czyli o Wrocławiu z innej strony
Blog > Komentarze do wpisu

Pożar na Swobodnej

Wielki słup czarnego dymu unosi się nad Wrocławiem. To efekt pożaru, który wybuchł we wtorek o godz. 19. w parterowych zabudowaniach przy ul. Swobodnej (skrzyżowanie z Gwiaździstą). Pożar gasi kilka zastępów strażackich i wciąż przyjeżdżają kolejne. Ulica Swobodna jest zamknięta dla ruchu samochodowego. Na miejscu jest również policja i pogotowie ratunkowe. Sytuacja wygląda naprawdę poważnie. Pożar może zagrozić zabudowaniom Teatru Polskiego.

Update. Nowe zdjęcia i relacja z całego pożaru: 


Wtorek, 19 sierpnia 2008 r., godz. 19. Na miejsce pożaru przy ul. Swobodnej przyjeżdżają pierwsze wozy straży pożarnej


Z parterowych zabudowań wydobywają się kłeby ciemnego dymu...


Nad miastem pojawia się słup czarnego dymu. Wozy straży pożarnej zajmują cały prawy pas ulicy. Nie ma jeszcze policji. Kierowcy zdezorientowani. Niektórzy trąbią


Oprócz dymu pojawiają się pierwsze języki ognia 


Ogień zajmuje część dachu. Strażacy zaczynają gasić pożar. Swobodną jeżdżą jeszcze samochody


Pojawia się pierwszy nieoznakowany radiowóz policji. Po chwili dołączają kolejne. Ulica Swobodna jest zamknięta dla ruchu samochodowego. Na miejsce pożaru przychodzi coraz więcej gapiów


Strażacy polewają część dachu, której ogień jeszcze nie zajął...


Ogień jednak rozprzestrzenia się coraz bardziej. Przyjeżdza również wóz z wysoką drabiną, co początkowo wydaje się troche śmieszne, gdyż płonące zabudowania są parterowe...


Kiedy ogień szaleje przez chwilę wydaje się, że zagrożone są inne budynki, w tym Teatr Polski. Na szczęście ogień nie rozprzestrzenia się poza baraki przy Swobodnej


Strażacy rozkładają drabinę, a ogień zajmuje kolejne części dachu zabudowań


Policja odgradza teren pożaru taśmami


Czarny słup dymu widać z prawie każdego miejsca we Wrocławiu 


Do akcji wkraczają strażacy na drabinie, którzy z góry polewają miejsce pożaru


Cały dach spłonął lub płonie


Stażacy na drabinie - ich wysiłki na niewiele się zdały


Wszystko spłonęło


Gapie na miejscu pożaru. Ten pożar można uznać za najlepiej udokumentowany fotograficznie pożar ostatnich lat (i nie mam tu na myśli mojej relacji)


Jęzory ognia osmaliły również pobliskie drzewa


Z dachu nic nie zostało, teraz widać wypalające się wnętrze i ściany


Aby ogień nie przeniósł się dalej strażacy polewają zarzewia ognia pianą gaśniczą


Ogień powoli dogasa. Część budynku bliżej ulicy Powstańców Śląskich jest już całkowicie wypalona


Dopala się fragment budynku bliżej ul. Zielińskiego


Ok. godz. 21 pożar jest opanowany


Strażacy dogasają jeszcze zgliszcza


Widok na ulicę Swobodną od strony Arkad Wrocławskich


Baraki spłonęły doszczętnie


Na miejscu pożaru było też pogotowie ratunkowe. Na razie nie wiadomo czy w budynku byli ludzie


Godz. 22. Strażacy zaczynają zwijać węże gaśnicze. Trwa jeszcze dogaszanie. Ok. 22.30 na miejscu jest koparka, która wyburza pozostałości po zgliszczach

wtorek, 19 sierpnia 2008, wroclawzwyboru

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Pożar na Swobodnej z .: WROCphoto :.
Oto fotorelacja z bliska. Więcej informacji na temat pożaru tutaj . »
Wysłany 2008/08/19 22:29:54
Pożar na Swobodnej z Wrocław w moim aparacie...
UPDATE. Kilka zdjęć z miejsca. Jak zwykle w takich sytuacjach było wielu ciekawskich. Wykorzystany hydrant przy stacji paliw. Wjazd na Swobodną od strony Arkad był oczywicie niemożliwy. A nowe jednostki wciąż dojeżdżają. ... »
Wysłany 2008/08/20 05:59:20
Komentarze
Gość: Sent, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/19 19:37:39
Widzę gęsty czarny dym, zakrywajacy dużą część nieba, ze swojego okna na ul. Szczęśliwej... to pewnie pożar o kótrym mówisz ...
-
kruszyzna
2008/08/19 20:08:28
No proszę, im dłużej się pali, tym na zdjęciach więcej gapiów. Co tam zagrożenie, ważne, żeby zobaczyć...
-
Gość: moowi, *.generacja.pl
2008/08/19 20:11:30
A czy przypadkiem w tych barakach nie mieściło się Archiwum - Składnica Akt ?
-
Gość: kk, *.magma-net.pl
2008/08/19 20:31:49
Zgadza się, była!
-
Gość: cj, *.pronet.lublin.pl
2008/08/19 20:35:27
uwielbia Twoje historie miejsc
-
Gość: asik, *.pwn.net.pl
2008/08/19 20:39:39
To zbyt atrakcyjne miejsce (inwestycyjnie) by ten pozar byl przypadkowy.
-
Gość: ts, *.chello.pl
2008/08/19 20:49:40
Tak, moowi - tam mieści się archiwum akt
-
Gość: janek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/19 20:50:34
Niedlugo ma byc tam budowana hala do ktorej zostanie przeniesiony plac z zielińskiego. Być moze chcieli to przyspieszyc
-
Gość: Tomasz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/19 23:14:25
BARDZO FAJNE ZDJęCIA, DOBRYM POMYSłEM BYłO UMIESZCZENIE LINKóW DO BLOGU GDZIE MOżNA BYłO JE ZOBACZYć! OD SIEBIE Z OSIEDLA (BROCHóW) WIDZIAłEM TYLKO CHMURę CZARNEGO DYMU A TU MAM WSZYSTKO JAK NA DłONI - POZDROWIENIA!
-
Gość: Grisha, *.chello.pl
2008/08/20 01:26:37
Tyle się ich nazjeżdżało a i tak pożar zgasł dlatego, że wszystko już spłonęło.
-
2008/08/20 01:48:55
"Czarny słup dymu widać z prawie każdego miejsca we Wrocławiu " Bardzo odważne stwierdzenie biorąc pod uwagę, że byłeś tylko w jednym miejscu. Melduję, że na Partynicach i Ołtaszynie nie było widać dymu. I jeszcze jedno. Bawiąc się w reporterkę nie bądź monotematyczny. Wejdź z aparatem w środek akcji. Zdjęcia od tyłu są nietrakcyjne przez brak dramatyzmu. Wprowadź odbiorcę w żywioł.
-
Gość: Piotrek, *.prw.pl
2008/08/20 10:16:14
Witam. Składnica jakich akt tam miała być? Jak ktoś ma jakieś informacje na ten temat proszę o kontakt piotrglinkowski@prw.pl

Pozdrawiam
-
wroclawzwyboru
2008/08/20 10:24:24
@siris: Dziękuję za uwagi. Napisałem "z prawie każdego miejsca", więc jak gdzieś dymu nie było widać to chyba wszystko się zgadza. Oparłem się tutaj na relacjach z forów dyskusyjnych. Ktoś napisał, że dym widać na Rędzinie. Co do monotematyczności zdjęć... OK. Są monotematyczne, ale tak się zdarzyło, że mogłem pokazać żywioł praktycznie od pierwszych minut. Z miejsca skąd robiłem zdjęcia miałem widok lepszy niż wielu gapiów, którzy na początku pożaru wręcz przeszkadzali strażakom w ich pracy. Dokumentowałem rozwój wypadków i wiem, że zdjęcia nie są wielką reporterką. Ale nie o to tu chodziło. Tak się złożyło, że o pożarze mogłem poinformować chyba jako pierwsze "medium" (bo nie wiem czy tak można nazwać bloga) wrocławskie.
-
wroclawzwyboru
2008/08/20 10:27:39
@Piotrek, gil.prw.pl: Myślę,że chodzi o tą firmę www.archiwum.biz.pl/
-
Gość: Alina, *.globenet.org
2008/08/20 21:14:00
Dobra robota - rzadko ktoś ma uchwycone takie akcje z taką skrupulatnością - przynajmniej widać jak postępuje żywioł
-
Gość: monixx, *.wroclaw.mm.pl
2009/05/07 14:49:07
Powiem w skrócie byłam tam i wszystko widziałam ....akcja strażaków wygladała tak jak by nie chcieli tego gasić naliczyłam 6 wozów a tylko z jednego węża leciała woda , już nie mówiąc o strażakach na drabinie z tam tąd nie poleciała ani kropelka...aż strach pomysleś jak by palił się jakis dom mieszkalny....moim zdaniem co najmniej połowa budynków była do uratowania ...mam zdjęcia na potwierdzenie mojej wypowiedzi
-
wroclawzwyboru
2009/05/07 17:22:42
@Gość: monixx: Nie zgodzę się z Tobą - moim zdaniem budynek był nie do uratowania. Nie zawsze wszystko jest takie, jakim się wydaje. Strażacy szybko byli na miejscu, na początku polewali całość wodą, ale ogień przenosił się w środku budynku z pomieszczenia do pomieszczenia. Przypuszczam jednak, że by go ugasili, gdyby nie jeden szczegół: ten budynek wykonany był z azbestu! Prawdopodobnie dowódca akcji podjął decyzję: zabezpieczamy okoliczne budynki, a ten kartonowiec niech się pali. I wyglądało tak, jakby się strażacy patrzyli na pożar, a nie gasili. Gdyby ugasili pożar mielibyśmy chmurę rakotwórczego azbestu nad Wrocławiem, a tak wszystko poszło z dymem.
-
Gość: , *.wroclaw.dialog.net.pl
2010/02/05 15:00:02
Pożar zaczął się około godziny 3 w nocy. Miałem kolejną nocną zmianę na pobliskiej stacji paliw. Wpierw cały podjazd ogarnęła gęsta mgła i smród spalenizny. Wraz z kierowcą cysterny ( tego dnia przyjechali zrzucić gaz) obeszliśmy całą stacje i profilaktycznie pozalewaliśmy wszystkie kubły wodą z myślą, że ktoś po prostu wrzucił niedopałek. Z każdą chwilą smród stawał się intensywniejszy. Ale z względu na panujące wokoło zadymienie i noc, nie było widać skąd to dolatuje. Około 4 nad ranem, zgłosiłem sprawę na straż pożarną. Dyspozytor stwierdził, że dostał już takie zgłoszenie w rejonie galerii dominikańskiej i prawdopodobnie na miasto opadł sapliny z komina przy Pomorskiej także mam się niczym nie martwić.
Po drugim telefonie, gdyż wyraźnie było słychać trzaski które towarzyszą pożarowi, zasugerowałem aby chociaż ktoś przyjechał w ten rejon i sam sprawdził co się dzieje, pan jednak odparł abym nie zawracał mu głowy.
Pół godziny później pojawił się już płomienie. Dopiero wtedy, prawdopodobnie jak rozdzwonił się telefony od pobliskich mieszkańców, pojawił się pierwsze jednostki straży pożarnej, ale było już za późno.
-
wroclawzwyboru
2010/02/05 15:27:25
@ Gość: , xdsl...: Ciekawa relacja, ale to nie ten pożar opisujesz. Na Swobodnej paliło się już parę razy. Kiedy miało miejsce to wydarzenie, o którym piszesz?
    Czytam i polecam: