czyli o Wrocławiu z innej strony
RSS
niedziela, 29 marca 2009

Dwa tygodnie temu wystartował Wikipstryk 2009 – konkurs organizowany przez Stowarzyszenie Wikimedia Polska.  Jeśli masz nie mniej niż 14 lat i nie więcej niż 20 lat, fascynujesz się fotografią i masz chwilę wolnego czasu na bieganie z aparatem po Wrocławiu – ten konkurs jest dla Ciebie.

Wikipstryk

Zasady są proste: na stronie konkursu znajdziesz listę obiektów do sfotografowania. Wybierasz obiekty i robisz zdjęcia. Potem wrzucasz je na stronę konkursu i czekasz na werdykt. Fotografie ocenią internauci oraz pięcioosobowe jury w składzie:  Paweł Andrzejczuk (autor tego blogu), Jakub Bubin, Grzegorz Kwolek (fotoreporter, związany ze stowarzyszeniem Wratislaviae Amici), Małgorzata Miłaszewska – Duda, Marek Zoellner (dziennikarz Polskiego Radia Wrocław).  Nagrodami są aparaty fotograficzne, drukarki do zdjęć, koszulki i masa gadżetów. Zwycięskie zdjęcia wzbogacą hasła dotyczące Wrocławia w polskiej wersji Wikipedii. Konkurs rozpoczął się 16 marca i potrwa do końca maja. Patronat medialny nad imprezą objęło Polskie Radio Wrocław oraz Polska - Gazeta Wrocławska. Więcej o konkursie znajdziecie na stronie konkursu – Wikipstryk 2009. Zachęcam również do posłuchania rozmowy Łukasza Medekszy i Tomasza Sikory z Tomaszem Chabinką, wikipedystą, pomysłodawcą i organizatorem Wikipstryka.

15:16, wroclawzwyboru
Link Komentarze (4) »
niedziela, 22 marca 2009
Mamy we Wrocławiu całkiem pokaźną liczbę realizacji Hansa Poelziga, jednego z najwybitniejszych architektów epoki wczesnego modernizmu. Jego najbardziej znanym obiektem we Wrocławiu jest chyba Pawilon Czterech Kopuł w sąsiedztwie Hali Stulecia. Wg projektu Poelziga wzniesiono również znaną wszystkim pergolę, otaczającą staw przy Hali, choć autorstwo pergoli często błędnie przypisuje się projektantowi Hali Stulecia – Maxowi Bergowi. Dziełem Poelziga są również obiekty we Wrocławiu, które przetrwały wojnę tylko w części – jak kompleks kamienic przy ul. Sztabowej/ Sudeckiej, lub takie, które podczas wojny zostały doszczętnie zniszczone – jak kino Deli przy ul. Nasypowej.

Ale nie każdy projekt Poelziga we Wrocławiu doczekał się realizacji. Tak było m.in. w przypadku projektu domu towarowego Tietz (niem. Warenhaus Tietz), który Hans Poelzig opracował na zlecenie sieci handlowej L. Tietz AG. Nie ma zbyt wielu informacji o tej inwestycji, ale sprawa jest interesująca. Po pierwsze, w archiwum Technische Universitaet Berlin zachowała się dokumentacja projektowa planowanego obiektu. Po drugie, Warenhaus Tietz miał powstać przy ul. Świdnickiej, chyba najbardziej znanej i najbardziej reprezentacyjnej ulicy Wrocławia. Każda inwestycja na tej ulicy zwanej "salonem miasta" wzbudzała emocje.

Projekt Poelziga powstał w latach 1928-1929 i był z pewnością ciekawą architekturą, nowoczesną i bezkompromisową. Wystarczy wspomnieć, że w kilku wariantach projektant zakładał np. wyburzenie gmachu Opery. Nie wiemy, na który z wariantów zdecydowali się właściciele L. Tietz AG. Wiemy za to, że Warenhaus Tietz ostatecznie nigdy nie powstał – nadszedł kryzys.

Tak ul. Świdnicka wygląda obecnie:


Źródło: Wikipedia.pl

Przyjrzyjmy się jednak ul. Świdnickiej widzianej oczami Poelziga - oto pięć wariantów domu towarowego Tietz:


Wersja I. Skrzyżowanie ul. Świdnickiej i Podwala, widok w stronę rynku.
Budynek w formie nieco przypomina obiekt biurowo-handlowy przy ul. Ofiar Oświęcimskich wzniesiony w 1912 r. również wg projektu Poelziga. Czym jest konstrukcja bliżej Podwala, po lewej stronie? Tarasowa restauracja? Ogromna fontanna? Projekt zakładał wyburzenie gmachu dzisiejszej Opery

Źródło: Architekturmuseum - TU Berlin


Wersja II. Skrzyżowanie ul. Świdnickiej i Podwala, widok w stronę rynku.
Intrygująca fasada od strony Podwala. Projekt zakładał wyburzenie gmachu dzisiejszej Opery
Źródło: Architekturmuseum - TU Berlin



Wersja III. Skrzyżowanie ul. Świdnickiej i Podwala, widok w stronę rynku.
Chyba najodważniejsza wersja Warenhaus Tietz. Ostre krawędzie fasady to jakby wyzwanie na pojedynek skierowane ku sąsiednim domom towarowym - dzisiejszej Renomie i Podwalu. Projekt zakładał wyburzenie gmachu dzisiejszej Opery
Źródło: Architekturmuseum - TU Berlin



Wersja IV. Ul. Świdnicka, widok w stronę rynku.
Powierzchnia handlowa znacznie mniejsza niż w przypadku wcześniejszych wariantów, ponieważ projekt zakładał zachowanie gmachu dzisiejszej Opery
Źródło: Architekturmuseum - TU Berlin



Wersja V. Ul. Świdnicka, widok w stronę rynku.
Historia architektury w pigułce - na tym fragmencie Świdnickiej widzimy: gotycki kościół św. Doroty, Wacława i Stanisława, neobarokowy Hotel Monopol, klasycystyczny gmach Opery i modernistyczny Warenhaus Tietz
Źródło: Architekturmuseum - TU Berlin


Zachowały się również szkice Poelziga przedstawiające elewacje od strony Podwala:


Fasada od Podwala - do wersji IV
Źródło: Architekturmuseum - TU Berlin


Fasada od Podwala - do wersji V
Źródło: Architekturmuseum - TU Berlin


Skrzyżowanie ul. Świdnickiej i Podwala - makieta
Źródło: Architekturmuseum - TU Berlin

Jak wyglądałaby ul. Świdnicka, gdyby projekt Poelziga jednak powstał? Mielibyśmy wtedy na Świdnickiej oprócz istniejących do dziś domów handlowych Renoma, Podwale i dwóch Solpoli, jeszcze jeden ogromny sklep. Świdnicka byłaby zatem większym „zagłębiem handlowym” niż obecnie, a fanom modernizmu przybyłby kolejny obiekt do podziwiania. Byłoby ciekawiej również dla studentów architektury - na kilkusetmetrowym odcinku ulicy obok siebie stałyby budynki z różnych epok, wykonane w zupełnie odmiennej technologii. Mimo wszystko żałowałbym jednak gmachu Opery.

Wniosek z tej historii jest następujący: kiedy nad projektem wiszą czarne chmury, nie pomoże nazwisko architekta. Nawet jeśli nazywa się on Hans Poelzig.
21:35, wroclawzwyboru
Link Komentarze (4) »
    Czytam i polecam: