czyli o Wrocławiu z innej strony
Blog > Komentarze do wpisu

Jak Feniks z popiołów - słów kilka o dawnym domu handlowym braci Barasch

Ten wybudowany naprzeciwko ratusza w 1904 r. budynek wciąż wygląda imponująco, ale jego oryginalny wygląd był zupełnie inny i wraz z przebudową na fali modernistycznej prostoty i funkcjonalności bezpowrotnie "zaginął".


Bracia Barasch wiedzieli co to marketing - jeszcze podczas budowy rusztowania ozdobiono ogromnymi zdjęciami domów handlowych wybudowanych w innych miastach przez ich firmę
Foto: Wroclaw.Dolny.Slask.pl

Współczesny SDH "Feniks", przed wojną znany jako Dom Handlowy Braci Barasch (Warenhaus Gebr. Barasch), został wzniesiony w 1904 r. w stylu secesyjnym, ale w swojej oryginalnej formie przetrwał niewiele ponad 20 lat. Wrocławski dziennik "Breslauer Zeitung" 3 pażdziernika 1904 r. informował, że następnego dnia zostanie otwarty pierwszy w stolicy Dolnego Śląska dom towarowy - Warenhaus Gebr. Barasch. Na określenie monstrualnej - jak na owe czasy - budowli używano nawet określeń typu Katherdale des Kommerz (świątynia komercji) czy Warenpalast (pałac towarów). Niewątpliwie przysparzało to firmie braci Barasch splendoru. Bo i nowy dom towarowy był miejscem eleganckim, wręcz luksusowym, usytuowanym w najbardziej prestiżowym miejscu rynku - naprzeciwko ratusza, w pobliżu kościoła św. Marii Magdaleny.


Wielkie otwarcie nowego domu towarowego przyciągnęło tłumy klientów. Skąd my to znamy?
Foto: Wroclaw.Dolny.Slask.pl

Inwestorzy - bracia Arthur i Georg Barasch byli bogatymi kupcami, do których należało kilkanaście sklepów i domów handlowych w Magdeburgu, Gliwicach, Katowicach i Królewcu. Główna siedziba firmy Barasch mieściła się we Wrocławiu. I to we Wrocławiu Baraschowie postanowili otworzyć dom handlowy, który swoją secesyjną formą przyćmi nie tylko obiekty konkurencji, ale nawet wrocławski ratusz, naprzeciwko, którego zresztą był usytuowany.
Projekt budynku opracował w latach 1903 - 1904 architekt Georg Schneider. Przedstawił on aż cztery kolejne wersje budynku, udoskonalając formę i funkcję obiektu. Projekt powstawał, gdy we Wrocławiu królowała secesja. Ukończony został jednak już w schyłkowej fazie tego stylu, co widać było w elewacjach, które miały wiele elementów nawiązujących do architektury barokowej.


Kolejne wersje projektu elewacji budynku od strony Rynku przedstawione przez Schneidera
Foto: zbiory własne

Nowy dom towarowy był jednak obiektem bardzo udanym architektonicznie o awangardowej formie, który mógł równie dobrze powstać w Berlinie czy Brukseli. Nowoczesność i rozmiary budynku jak na warunki wrocławskie były imponujące. Suma długości elewacji wynosiła 120 m, powierzchnia rzutu 1600 m kw., powierzchnia całkowita 8000 m kw., a kubatura ponad 40000 m sześc. Budynek posiadał 5 kondygnacji handlowych, 7 wind, 6 wejść i 17 wielkich witryn. Wysokość budynku do gzymsu wynosiła 22 m, a wysokość wieży narożnej od strony Rynku wraz z wieńczącym ją podświetlanym, szklanym globusem 37 m. Wystrój urządzono z dużym przepychem, używając marmuru, klinkieru i szlachetnego drewna. Ozdobę wnętrz stanowiły rzeźby, reliefy, sztukaterie oraz kute secesyjne detale. Fasady wykonane ze śląskiego piaskowca, żelaza, brązu i szkła prezentowały formę niemieckiego baroku oraz secesji. Monumentalną elewację od strony Rynku wyposażono w pięciokondygnacyjną witrynę, zwieńczonym ponad piątym piętrem odcinkowym łukiem. Długa elewacja od strony Kurzego Targu była mocno przeszklona, podzielona horyzontalnie pasami złotej mozaiki.


Reprezentacyjna klatka schodowa
Foto: Wroclaw.Dolny.Slask.pl

Niestety w zaprojektowanym kształcie dom towarowy Braci Barasch przetrwał jedynie ćwierć wieku. Na fali przemian stylistycznych secesyjne rozbuchanie formalne drażniło miłośników czystej formy i funkcjonalizmu, niechętnych ornamentowi i barokowemu przepychowi, tak charakterystycznemu dla secesji. "Świątynia komercji" braci Barasch została uznana za pretensjonalny anachronizm i dlatego też właściciele chcąc dorównać wyrosłej im w międzyczasie konkurencji przystąpili do tzw. modernizacji - polegającej na odarciu budynku z jego secesyjnych cech charakterystycznych. W 1929 r. zlikwidowano zarówno globus, jak i wielkie secesyjne okno zwrócone ku ratuszowi. Tak charakterystyczny dla Wrocławia modernizm w tym obiekcie zdominował secesyjną formę.


Warenhaus Gebr. Barasch po modernistycznej modernizacji...
Foto: Wroclaw.Dolny.Slask.pl

Po dojściu Hitlera do władzy zaczęły się szykany i represje wobec Żydów. W szczególny sposób dotknęly one żydowskich sklepikarzy, nie oszczędzano też bogatych kupców żydowskiego pochodzienia, jakimi byli Baraschowie. W latach 1934-1935 Baraschowie postanowili zawiesić działalność w Niemczech i wyjechać za granicę. Budynek trafił pod zarząd hitlerowskich władz. Z tego okresu pochodzą archiwalne zdjęcia, na których widać fasadę budynku "przyozdobioną" hitlerowskimi swastykami.


Barasch z hitlerowskimi flagami
Foto: Wroclaw.Dolny.Slask.pl

Podczas wojny budynek został nieco zrujnowany, ale zniszczenia zostały szybko naprawione. 7 sierpnia 1946 roku zapadła decyzja o przekazaniu w użytkowanie Powszechnej Spółdzielni Spożywców budynku niegdyś słynnego domu towarowego braci Barasch. Wkrótce sklep rozpoczął działalność. W zrujnowanym Wrocławiu był to pierwszy spółdzielczy dom handlowy. W 1965 r. przyjęto dla sklepu nazwę SDH "Feniks", a w 1970 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Od początku lat 90. trwa modernizacja budynku, która w zamierzeniu ma przywrócić "Feniksowi" dawną chwałę i splendor, jaki niewątpliwie był udziałem przedwojennego Warenhaus Gebr. Barasch. Są nawet plany odtworzenia słynnego szklanego globusa wieńczącego niegdyś narożną część budynku...


Wizualizacja obecnie prowadzonej modernizacji "SDH Feniks" - na szczycie budynku widać słynny globus...
Foto: Wroclaw.Dolny.Slask.pl


... a tak budynek wyglądał do niedawna, zanim rozpoczęto prace renowacyjne i zakryto jego fasadę od strony Rynku ogromną reklamą
Foto: Wroclaw.Dolny.Slask.pl

Czy SDH "Feniks" odrodzi się z popiołów niczym mityczny feniks?

środa, 20 czerwca 2007, wroclawzwyboru

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
przewodnikpokrakowie
2007/06/23 09:46:19
Bardzo ciekawy tekst, no i bogato ilustrowany :)
-
Gość: Dorot, *.master.pl
2007/06/29 13:35:15
O matko, jaki cudowny był ten budynek, zanim go zmodernizowali... Uwielbiam secesje, a to bylo po prostu mistrzostwo swiata :) A wnetrze powala na kolana...
-
Gość: Breslauer, *.wroclaw.mm.pl
2008/11/30 10:48:38
Gorąco kibicuję aby ta modernizacja przywróciła Feniksowi jego dawny secesyjny wygląd i splendor,przed przebudową to była perła architektury,potem już było tylko gorzej
-
Gość: smutne to, *.23.54.194.generacja.pl
2010/12/11 15:18:15
pierwszy projekt był genialny. później już tylko w dół...
    Czytam i polecam: