czyli o Wrocławiu z innej strony
Blog > Komentarze do wpisu

Wielka ucieczka z Festung Breslau

W styczniu 1945 roku front zbliżał się do Wrocławia. Armia Czerwona prąc na zachód zdobywała i zajmowała kolejne miasta i miejscowości na Śląsku. Zdobycie Wrocławia ogłoszonego twierdzą 25 lipca 1944 r. było największym wyzwaniem militarnym dla Sowietów. Festung Breslau nie zamarzała się łatwo poddać. W styczniu 1945 r. miasto liczyło około miliona mieszkańców. Wrocław pozostający do tej pory poza obszarem bezpośrednich działań zbrojnych stał się schronieniem dla kilkuset tysięcy ewakuowanej z głębi Niemiec ludności cywilnej.

Wspomnienia Ulricha Frodiena, jednego z mieszkańców miasta:
" - Do Breslau dojechaliśmy wieczorem. W zasypanym śniegiem mieście panowały ciemności. Nie paliły się lampy uliczne, a wszystkie okna były zakryte nieprzepuszczającym światła czarnym papierem. Reflektory nielicznych samochodów (benzyna była reglamentowana) przysłaniano czarnymi klapkami, przez które przedostawała się jedynie wąska smuga światła. W zasadzie od początku wojny obowiązywało ścisłe zaciemnienie z powodu zagrożenia nalotami. Ale w Breslau, położonym poza zasięgiem alianckich bombowców, nie trzymano się tych przepisów ściśle. Tym bardziej rzucało się teraz w oczy, że miasto nagle pogrążyło się w mroku."

17 stycznia Rosjanie zbombardowali wrocławskie dworce kolejowe. Zwiększyło to jeszcze chaos komunikacyjny w mieście. Na dworcach, z których jeszcze odjeżdżały pociągi rozgrywały się dantejskie sceny. Ludzie tratowali się chcąc wsiąść do i tak przepełnionych pociągów.


Dworzec Świebodzki - uciekinierzy z Festung Breslau czekają na pociągi ewakuacyjne

Przymusową ewakuację ludności cywilnej gauleiter Karl Hanke, fanatyczny nazista, który w Breslau przebywał niemal do samego zdobycia miasta przez Armię Czerwoną, ogłosił dopiero 19 stycznia 1945 r. Co prawda już w grudniu 1944 r. gen. Johannes Krause - pierwszy komendant Festung Breslau zwrócił się do galuleitera Hankego z propozycją ewakuacji z Wrocławia w głąb Niemiec 200 tysięcy kobiet, dzieci oraz osób chorych. Jednak wówczas usłyszał od gauleitera: "Wohin mit den vielen Menschen? Ausserdem liegt ja kinerlei Veranlassung dazu vor. Wenn ich das Hitler melde - lasst er mich als Dafaitisten erschiessen" ("Gdzie z taką wielką liczba ludzi? Nie ma takiego polecenia. Jeżeli zamelduję to Hitlerowi - każe mnie rozstrzelać jako defetystę").


Odezwa gaulaitera Hankego opublikowana w "Schlesische Tageszeitung" (Nr 18/1945 z 22 stycznia 1945 r.):
"Mężczyźni Wrocławia! Nasza stolica regionu Wrocław została ogłoszona twierdzą. Ewakuacja z miasta dzieci i kobiet trwa i wkrótce zostanie zakończona. Zleciłem przeprowadzenie tej akcji szefowi okręgu partii ds. dobra publicznego. Dla opieki kobiet i dzieci zostanie powzięte wszystko co będzie możliwe. Wzywam mężczyzn Wrocławia do wstąpienia w szeregi frontu obrony naszej twierdzy Wrocławia. Twierdza będzie broniona do końca. Kto nie jest zdolny do noszenia broni ma pomagać z całych sił w zakładach użyteczności publicznej, w zaopatrzeniu i utrzymaniu porządku. Dolnośląscy szturmiści narodowi, którzy na granicach naszego okręgu z sukcesem zwalczyli bolszewickie czołgi dowiedli, że są gotowi bronić naszej ojczyzny do końca. Nie będziemy im w tym ustępować. Wrocław, 21 stycznia 1945 r. Hanke -Gauleiter".


I autor odezwy - gauleiter Karl Hanke

Spóźniony nakaz ewakuacji ludności cywilnej z Breslau przyniósł tragiczne skutki. Wielka ucieczka (grosse flucht) to chyba najbardziej tragiczny i dramatyczny epizod w dziejach Wrocławia. Zgodnie z rozkazem w Breslau mieli pozostać tylko mężczyźni zdolni do noszenia broni. Broń mieli dostać nawet 10 letni chłopcy.


Dzieci walczące podczas oblężenia Festung Breslau

Zaczęło się piekło.

Miasto w krótkim czasie opuściło około 700 tys. ludzi. Większość uciekała pieszo, w panice, w warunkach niezwykłej srogiej zimy, która wówczas panowała - temperatura dochodziła w tych dniach do minus 30 stopni Celsjusza. Pobocza dróg wylotowych z miasta szybka zaścieliły się zwłokami dzieci, niemowląt, kobiet i starszych osób, dla których trud ucieczki był zbyt wielki.


Ludność cywilna uciekająca z Wrocławia


Danuta Orłowska, Polka, we Wrocławiu była na robotach przymusowych, pomagała przewieźć dobytek swojej pracodawczyni na dworzec, tak wspomina ten czas: "- Temperatura spadła do minus 16 stopni. Ulice pokryte były śniegiem i lodem. (...) Na chodnikach układano zmarłych. Najwięcej leżało dzieci. Oddziały usuwające zwłoki miały pełne ręce roboty. Co parę metrów widać było zatrzymującą się ciężarówkę, często bez osłony, a mężczyźni z niej wyskakujący usuwają zwłoki leżące na ulicach. Tu i ówdzie buszowały wśród trupów bezdomne psy i koty. W przejściu uniwersyteckim leżała zdechła krowa, koza i porzucony dobytek. Prawdziwa panika i zamęt ogarnęły ludzi kierujących się w stronę dworca. Im bliżej, tym większa tragedia."

Pochody śmierci trwały kilka tygodni. Ocenia się, że zginęło w nich około 100 tys. osób. Większość uciekinierów z Festung Breslau dotarła do Drezna i tam zginęło podczas silnych alianckich nalotów dywanowych między 13 a 14 lutego 1945 r. Szacuje się, że z 700 tys. ludności cywilnej, która opuściła Wrocław w styczniu 1945 r. przeżyło ledwie 30 proc.


Zbombardowane Drezno - efekt nalotów dywanowych Aliantów

Film znaleziony na Youtoube: niemiecka kronika filmowa nakręcona we Wrocław w lutym 1945 r.

W nocy z 15 na 16 lutego 1945 r. Armia Czerwona zamknęła okrążenie wokół Festung Breslau. Rozpoczęła się długa, 80-dniowa batalia, która pogrążyła w ruinach ok. 70 proc. miasta, podczas której zginęło 80 tys. ludności cywilnej Wrocławia.


Zrujnowany Wrocław - maj 1945 r.

Festung Breslau poddała się jako jedno z ostatnich niemieckich miast dopiero 6 maja 1945 r., czyli cztery dni po kapitulacji Berlina i dwa dni przed kapitulacją III Rzeszy.

Tak zrodziło się powiedzenie: Wrocław zawsze poddaje się ostatni...

czwartek, 18 stycznia 2007, wroclawzwyboru

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/01/29 15:23:46
Te same wydarzenie tak różnie bywają opisywane.
..a cierpirnir zawsze takie samo
-
2007/01/29 15:24:55
Te wydarzenie tak różnie bywają opisywane. ....a cierpienia zawsze te same...
-
2007/02/18 00:06:05
Niezły post, na dodatek zdjęcia, takich jeszcze nie widziałem ...Extra. Poproszę o więcej :)
-
2007/03/09 22:14:39
Nie rozumiem?
Przecież to była wojna, wywołana przez nazistów, Niemców, oni sprawili, że przez jakieś psychopatyczne poglądy Hitlera, za którymi całe niemcy stały murem umarły miliony osób, ucierpiała kultura wielu państw. Może i to nasze maisto, ale żałować ich- przepraszam nie będę.
(To NIEMCY byli wysiedleni z Wroclovia!)
-
2007/03/10 14:36:33
Do pajonkfromwonderland: ta notka miala na celu jak najbardziej rzeczowe i obiektywne przedstawienie tragedii tamtych dni, o ktorych niewielu wspolczesnych mieszkancow Wroclawia wie. Jesli odczytales ja inaczej - jako rodzaj "wspolczucia" dla wypedzonych Niemcow - to Twoja sprawa. Kazda wojna jest tragedia, a juz szczegolna tragedia dla ludnosci cywilnej. I to po kazdej stronie barykady. O tragedii wypedzonych mieszkancow wschodniej Polski wiemy chyba wszyscy. O dramatycznej ewakuacji mieszkanow owczesnego Breslau prawie sie nie wspomina. Moze to przez "poprawnosc polityczna", moze przez myslenie, ze "Niemcy byli zli i sobie zasluzyli". I nawet jesli "sobie zasluzyli" nie widze powodu, zeby nie wspomniec o uciecze z Festung Breslau, bo to przeciez historia naszego miasta, w ktorym wypedzonych przez rezim Hitlera zastapili ludzie wypedzeni przez rezim Stalina.
-
Gość: autochton, w3cache2.icm.edu.pl
2007/03/12 08:47:48
fotki powodują powrót wspomnień z 17 stycznia 1945.....
-
Gość: , eqt43.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/03/30 17:07:43
no poprostu zajebiste hehehehehe:D
-
Gość: kojak, apn-99-33.gprspla.plusgsm.pl
2007/05/01 16:08:06
niezle, jestem Wrocławianinem od pol roku, przyjechalem z Koszalina, dopiero poznaje historie tego miasta. Blog ten jest bardzo ciekawym zrodlem informacji o Wroclawiu, 3maj tak dalej!
-
Gość: kawiarniany, d90-129-234-125.cust.tele2.pl
2008/03/30 19:08:37
Dobre, rzeczowe przedstawienie sprawy. Pozdrawiam
-
Gość: Anioł, 78-86-104-141.zone2.bethere.co.uk
2008/06/07 19:33:17
Zdjęcie pokazujące matki z wózkami nie przedstawia żeczywistej sytuacji..Pochodzi z filmu o ucieczce z Wrocławia odgrywanej przez statystów.Orginalne zdjęcia z tego okresu(nie piszę o samej twierdzy tylko o tzw. marszu śmierci) są niezwykłą żadkością.Co do reszty nie mam pewności więc nie będę się wypowiadał.
-
Gość: genia, h82-143-128-4-static.e-wro.net.pl
2008/06/08 15:20:46
Niemcy zniszczyli Wrocław i każdy o tyn wie,zabili 2 słonie w zoo i Bóg wie ile jeszcze.A teraz panoszą się na wycieczkach. Ja rozumiem że ludność cywilna cierpiała najbardziej.Ale nie mam do nich serca. Wiem że im dzieci umierały podczas ucieczki,ale każdy naród cierpi za takich jak Hitler.
-
Gość: Miras Gdańsk, public-gprs66280.centertel.pl
2008/11/01 03:29:43
Przykre jest to co się stało z Wrockiem! Jedno jest pewne nigdy nie będzie już to ten sam Wrocław i nigdy nie będzie Niemiecki! To samo tyczy się Gdańska którego Śródmieście zrównano z ziemią 90% zniszczeń. Niemcy sami powinni bić się w pierś za to co zrobili innym i sobie!
-
Gość: ZBIGNIEWSKI, host-81-190-211-153.wroclaw.mm.pl
2009/11/02 21:12:18
Moje korzenie w tym mieście sięgają dziewiętnastego wieku. Jednak i moi przodkowie -i ja- jesteśmy Polakami. Wrocław był i jest specyficznym miastem: to mała Wieża Babel. Polacy, Czesi, Niemcy, Żydzi, Rosjanie, a także wiele innych narodowości mieszkało razem i jakoś sobie radzili. Niech tak będzie. Oby tylko wszyscy byli choć trochę normalni. O historii mojego miasta lubię czytać, więc dzięki i za tą. Żeby wyrobić sobie w miarę obiektywne zdanie -trzeba poznać różne punkty widzenia.
-
Gość: asdasdad, ehr47.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/02 21:44:33
Mały błąd: "Festung Breslau nie zamarzała się łatwo poddać."
-
Gość: beata, 093105210135.rybnik.vectranet.pl
2010/02/11 19:44:44
Dziwne są wypowiedzi osób, które nie są w stanie pojąć faktu, że śmierć dziecka nie jest nigdy do usprawiedliwienia faktem, że " oni zaczęli''. Poza tym w samym Wrocławiu i podczas ucieczki ginęli nie tylko Niemcy. Jestem córką chłopca, Polaka, który w tym obleganym mieście umierał z głodu i stracił swojego ojca - zmuszanego do sypania okopów. Dziadek zginął zastrzelony, na 1 dzień przed wyzwoleniem miasta. Losy całej rodziny potoczyły się , w związku z tą śmiercia zupełnie innymi torami. I tak mogłabym płakać nad tymi dziećmi umierającymi na poboczach dróg . Tak, jakby istniały jakieś wartości nadrzędne, czy też może nie?!
-
Gość: wujo Moshe, 178.56.41.21*
2010/03/20 01:49:11
do pajonkfromwonderland - wojnę wywołała szajka nazistów, a nie "wszyscy Niemcy" :) to tak po pierwsze, po drugie - wojnę wywołali również komuniści z ZSRR, a o tych nie słyszałem, żeby "ginęli, więc mieli za swoje" Po trzecie - zanim znowu zaczniesz oceniać i przypisywać jakiejś nacji "wszystkie winy", poczytaj, kto sponsorował zarówno nazistów, jak i komunistów - bo bez koszernych milionów dolarów nie byłoby ani nazistów, ani II wojny światowej...
-
Gość: pfff, alphard.terminus.pl
2010/04/06 00:42:56
No rzeczywiście straszne. Prawie się popłakałem. A ile milionów ludzi zginęło w obozach koncentracyjnych? Ile osób zabito podczas zdobywania polskich miast? Ile Polaków zostało rozstrzelanych tylko dlatego, że byli Polakami? Niech się Niemcy cieszą, że nie wyrżnięto ich po wojnie.
-
Gość: lillisilvicola, p4feff2d0.dip.t-dialin.net
2010/05/23 11:36:09
do pfff: czy sadzisz, ze taka (wyrzniecie) opcja byla mozliwa? Czym rozniliby sie zwyciezcy od zwyciezonych?
do Mirasa: oj, niewielu pozostalo tych, co by sie w piersi bic powinni (czy sie bija, czy nie, to juz inna sprawa). A nowe pokolenie - nie wolno generalizowac! Faszystow w KAZDYM bez wyjatku kraju europejskim duzo za duzo. Jednak Niemcy do czolowki nie naleza...
-
Gość: Bulawa, p548e646a.dip.t-dialin.net
2010/10/12 02:48:14
Pisze pierwszy raz do tego tematu, duzo wypowiedzi sa bardzo obiektywne.
To piekne miasto zbuzyli albo spowodowali zbuzenia niemcy (G. Hanke), rosjanie (podczas tzw. wyzwolenia) ale tez polacy,
z roznych przyczyn (polityka, nastawienie, rodzinne powody itp., nienawisc) . Szkoda o takie piekne miasto! Wszystkie slowa sa wlasciwie niestosowne do opisania tej tragedii! Waldek z Hamburga
-
Gość: Lechu, 82-160-154-2.tktelekom.pl
2011/02/25 09:46:31
do ---------- wujo Moshe ----------

Piszesz bzdury gościu.
Tylko naziści byli winni ,nie "zwykli" Niemcy tak ???
A kto tych nazistów wybrał dobrowolnie MIAŻDŻAĆĄ większością głosów w DOROWOLNYCH -DEMOKRATYCZNYCH (w pełni !) wyborach powszechnych ??? co??
Nie czasem wielki naród niemiecki ????
To ich naród wybrał taką drogę z pełną świadomością.
Poglady hitlera były powszechnie znane, jego plany ekspansji także.
Niemcy uwierzyli że są wybrani lepsi - naszczęście się przeliczyli.
A gościu znasz może taki cytat - SAMEGO JOSEPHA GEBELSA :

45 rok ,kilka dni do konca wojny,bunkier hitlera,pod ogrodem kancelarii rzeszy

Gebels, na słowa dowódcy obrońców berlina ,który przyszedł ,do niego z informacją że ludzie volkssturmu giną masowo nadaremnie, nieuzbrojeni , szturmując pozycje sowietów bo taki dostali rozkaz,z karabinami maszynowymi,działami,czołgami ...

sam GEBELS POWIEDZIAŁ TAK :
"TO NARÓD NIEMIECKI, NAS WYBRAŁ !!! TO NARÓD DAŁ NAM MANDAT !!! I WYBRAŁ SWÓJ LOS, MAJĄC PEŁNĄ ŚWIADOMOŚĆ, TO TERAZ PODERŻNĄ IM GARDZIOŁKA......"
mogłem przekrecic lub opuścić jedno słowo z cytatu...
Hitler powiedział. "jeśli ta wojna jest przegrana, to nie uronie nawet łzy nad narodem niemieckim..." też w bunkrze w 45.

I tak właśnie było - swój los i przy okazji milionów ludzi innych narodowości wybrali "zwykli niemcy"...i niektórym te gardziołka poderżnięto. nie żałował ich ich furer, ani dr Gebels to ja mam ich żałować ???
Niestety z przykrością muszę stwierdzić ŻE JESTEM SŁABY, bo trochę mi żal wypędzonych i umierających zimą po rowach szkopów z wrocławia.
Ale staram się z tym walczyć.
Wiem ,że Niemcy nas nie żałowali we wrześniu ,oglądałem kroniki filmowe niemieckie,
" film, właściwie "teledysk" zrobiony dla geringa i na cześć luftwaffe "Lecimy przez Polskę" i wiele innych.
Niemcy zachłysnęli sie swoją potęgą,"mądrością" i wyższością nad innymi ,naszczęście się zachłysnęły...niestety nie udusiły do końca.
Niemcy wyszli na wojnie dużo dużo lepiej niż Polska, patrząc z perspektywy czasu.
Moja babcia dostała kilka set złoty jednorazowo, za 5 lat niewolniczej pracy w Niemczech w obozie,
natomiast niemcy od nas dostają całe kamienice i domu, bo to kiedyś przed wojną było ich...
Dla mnie to jest chore...
Naród niemiecki dzięki takim jak ty wybiela się z winny,mówi sie to nie niemcy tylko hitlerowcy,
tyle że w czasach NarodowegoSocjalizmu większośc była właśnie hitlerowcami, nawet jeśli nie byli członkami NSDAP...
Dziwne że po wojnie sympatyków nazizmu było tak mało, każdy mówił to nie ja,to hitlerowcy.

pozdrawiam

ps.Ja wiem że nie wszyscy Niemcy,że była opozycja antyhitlerowska , znam historie, ale lwia część Niemców- właśnie moim zdaniem-Była winna !.




-
Gość: _.__-, 192.100.112.21*
2011/05/31 15:46:11
@Lechu
"...Tylko naziści byli winni ,nie "zwykli" Niemcy tak ???
A kto tych nazistów wybrał dobrowolnie MIAŻDŻAĆĄ większością głosów w DOROWOLNYCH -DEMOKRATYCZNYCH (w pełni !) wyborach powszechnych ??? co??
Nie czasem wielki naród niemiecki ???? ..."

15.1 1933 NSDAP uzyskała 288 mandatów na 647. W wyborach wzięło udział 88,7 % uprawnionych do głosowania.
Hitler otrzymał nominację na kanclerza ale jego rząd nie uzyskał większości parlamentarnej. Prezydent Hindenburg 1.02.1933 rozpisał ponowne wybory na początek marca, ale spalil się Reichstag dalej to już wiadomo specjalne pełnomocnictwo itd.

Wiec zanim zaczniesz rzucać wykrzyknikami i wypisywać bzdury dużymi literami, poucz sie trochę historii!!!!
-
Gość: Ivo, ip-93-154-184-227.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2011/06/10 11:06:36
Kchani trzymajmy się faktów, Niemcy nie zasługują - aby pisać ich miano przez "N". Jesteśmy w UE, współpracujemy na wielu płaszczyznach. Budujemy lepszą przyszłość dla następnych pokoleń, nie zapominajmy jednak o przeszłości - bo może ona się wówczas powtórzyć. Niemieckie "drang nach osten" - to nie tylko sprawka hitlerowców. Pamiętajmy o krzyżakach, o zaborach, o germanizacji i wielowiekowej działalności mającej na celu fizyczną eliminację wszystkiego co polskie. Duch ten drzemie u naszych sąsiadów i dzisiaj - uważają się za pokrzywdzonych, wypędzonych - oskarżają nas o śmierć niewinnych kobiet i dzieci, jeszcze kilkanaście - może kilkadziesiąt lat, a będziemy musieli ich przepraszać. Czy oni odróżniają słowo wypędzić od słowa przepędzić - jak długo jeszcze posługiwać się będą mentalnością Kalego. Pomyślmy więc zanim zabierzemy głos w dyskusji, nie róbmy problemu - tam gdzie go nie ma. Lepiej skonsolidować całą twórczą moc narodu wokół polskiej sprawy - by w kraju nad Wisłą wszyscy mieli dach nad głową i pracę. Uświadommy Europie, że pamiętamy o tym ile razy nas "sprzedano" - że bez nas Europa, Europą by nie była. Nie prośmy o jałmużnę - lecz bierzmy to co słusznie nam się należy. Bądźmy partnerami, ale na równych warunkach. Wielka Ameryka rządzi światem - nie zapominajmy o Jałcie, Teheranie czy Poczdamie. Nikomu za nic nie musimy być wdzięczni - wyzbądźmy się wreszcie postawy wasala. Dobrze się przy tym zastanówmy z kim i jakie zawierać sojusze - by polskie kości nie musiały nigdy więcej zaściełać najodleglejszych zakątków świata. Byśmy nie musieli podejmować tematu wypędzonych, pokrzywdzonych - czy sądzeniu o winie. Naród, który rozpętał dwie światowe wojny niczego się nie nauczył. Nie dziwmy się wystarczy popatrzeć na status przeciętnego Niemca i Polaka - czy jest płaszczyzna do porównania? Rodzi się pytanie - kto w końcu jest zwycięzcą, a kto pokonanym? Kto ile zyskał - a kto stracił? Dlaczego Niemcy podnoszą głowy - ano dlatego, że cywilizacja zachodnia ma bardzo krótką pamięć - liczą się pieniądze i doraźne korzyści dla własnych narodów. Gdy zajdzie potrzeba nie ruszą tyłków zanim nie zrobią bilansu zysków i strat. Jeśli będzie im się opłacało wspomogą nasze działania, jeżeli nie - podpiszą nawet "pakt z diabłem" - byle tylko było na ich korzyść. Pamiętajmy o tym - pamiętajmy.
-
Gość: monika, 89-78-177-111.dynamic.chello.pl
2011/06/15 10:10:35
Tekst śswietny, ale czy mógłby Pan podawać źródła, chociażby cytatów?
-
Gość: Ubawiony, 87-205-49-159.adsl.inetia.pl
2011/09/27 17:46:28
Dla tych co obwiniają cały naród niemiecki za rzady i zbrodnie Hitlera mam parę pytań 1]Co zrobił Twoj dziadek czy ojciec jak w Polsce były stalinowskie rzady/Miał mozliwość przeciwwstawienia się? 2]Czy znasz zbrodnie popełniane na ludności niemieckiej przez I Armię wojska Polskiego.Oburzasz się na Niemców ale rozgrzeszasz Armię Sowiecką i wasalną IAWP. z ich zbrodni?3} W 1933r.skąd narod niemiecki miał wiedzieć do końca iż Hitler wybierze realizację roszczeń poprzez drogę wojny i zbrodni.wowczas mowa była nie o likwidacji Żydów tylko o ograniczeniu ich wpływów
-
Gość: cinek, aecp55.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/12 14:34:14
rosjanie i polacy ponosili kolosalne straty w walkach z oddziałami niemieckimi szczególnie tymi z ss.
-
2012/10/27 21:11:39
Początek dramatu w Breslau zaczął się w lipcu 1944 r. - po ogłoszeniu miasta twierdzą.
Gauleiter K. Hanke - szef twierdzy - był bezwzględnym, fanatycznym nazistą. Miasto przygotowywane było do wyznaczonego jemu zadania.
Nie rozczulam się nad losem mieszkańców Breslau. To - między innymi - z woli większości Niemców wybrano - w 1933 r. - władze niemieckiego państwa. "Mein Kampf" A.Hitlera - jego poglądy i program zawarte zostały w tej książce, która była nie obca ogółowi ludności tego kraju. W ówczesnej Europie - pod rządami Hitlera - Niemcom nie żyło się źle. Narodowy socjalizm utwierdził ich w przekonaniu, że są "narodem panów" - "Herrenvolk", pozostałe nacje trakując jako podludzi.
Twierdza Breslau - to jeden z ostatnich tragicznych epizodów II W.Ś.
W latach 80-tych poznałem byłą mieszkankę Wrocławia, która w czasie oblężenia i walk była w twierdzy.Należała do Hitlerjugend i opowiadała jak tunelami pod Wrocławiem przedostawała się poza miasto z meldunkami wojskowymi. Mogła wybrać ucieczkę. Każdorazowo wracała do oblężonej twierdzy, oczekując na kolejne rozkazy.
Od niej - naocznego świadka - z detalami dowiedziałem się o wielu makabrycznych scenach jakie miały miejsce wewnątrz twierdzy. Próbowałem współczuć. Ale było to z mojej strony nieszczere. Toczyliśmy dialog. Ja patrząc na sprawę z polskiego punktu widzenia. Ona z niemieckiego. Przekonałem ją, że los jaki dotknął cywilną ludność Breslau, zawdzięczać mogą Niemcy sami sobie, a - przede wszystkim - władzy, którą sobie wybrali dla realizacji - ukształtowanego już w średniowieczu - "Drang na Osten". W celu poszerzenia, dla narodu niemieckiego, przestrzeni życiowej - tzw. Lebensraum.
Niemcy są narodem o szczególnych cechach charakteru, którego Słowianie bagatelizować nie powinni. Dziś niepokoi mnie zapis w ich konstutucji, który stanowi, że: "Wypędzonym jest ten, któremu nakazano opuścić terytorium Niemiec z granic sprzed II WŚ. Status wypędzonego jest dziedziczny". Zatem dzisiejszy 3 letni Hans, który mieszka w Berlinie a jego pradziadek mieszkał w 1945 r. we Wrocławiu - ma status wypędzonego. Warto o tym pamiętać
-
2013/03/07 00:52:29
Mnie interesuje gdzie mieścił sie ten milion mieszkanców, gdzieś tak przeczytałem na stronie..
Przeciez teraz jest około 640tyś..A przed wojna nie było takich pojemnych osiedli jak Kozanów, Zakrzów ,Kiełczowskie, Nowy dwór, Obornicka I wszystkie postomunistyczne blokowiska które mają niesamowita pojemność..Wynikało by że wtedy rodziny były chyba pięcioosobowe..

No i polecam tę stronę z której tu trafiłem niejako www.thirdreichruins.com/contents.htm
-
Gość: Ppurulp@wp.pl, 178-37-56-47.adsl.inetia.pl
2014/01/20 12:20:22
Wielka tragedia dla ludności czerpiacej wtedy zyski z Ludobujstwa Polskich dzieci, matek, ojców - ale czy Niemcy pochylają sie nad obozem dla Polskich dzieci w Łodzi ? pl.wikipedia.org/wiki/Obóz_przy_ul._Przemysłowej_w_Łodzi 5-10 tysiący dzieci prawie wszystkie zmarły z głodu chorób i zimna ? Jeden z 800 obozów mających na celu celowe systematyczne mordowanie Polaków ? Nie licząc ludności cywilnej zabitej w trakcie działań wojennych
    Czytam i polecam: