowie czasami tam rybki :P
-
2009/07/02 17:01:41
a ja niedawno odkryłam ten park na nowo. jako dziecko chodziłam tam z ojcem oglądać sarny, teraz kiedy sama mam dziecko znów wróciłam do parku wschodniego na spacery i o dziwo wciąż tam można spotkać sarny, również wiewiórki czy dzięcioła obejrzeć z bliska. w tygodniu mało ludzi tam przychodzi więc spacerując czuje się jakbym była w lesie gdzieś daleko poza miastem...
ciekawostka dla spostrzegawczych;) schody prowadzące do wody jest ich tam kilka co parę metrów, na niektórych stopniach można odczytać fragmenty nagrobków z których zostały zrobione prawdopodobnie poniemieckich.
-
Gość: SRW, *.ssp.dialog.net.pl
2009/07/15 07:42:16
O tak, free-kitko, parki są cudowne, mieszkają w nich ciekawe egregory.
Pozdrowienia ;)
-
Gość: Michał PINE, *.centertel.pl
2009/09/02 22:53:23
Cieszy mnie, że nie tylko ja doceniam PARK WSCHODNI. Nawiązując do budowli na 2 fotografii- to rzeczywiście jest "cokół" pomnika SS. Jeszcze całkiem niedawno- można było wejść do środka. Łaty z cegieł mają zapobiegać wspinaczkom na szczyt "bunkra".
Ten park odwiedzam od najmłodszych lat. Początkowo wybierałem się tam z moim ojcem- na ryby, grzyby- cokolwiek.Ważne, że było fajnie. Potem na wycieczki rowerowe z kolegami z podstawówki. Wiele rzeczy ważnych w moim życiu wydażywo się własnie tam. Kocham to miejsce z wielu mi tylko znanych powodów.
Przed wojną była tam kawiarnia. Schody, które prowadzą wprost do rzeki to przedwojenne przystanie dla łódek pływających po tamtejszych wodach.
I tutaj rodzi się pytanie do Was, miłośnicy WScH. Niedawno założyłem ze swoim bratem firmę. Mieliśmy pomysł aby zainwestować pewną sumę pieniędzy na odtworzenie- mniej lub bardziej- wiernego klimatu tego parku z czasów przed II Wojną Światową. Otóż, chcielibyśmy otworzyć tam kawiarnię- w odpowiednim klimacie rzecz jasna i "zwodować" kilka łodek. Co Wy na to? Mam dylemat, ponieważ Park ten jest dla mnie miejscem bardzo istotnym i nie wiem czy tego typu działalność nie zniszczy tego klimatu. Co sądzicie?
-
Gość: Michał PINE, *.centertel.pl
2009/09/02 22:59:42
Pomyłka: SA zamiast SS.
-
2010/05/15 22:30:40
A ja tyle lat jeździłem na Rakowiec i dopiero dwa lata temy tam byłem raz. Ale to ciekawe.
-
Gość: Anna, *.ssp.dialog.net.pl
2010/05/24 22:56:37
Ten dziwny okragły obiekt w Parku Wschodnim, to rzeczywiście bunkier - tyle, że odbudowany teraz. Pamiętam go (a raczej jego pozostalości) z przed 20 lat - był z żelbetony, cały podziurawiony od pocisków armatnich -t o te dziury załatano cegła. Zreszta w całym Parku było dużo pozostałosci z czasów wojny - resztki mostków nad kanałami, powyginane od odłamnów i podziurawione od kul poręcze na ocalałych mostkach. Do połowy lat 90 o park nikt nie dbał - był dziki. Dopiero tuz przed powodzią w 1997 r. odrestaurowano go, ale niestety powódź bardzo go zniszczyła. Teraz znów nabrał blasku.
-
Gość: art, *.171.23.97.static.crowley.pl
2011/02/18 00:47:55
Ten park znam od lat 70tych. Mieszkałem niedaleko na ulicy Kościuszki. Fakt to magiczne miejsce. W jednej alejce znajdują się rzesztki mostku, po którym można było pójść na kąpielisko "Burza" - tak się wtedy nazywało. Z tego co pamiętam, to owa budowla to raczej nie był bunkier. Nie miał niczego co prowadziło niżej. Dokładnie go "zwiedzaliśmy" wchodząc na górę. Ten park faktycznie nie był zbytnio zagospodarowany. Tylko klika ogódków działkowych i koniec. Jest tam takie stare przęsło mostu. Wspinaliśmy się po nim i skakaliśmy do wody. Obok jest "wodospad", po którym przechodziliśmy na drugą - dziewiczą stronę. Pamiętam jeszcze jak na Niskich Łąkach można było wypożyczać kajaki i dopłynąć aż do tego parku. Idealne miejsce na rekrację.
-
2018/05/16 11:22:39
Park wschodni faktycznie jest fascynujący i kryje wiele tajemnic. Niedługo będę mieszkał w pobliżu na osiedlu di Trevi od lokum-deweloper.pl. Cieszę się, że będę miał blisko na spacery.
    Czytam i polecam: