czyli o Wrocławiu z innej strony
Blog > Komentarze do wpisu

Pożar przy ul. Pułaskiego

Ok. 20 za oknem zobaczyłem słup czarnego dymu, gdzieś za CH Arkady Wrocławskie. Przypomniał mi się pożar na Swobodnej, który miałem okazję obserwować (i fotografować) właściwie od pierwszych płomieni. Zajrzałem do sieci. Na Facebookowym profilu blogu "Wrocław z wyboru" pojawiła się informacja, że pali się gdzieś w okolicach "trójkąta". Potem - rzut oka na Blip.pl, gdzie od jakiegoś czasu w miarę regularnie mikrobloguję, i już wiedziałem, że pali się przy ul. Pułaskiego. Ktoś dodał nawet już zdjęcie płonących budynków. Potem musiałem opuścić "posterunek" - miałem umówione spotkanie. Wróciłem przed północą. Ponownie zaglądam do sieci. Ciekawi mnie, co właściwie paliło się przy Pułaskiego. Tym razem sprawdzam "duże" serwisy. Wroclaw.Gazeta.pl informuje, że pożar opanowany, gasiło go 7 jednostek straży pożarnej. Serwis "Gazety Wrocławskiej" podaje informację, że "ogień strawił meble" i pisze o 20 jednostkach straży pożarnej, które go gasiły. Ten szczegół przykuwa moją uwagę: ile w końcu tych jednostek gasiło pożar? Sprawdzam dalej. MMWroclaw.pl pisze o "około" 18 zastępach strażaków, zaś serwis internetowy Polskiego Radia Wrocław wymienia informację o 17 zastępach, podobnie jak TVN24. Może się czepiam? Nawiasem mówiąc TVN24 podaje informację, że pożar miał miejsce na ul. Puławskiego. Aż sobie print screena zrobiłem dla potomności.
 



Po tym wszystkim sprawdziłem jeszcze blogowego maila i... od godziny czekała tam na mnie paczka "ognistych" zdjęć od Krzysztofa. Aż mi się czas majowej powodzi przypomniał. Zdjęcia pozwalam sobie dodać poniżej - tak wyglądał dzisiejszy pożar przy ul. Pułaskiego od pierwszych minut (dzięki Krzysztof!):






















Po wszystkim uświadomiłem sobie, czego dotyczył manifest Dana Gillmora "We the Media"...


/Paweł Andrzejczuk/
sobota, 31 lipca 2010, wroclawzwyboru

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/07/31 08:21:20
Cholera, zawsze tam sobie parkowałem, jak przyjeżdżałem do dentysty na Hubską. Mam nadzieję, że właściciele firm byli ubezpieczeni. A co do ryfy TVN24, to w sumie się nie dziwię, oni mają w Stolycy ul. Puławską (chyba najdłuższa Ulyca w Polsce), to wszystko im się z tym kojarzy. O Panu Pułaskim nie słyszeli:)
    Czytam i polecam: