czyli o Wrocławiu z innej strony
Blog > Komentarze do wpisu

Plac Muzealny bez muzeum

Jakiś czas temu dwie różne osoby zadały mi identyczne pytanie: dlaczego plac Muzealny nosi taką nazwę, skoro nie ma nim żadnego muzeum? Odpowiedź wydała się oczywista: ponieważ kiedyś było tam muzeum. Ta odpowiedź rodziła jednak kolejne pytanie: ale jakie muzeum?

Postanowiłem więc troszkę zgłębić temat, bo jednak nie dla wszystkich jest jasne, o co chodzi z placem Muzealnym bez muzeum.

Dziś
Obecnie plac Muzealny to kwartał miejski o zwartej zabudowie. Występuje tu architektura różnych okresów. Dominuje niestety zabudowa typowa dla lat 60. Środek placu Muzealnego zajmuje budynek Szkoły Podstawowej nr 67 – cóż, wątpliwej urody, typowa "tysiąclatka".


Szkoła Podstawowa nr 67 - dziś stoi pośrodku placu Muzealnego
Źródło: Wrocław.Hydral.com.pl

Ciekawsze pod względem architektonicznym są budynki, które przetrwały okres Festung Breslau. Z  jednej strony mamy więc fragment zabudowań kompleksu sądowo-więziennego, zbudowane w latach 1845-1852 wg projektu Carla Ferdynanda von Busse.

Interesującym obiektem jest również... obecna siedziba klubu policyjnego "Śnieżka".


Klub policyjny "Śnieżka"...
Źródło: Wrocław.Hydral.com.pl


... został wzniesiony na potrzeby loży masońskiej
Źródło: Wrocław.Hydral.com.pl

Ten budynek wzniesiony w 1912 r. wg projektu Richarda Mohra służył za siedzibę założonej w 1893 r. loży masońskiej "Hermann zur Beständigkeit". Warto wspomnieć, że był to wtedy najbardziej okazały gmach wśród wrocławskich lóż masońskich. W 1935 r. naziści zlikwidowali wolnomularstwo, a mienie lóż skonfiskowali.

A wcześniej...
Ale wracając do muzealnej przeszłości placu Muzealnego…
Mieliśmy na placu jeszcze jeden obiekt, który przetrwał wojnę. Fakt, był uszkodzony, ale z zachowanych fotografii wynika, że nadawał się do remontu. Był to gmach Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych (niem. Schlesisches Museum der Bildenen Kuenste).


Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych - dziś nazwalibyśmy to "wizualizacją projektu architektonicznego"
Źródło: Wrocław.Hydral.com.pl

Muzeum rozpoczęło swoją działalność w roku 1880. Projekt opracował Otto Rathey, a budowa okazałego klasycystycznego budynku trwała w latach 1875-1880. Budynek Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych był dwukondygnacyjny, na parterze umiejscowiono dwie galerie, a na piętrze mieściło się czternaście sal wystawienniczych. Muzeum było otwarte codziennie, z wyjątkiem poniedziałków, w godzinach 10-14, a w środy 10-13 i 20-22, wstęp był bezpłatny.


Projektowane wnętrza
Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych
Źródło: Wrocław.Hydral.com.pl

W Muzeum zgromadzono dzieła sztuki współczesnej, stare ryciny i rysunki przekazała Biblioteka Miejska, z Domu Stanów Śląska przeniesiono tamtejszą Galerię Obrazów. Do 1898 r. w budynku mieściło się także Muzeum Starożytności Śląskich (niem. Muzeum Schlesicher Altertuemer). W galeriach na parterze prezentowane były zbiory rzeźb i miedziorytów oraz śląska sztuka sakralna – np. XIV i XV-wieczne ołtarze i epitafia z różnych kościołów z terenu Śląska. Do cennych zbiorów Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych należały zbiory malarstwa Michała Willmanna.


Muzeum w pełnej krasie - ok. 1914 r.
Źródło: Wrocław.Hydral.com.pl

Pod koniec wojny przeprowadzono pospieszną ewakuację zbiorów Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych. Zaginęło wtedy wiele cennych dzieł. Taki los spotkał chyba najcenniejszy obraz w zbiorach Muzeum – dzieło mistrza flamandzkiego Pietera Brueghela (młodszego) "Trzej Królowie".


"Trzej Królowie" Pietera Brueghela (młodszego)
Źródło: Ermitraż


Dziś obraz ten znajduje się w Państwowym Muzeum Ermitrażu w Snakt Petersburgu. Jak tam trafiło – można się domyślić… Co ciekawe Ermitraż podaje na swojej stronie internetowej jako źródło pozyskania obrazu Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Piotrogradzie. Jest też data pozyskania dzieła – rok 1922.



Gmach muzealny tuż przed wyburzeniem
Źródło: Wrocław.Hydral.com.pl

W czasie walk o Festung Breslau gmach muzealny został częściowo uszkodzony. Budynek niszczał przez kilkanaście powojennych lat. Rozebrano go dopiero w latach 60. Dlaczego nie przeprowadzono remontu? Może dla ówczesnych władz Muzeum było "zbyt niemieckie"? W miejscu okazałego gmachu muzealnego wybudowano szkołę.

Jedynym śladem po Śląskim Muzeum Sztuk Pięknych jest już tylko nazwa placu – plac Muzealny.

***
W następnej notce cofniemy się w czasie jeszcze bardziej i poznamy historię placu Muzealnego, zanim zaczął nosić taką nazwę.
 
czwartek, 18 lutego 2010, wroclawzwyboru

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: pst, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/18 09:35:53
ech, komuszki musiały swoje zrobić.
a to mógł być jeden z najbardziej reprezentacyjnych placów miasta
-
Gość: papaver, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/18 14:24:09
to było chyba preludium do tego co zrobił prezydent Czuliński
-
Gość: andy, *.multimo.pl
2010/02/20 23:26:37
Z punktu widzenia Feng Shui Niemcy dużo zrobili, żeby ich budownictwo było nieharmonijne. Na placu Muzealnym zaś miał miejsce [symbolicznie] dramat - budynek Muzeum został "zestrzelony". Na poniższej mapie [link niżej] widać dobrze jak pobliskie więzienie zamierza się na południe ramieniem krzyża. Więcej - pozostałe ramiona sa otoczone ochroną Sądu. Dodatkowo mury działki więzienia także tworzą drugą zatrutą strzałę.

Można więc domyślać się, że budynek muzeum nie miał szans. Na dzisiaj szkolnictwo ma się kiepsko. Szkoła stoi właśnie w tamtym miejscu.

http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&msid=117256291964845081142.00044f78301e36363b061&cd=2&sll=50.911937,16.928253&sspn=0.480706,1.254553&hl=pl&ie=UTF8&ll=51.10526,17.024823&spn=0.002516,0.006866&t=h&z=18
-
camparis
2010/03/04 20:40:44
E tam komuszki ... a teraz co? Wyburzają stare niemieckie fabryki i aż mi się nóż w kieszeni otwiera gdy patrzę na ten piękny budynek...
-
2010/04/01 12:12:32
Kochani!
O komuszkach nie ma co mówić, bo za ich czasów mogło dojśc do uniectwienia wielu wartościowych budowli (tyle było zburzonych i uszkodzonych), a nie doszlo, mimo - a może dlatego - że system był biedny.
U nas, w Warszawie też niszczą wiele rzeczy wartościowych zamiast je doprowadzić do porządku i budować obok, gdzie pełno placów do zabudowy. Ile razy jestem we Wrocławiu (od kilkudziesięciu lat) to się dziwię ile tam się rzeczy zachowało, dzięki czemu miasto zachowalo swój charakter. I mimo wszystko są place po wyburzonych dzielnicach... Działa rynek, który moze pohamować tylko konsewator zabytków, też nie zawsze.
-
Gość: abc, *.ssp.dialog.net.pl
2010/05/21 22:58:10
Chociaż urodziłam się w 1964r to pamiętam jeszcze to muzeum.Pamiętam małe kręcone schodki w dół z przepiękną metalową poręczą.Dużo dzieciaków się tam kręciło, bo to było "coś" do obejrzenia.Muzeum było w zupełnie niezłym stanie -zburzono je, bo "element " tam nocował nie było środków na odbudowę,no i tak tak pod samym nosem "milicji obywatelskiej".....-komuś nie pasowało.Szkołę wybudowano w 1969-chodziłam -mile wspominam:)
-
tymoteusz001
2010/07/24 12:18:09
W sumie mało znalazłem na ten temat, jak faktycznie wyglądało muzeum po wojnie. Rozumiem, że mogło wzbudzać kontrowersje - mogło byś ostają" niemieckiej tutejszości". Tekst wnosi informacje, o których nie wiele w sieci, (a może nie znalazłem)
-
2011/02/14 21:26:03
Mozna bylo muzeum odbudowac posiadam filmy i zdjecia przedwojenne oraz lata 50i 60 az do zburzenia.Polacy zniszczyli wiele obiektow bo to nie nasze dzicz naplywowa jak repatryjanci wszystko niszczyli.Ale moje miasto zachowalo charakter zachodu czyli niemiecki.Tak wojna niszczy ludzi ibudowle nigdy wiecej.A tak na marginesie do tz. poszukiwaczy skarbow to bardzo niebezpieczna GRA.
-
wroclawzwyboru
2011/02/19 01:03:55
@koga-6: Jeśli posiadasz zdjęcia i filmy, to bardzo proszę o kontakt: wroclawzwyboru@gazeta.pl
-
2011/02/22 19:09:12
Wroclaw BRESLAU z wyboru jako posiadacz tych walorow nie moge spelnic twej prosby jest to podyktowane bardzo restrykcyjna dyscyplina.Ale prosze podam tobie kontakt telefoniczny przez niego moge rozmawiac rozmowa jest automatycznie kodowana.Pod odpowiedzia podaj znak DORA.
-
Gość: Sajo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/09/12 21:39:00
Dziękuję za tą informację o Muzeum na placu Muzealnym.
Ostatnio zobaczyłam reprodukcję pocztówki z muzeum na drugim planie, jako ilustrację artykułu o wrocławskich tramwajach, musiałam sprawdzić, czy to TO (Gazeta Wrocławska z 7 września). Około 1963 roku w tym, co pozostało z muzeum kręcono sceny do filmu Giuseppe w Warszawie (sama widziałam). Siedziało to muzeum w zakamarkach mojej pamięci , a że jego otoczenie też jest przebudowane, więc szukałam potwierdzenia.
Ilość szkół z zmniejsza się uwagi na małą ilość dzieci, może znajdzie się ktoś, kto je odbuduje, bo było absolutnie fantastyczne i miało klimat.
-
2014/12/14 22:57:23
Drogi Autorze, bardzo ciekawy wpis, ale Muzeum w Skt. Petersburgu nazywa się Ermitaż a nie Ermitraż. Pozdrawiam serdecznie
-
Gość: Tay, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/02/19 01:55:00
Muzeum nie zostało i niezostanie odbudowane ponieważ "jeśli obiekt do którego dzieło sztuki było przypisane, nie istnieje nie trzeba go zwracać". Jakie zbiory posiadało to muzeum i gdzie są aktualnie łatwo sprawdzić, podobnie jak wartość tych dzieł.
    Czytam i polecam: