czyli o Wrocławiu z innej strony
RSS
niedziela, 30 maja 2010
Relacja z powodziowych dni we Wrocławiu i okolicach, którą miałem przyjemność poprowadzić wspólnie z szerokim gronem współpracowników, cieszyła się ogromną popularnością. Szczerze mówiąc wszystko to, co się wydarzyło, wielokroć przerosła moje oczekiwania i jakiekolwiek wyobrażenia. Chciałbym podać kilka danych statystycznych relacji powodziowej, nie po to, żeby się czymś chwalić, lecz aby uświadomić również jej uczestnikom i czytelnikom, że brali udział w czymś naprawdę WIELKIM.

NOWE:
Idzie druga fala? Powódź we Wrocławiu

Blogerzy raczej rzadko ujawniają statystyki swoich blogów. Ja również do tej pory chyba nigdy tego oficjalnie nie zrobiłem. Żeby jednak pokazać skalę zjawiska muszę pokazać „przedpowodziowe” statystyki blogu. A wyglądają one następująco: średnio w ciągu miesiąca blog „Wrocław z wyboru” odwiedzało dotychczas ok. 8-10 tys. unikalnych użytkowników, a blog w tym czasie notuje 10-12 tys. wizyt i 15-20 tys. odsłon. Jak na blog regionalny, w którym nowa notka pojawia się średnio raz na miesiąc i gdzie poruszam jednak dość niszowe tematy - to chyba nieźle.

Oglądalność blogu w czasie 5 dni prowadzenia relacji (od 20 do 25 maja) wzrosła od kilku do kilkunastu tysięcy procent (w zależności od parametrów porównań). Dokładnie wyglądało to tak (dane za Google Analytics, które używam od kilku lat):
  • 157 408 unikalnych użytkowników (UU)
  • 449 123 odwiedzin
  • 2 489 035 odsłon
Przy czym muszę zaznaczyć, że większość czytelników relacji stanowili mieszkańcy Wrocławia (ok. 100-120 tys. UU – 311 tys. odwiedzin), do tego kilkanaście tysięcy wejść blog odnotował z miejscowości w okolicach Wrocławia. Jeśli chodzi o dane dotyczące Polski, to blog zanotował odwiedziny z 390 miast, relację czytano w 85 krajach, nawet tak egzotycznych, jak Zimbabwe, Sudan czy Tunezja… 





Popularność blogu rosła szybciej niż poziom wody w Trestnie. Pierwszego dnia relacji (czwartek 20 maja) blog zanotował 27 tys. odwiedzin, w piątek, 21 maja - 85 tys., w sobotę, 22 maja – rekordowe 140 tys., w niedzielę, 23 maja – 110 tys., w poniedziałek, 24 maja – 64 tys., a we wtorek, 25 maja – 24 tys. odwiedzin.

Na blog czytelnicy relacji trafiali z 569 źródeł (czyli domen, na których ktoś zamieścił link do blogu).

Ponad 250 tys. odwiedzin przypadło na wyszukiwarki internetowe, przy czym – ku mojemu zdziwieniu – na blog internauci trafiali najczęściej wpisując w wyszukiwarkę hasło "Wrocław z wyboru" (dokładnie 25 459 razy), na kolejnych miejscach, po których internauci trafiali na blog znalazły się słowa kluczowe: "Wrocław powódź 2010" (20 689 razy), "powódź Wrocław 2010" (11 748 razy) i "powódź Wrocław" (7 571 razy). Reszta to tzw. długi ogon  i przypada na niego aż 42 050 różnych słów kluczowych, jednak te cztery, które wymieniłem powyżej były najbardziej popularne.

Jaki z tego wniosek? Popularność frazy „Wrocław z wyboru” świadczy o tym, że większość z czytelników relacji usłyszało o blogu od kogoś lub np. z radia. Czyli to, co powiedziałem na antenie PRW, że informacja o relacji była przekazywana z ust do ust, jest prawdą. Nie sądziłem jednak, że ta „poczta pantoflowa” działa tak wydajnie.

Na potwierdzenie moich słów, również z rozmowy w PRW, że blog był czytany na komórkach i innych nowoczesnych gadżetach, często bezpośrednio na wałach: statystyki bloga również to potwierdzają. Okazuje się, że blog zanotował przez 5 dni relacji dokładnie 3 623 odwiedziny z urządzeń mobilnych. Najczęściej blog był odwiedzany z telefonów z systemem operacyjnym Symbian (1 651 odwiedzin), iPhone (1 291) i Android (249). Co ciekawe 49 odwiedzin odnotowano z najnowszej zabawki koncernu Apple – iPada. Dla wyznawców jabłuszek jeszcze informacja – spośród wszystkich urządzeń mobilnych, to właśnie oni spędzali na blogu najwięcej czasu – śr. 7 min. 10 sek. Szczerze mówiąc nie pomyślałem, że blog będzie ktoś czytał na komórce – gdybym miał więcej czasu i znał te dane, to przed rozpoczęciem relacji przygotowałbym jakąś mobilną wersję blogu.

Autorka tekstu o tej „blogowej akcji”, który ukazał się kilka dni temu w serwisie Interaktywnie.com, nazwała całe przedsięwzięcie „największą relacja z powodzi”. Nie znam sytuacji, w której zupełnie spontanicznie w sytuacji kryzysowej zawiązuję się „Redakcja”, złożona z 300 „Korespondentów” (bo tyle osób pisało do mnie maile), którzy w ciągu 5 dni przesyłają 3000 maili z informacjami, zdjęciami i filmami (łącznie ok. 4 GB danych!).

Biorąc pod uwagę ilość osób współtworzących relację z powodzi blog „Wrocław z wyboru” był największą dolnośląską, jeśli nie polską redakcją, zaś biorąc pod uwagę tzw. zasięg blog - czy się to komuś podoba czy nie - był jednym z największych mediów działających w dniach powodzi we Wrocławiu. Przekazywał informacje pozyskane od wielu ludzi, z których korzystały tysiące mieszkańców Wrocławia i okolic. Nie spotkałem się jeszcze z podobnym fenomenem i nie śmiałem przypuszczać, że taki "lokalny blog", jak nazywają go teraz niektórzy, może stać się dla mieszkańców wiarygodnym i rzetelnym źródłem informacji. Do tego było to miejsce, w którym czytelnicy non stop, 24 h/dobę przez 5 dni informowali się, próbowali koordynować pomoc, dementowali lub potwierdzali różne doniesienia, wykorzystując system komentarzy pod każdym z 39 wpisów z relacją z sytuacji powodziowej - przez ten czas przybyło ok. 8,5 tys. komentarzy.

„To doskonały przykład na to, jaką siłą są media społecznościowe” – tak podsumowała „blogowe pospolite ruszenie” autorka wspomnianego tekstu w serwisie Interaktywnie.com. To wszystko było możliwe dzięki Wam – piszącym, czytającym i podejmującym działania, za co w tym miejscu po raz kolejny Wam Wszystkim dziękuję!

Nie zapomnijcie, o tym w czym braliście udział i pamiętajcie, że jesteście sercem tego miasta.

Paweł Andrzejczuk
piątek, 28 maja 2010
Relacja o powodzi we Wrocławiu się już zakończyła, ale na moje skrzynki pocztowe wciąż przychodzą wiadomości. Tym razem są to apele o pomoc lub prośby o podanie informacji, jak można pomoc mieszkańcom terenów, które dotknięte zostały powodzią. Postanowiłem więc, że będę publikował tego typu informacje w tym wpisie, a w miarę konieczności również w kolejnych notatkach. Postaram się to robić na bieżąco, ale mogą wystąpić pewne opóźnienia - wróciłem do swoich obowiązków zawodowych. Czekam na sprawdzone i konkretne wiadomości od osób, które organizują pomoc lub tej pomocy potrzebują (także inne ogłoszenia w kontekście akcji popowodziowej): wroclawzwyboru@gazeta.pl + wroclawzwyboru@gmail.com
Możecie też pisać w komentarzach. To kontynuacja wpisu z komunikatami i ogłoszeniami, które wciąż nadsyłacie - tutaj dostępna jest część 1:
Po Powodzi we Wrocławiu i okolicach [POMOC DLA POWODZIAN]

Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Staram się odpisywać na Wasze maile, ale mam straszne zaległości w pracy. Cierpliwości.

---------------

Aktualizacja ogłoszenia Hanki z poprzedniej części:
Dzięki pomocy GMOPS w Jelczu, udało się już ustalić, które osoby w Jelczu są w sytuacji najbardziej kryzysowej.
W związku z tym poznaliśmy też wstępne zapotrzebowania. Jak dotąd osoby te mieszkają nadal w schronisku młodzieżowym w Chwałowicach, gdzie zostały ewakuowane.
Na dniach jednak, jak tylko opadająca woda na to pozwoli, będą wracać do domu.
Zebrała się już grupa wolontariuszy chętnych wziąć udział w sprzątaniu gospodarstw i innych formach pomocy.
Gdyby ktoś chciał do nas jeszcze dołączyć - proszę pisać na: art.panopticum@gmail.com lub GG 5945545. Zwłaszcza osoby do sprzątania i transportu.
Potrzebujemy też PILNIE [po rozeznaniu sytuacji]:
- wszelkich rzeczy pomocnych w sprzątaniu [kalosze, wiadra, miski, ścierki, mopy, środki czystości itp.]
- bielizny damskiej i męskiej [dla osób starszych, co oczywiste - nowej]
- kapci
- ręczników
- wody pitnej

Jeśli ktoś mógłby ofiarować jakieś z w/w rzeczy, proszę o kontakt: 505 33 44 96 albo na w/w adres i GG.

Dziękuję tym, którzy już napisali i oferowali pomoc.

---------------

Aktualizacja z dnia. 01.06.2006 - dodano o godz. 01.24
BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 21:00 (GMT+2h) 31-05-2010 r.:
 
Płytki, ale rozległy niż, który kręcił się dziś po Polsce i wymachiwał ramionami frontów atmosferycznych - ciepłego i chłodnego - ustępuje powoli miejsca swemu bardziej mokremu koledze, który wędruje do nas z południa, znad Węgier. Po analizie danych z wrocławskich stacji meteo stwierdzam, że zachował się poprawnie, dzięki czemu dał szansę mojej porannej prognozie na dość wysoką sprawdzalność. ;) Wrocławianom
narzekającym na dzisiejsze opady donoszę, iż niż obszedł się z Waszym miastem dość łaskawie, natomiast Polsce Centralnej, Wschodniej i Północnej sprawił bardziej solidny prysznic (próbował nawet podtopić moją niezatapialną Łódź ;) ). Obecnie silne opady występują na całym Wybrzeżu oraz w widłach Sanu i Wisły, umiarkowane w Karpatach i na Podkarpaciu.
 
W nocy z poniedziałku (31.05.) na wtorek (1.06) na Dolnym Śląsku pochmurno i chwilami mogą się jeszcze z niektórych chmur wyżymać resztki wody, ale będą to raczej opady symboliczne, jeśli w ogóle wystąpią. Temperatura powietrza nad ranem spadnie do 8 °C.
 
We wtorek (1.06.) na niebie nadal zwarta powłoka chmur, ale nie przewiduję z nich większych opadów (choć nie wykluczam, że chwilami trzeba będzie rozłożyć parasol). Suma wtorkowych opadów nie powinna przekroczyć 5 mm. Maksymalna temperatura powietrza po południu może sięgnąć 15 °C, ale pamiętajmy o umiarkowanym a pod wieczór okresami dość silnym wietrze, który chwilami będzie powodował uczucie chłodu na poziomie sporo poniżej 10 °C. Prawdopodobnie wieczorem dotrze na Dolny Śląsk czoło kolejnej dużej fali opadów.
Kolejna noc będzie zimna (ok. 9 °C), nasili się wiatr północno-zachodni, który w porywach może osiągać
prędkość do 70 km/godz. (temp. odczuwalna wyniesie od 0 do 5 °C). Z każdą godziną będą się nasilać opady deszczu, które rozpoczną się o ok. 12 godzin wcześniej, niż przewidywałem to w dzisiejszej porannej prognozie.
 
Środowy ranek (2.06.) nie będzie niestety sprzyjał podróżom do szkoły, na uczelnię lub do pracy. Prawdopodobnie w godzinach między 5:00 a 8:00 wystąpi bowiem kulminacja kilkunastogodzinnych opadów ciągłych, czyli silna ulewa (w towarzystwie silnych porywów wiatru). W tych godzinach przewiduję sumę opadu na poziomie 10-15 mm (lokalnie 15-20 mm), zaś łącznie w ciągu doby - na poziomie 25-30 mm (lokalnie 35-45 mm), czyli około połowy czerwcowej normy we Wrocławiu (lokalnie możliwe nieco więcej). Kolejne prognozy mogą przynieść korektę czasu i sum opadów. Deszcze utrzymają się także w nocy ze środy (2.06.) na czwartek (3.06.), ale opady będą zdecydowanie słabsze oraz możliwe są krótkie okresy ich zaniku.
Tej samej doby spodziewam się także równie silnych opadów w Kotlinie Kłodzkiej i na Opolszczyźnie, zaś dwukrotnie wyższych na Górnym Śląsku i w Sudetach.
 
W związku z powyższym przewiduję spore utrudnienia w komunikacji oraz wyraźny wzrost stanów wód w rzekach zlewni górnej Odry, później także samej Odry.
 
IMGW ogłosił już dla tej doby CZERWONY ALARM, czyli trzeci, najwyższy stopień zagrożenia dla województw dolnośląskiego i opolskiego. Ja skłaniałbym się bardziej ku alarmowi drugiego stopnia co do prognozowanych sum opadów, ale biorąc pod uwagę obecny brak warunków do retencji wody w glebie, bardzo wysoki poziom wód gruntowych i utrzymujące się wciąż wysokie stany wód w rzekach przyznaję, że zagrożenie jest poważne.
 
Dziś widzę możliwość, że pogoda w weekend może nas mile zaskoczyć. Pozostaje mieć nadzieję, że tej wizji nie przesłonią chmury kolejnego niżu.

---------------

NOWE - przekazała Wioletta: Chciałabym poinformować o akcji studenckiej zorganizowanej przez Zrzeszenie Studentów Polskich. W wyniku powodzi wielu Polaków utraciło cały swój dobytek. Aby im pomóc ogłaszamy Wielką Zbiórkę na rzecz osób poszkodowanych.

Zbieramy:
- żywność z długim terminem przechowywania (np. konserwy, herbata, cukier, mąka, makaron)
- środki czystości i środki chemiczne (służące do porządkowania domów po powodzi)
- odzież, ręczniki, pościel, koce, kołdry - najlepiej nowe
- ubrania, książki, płyty, zabawki, gry, artykuły dekoracyjne oraz wszelkie akcesoria, które będziemy mogli sprzedać na kiermaszu - nowe i używane, w dobrym stanie
- pieniądze

Pieniądze zebrane podczas zbiórki, jak również dochód z kiermaszu, w całości zostaną przekazane na akcje pomocy dla powodzian prowadzone przez Caritas, Polską Akcję Humanitarną oraz Polski Czerwony Krzyż

Punkty Zbiórki:
Warszawa: Zrzeszenie Studentów Polskich, ul. Ordynacka 14 (od 31 maja, codziennie w godzinach 12-18)

Wrocław: Zrzeszenie Studentów Polskich Rada Okręgowa we Wrocławiu - "Pałacyk", lewe skrzydło (parter), pok. nr 4 , ul. Kościuszki 34 (codziennie w godz. 9.00 – 16.00)

Strona internetowa: www.studencidlapowodzian.pl
wtorek, 25 maja 2010
Relacja o powodzi we Wrocławiu się już zakończyła, ale na moje skrzynki pocztowe wciąż przychodzą wiadomości. Tym razem są to apele o pomoc lub prośby o podanie informacji, jak można pomoc mieszkańcom terenów, które dotknięte zostały powodzią. Postanowiłem więc, że będę publikował tego typu informacje w tym wpisie, a w miarę konieczności również w kolejnych notatkach. Postaram się to robić na bieżąco, ale mogą wystąpić pewne opóźnienia - wróciłem do swoich obowiązków zawodowych. Czekam na sprawdzone i konkretne wiadomości od osób, które organizują pomoc lub tej pomocy potrzebują (także inne ogłoszenia w kontekście akcji popowodziowej): wroclawzwyboru@gazeta.pl + wroclawzwyboru@gmail.com
Możecie też pisać w komentarzach.
ZOBACZ TAKŻE: Po Powodzi we Wrocławiu i okolicach [POMOC DLA POWODZIAN i INNE KOMUNIKATY - Cz.2]

Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Staram się odpisywać na Wasze maile, ale mam straszne zaległości w pracy. Cierpliwości.

---------------

NOWE - przekazane przez Marka:
Rada Osiedla Biskupin-Sępolno-Bartoszowice-Dąbie przyjmuje dary i zachęca do pomocy w zbiórce dla powodzian!

Jelcz Laskowice potrzebuje środków czystości do sprzątania domów i pomieszczeń z których zeszła woda powodziowa. Potrzebne są: Szmaty, wiadra, miski, mopy oraz detergenty na bazie chloru, czyli wszelakiego rodzaju domestosy, cillity i ich odpowiedniki.

Biuro Rady czynne jest w godzinach:
poniedziałek-środa 13.00-16.00
czwartek 16.30-19.30
piątek 9.00-11.00

Dziękujemy za pomoc!

Biuro Rady Osiedla Biskupin-Sępolno-Bartoszowice-Dabie
ul. Pautscha 4
tel. 071 345 28 83

---------------

NOWE - Ogłoszenie od Hanki:
Szukam rzetelnych i obiektywnych informatorów z Jelcza i ok., którzy potrafiliby wskazać osoby/rodziny, które bardzo ucierpiały w powodzi i potrzebna im jest pomoc rzeczowa/finansowa oraz ew. przy sprzątaniu gospodarstwa.
Obecnie montuję grupę zapaleńców, która chciałaby pomóc bez pośrednictwa organizacji itp. konkretnej rodzinie/osobie z tego zalanego terenu. Chodzi mi o gospodarstwo zamieszkane przez ludzi starszych, schorowanych, niedołężnych, którzy żyją w naprawdę trudnych warunkach, a z racji wieku czy braku osób bliskich, będzie im najtrudniej poradzić sobie w tej sytuacji.
Jednocześnie szukam ludzi, którzy chcieliby włączyć się w jakąkolwiek pomoc, np. pomóc uporządkować gospodarstwo, zorganizować i przywieźć potrzebne rzeczy itp.
Wszystkich chętnych proszę o kontakt. GG: 5945545, e-mail: art.panopticum@gmail.com

---------------

Dzięki za zgłoszenia, przekazałem dalej.


Zgłosiła się do mnie dziennikarka TVP Wrocław, która chce przygotować jakiś materiał o blogu. Wstępnie się zgodziłem, ale pod warunkiem, że w materiale zostaną pokazani też ludzie, którzy współtworzyli blog - "korespondenci" z wałów lub Ci, których blog zapalił do działania. Zainteresowani - proszę wysłać maila z namiarem telefonicznym (przekażę dziennikarce). Inaczej ten materiał nie powstanie.

---------------

Informacja o pogodzie od naszego speca meteo krissa - którego "przepowiednie" pogodowe miały nadzwyczajną sprawdzalność. To On w poniedziałek ostrzegł wszystkich o nadciągającej burzy, która zgodnie z Jego prognozą nie miała większego wpływu na sytuację powodziową:

Aktualizacja z dnia. 27.05.2006 - godz. 22.29
Zgodnie z moją wczorajszą prognozą przez cały Dolny Śląsk przeszły dziś niegroźne przelotne opady, a na Wzgórzach Trzebnickich na północ od Wrocławia nawet trochę pogrzmiało. Deszcze odsunęły się już na wschód - na Opolszczyznę i Górny Śląsk - i powoli będą zanikać. Wieczór i noc już bez opadów, w miarę postępowania rozpogodzeń będzie robić się coraz chłodniej, tuż przed wschodem Słońca temperatura powietrza spadnie do ok. 6 stopni C, lokalnie do 4 stopni C.

W dzień (28.05.) nareszcie dużo słońca i słaby wiaterek, zrobi się bardzo ciepło, maksymalnie nawet do 25 stopni C, w związku z czym po południu intensywnie ruszy konwekcja. Zacznie wówczas szybko przybywać chmur kłębiastych, które dadzą przelotne, krótkotrwałe, słabe lub umiarkowane (tylko chwilami lokalnie dość silne) opady deszczu. Ich suma nie przekroczy 10 mm, a więc nie ma powodu do niepokoju. Pamiętajmy, że opadom konwekcyjnym mogą towarzyszyć wyładowania atmosferyczne i silniejsze porywy wiatru, ale ewentualne jutrzejsze burze nie będą gwałtowne. Przelotne opady mogą wystąpić jeszcze nocą z piątku 28.05. na sobotę 29.05., po północy zanikną.

W weekend pogoda nie powinna dokuczać - będzie dość ciepło, trochę chmur i trochę słońca, mogą się zdarzyć przelotne deszcze. Od poniedziałku (31.05.) prawdopodobne jest znaczne ochłodzenie i znów więcej deszczu, ale dziś nie mogę jeszcze dokładnie określić natężenia obu zjawisk.

Nie zanosi się na razie na dłuższą stabilizację ładnej pogody, ale mimo częstych przelotnych opadów stany wód w rzekach będą coraz wyraźniej opadać. Szybciej będzie się poprawiać także sytuacja na terenach zalanych.


---------------

Adam, jeden z koordynatorów akcji na Biskupinie
przekazał info, że Park na Wrocławskim Biskupinie zostanie posprzątany - już grupa zaangażowanych mieszkańców o tym myśli i prawdopodobnie w czwartek wraz z Radą Osiedla podejmie decyzje, co do dalszych działań, o których mieszkańcy zostaną poinformowani w formie ogłoszeń oraz na www.wielkawyspa.com.pl. Wielu już się denerwuje (nie wspomnę o tych, którzy twierdzą, że bez powodu zdewastowaliśmy park). Niestety ze względów bezpieczeństwa worki u podstawy wału, na ścieżkach oraz geowłóknina, powinny pozostać co najmniej do następnego (lub jeszcze następnego - zależnie od pogody) weekendu. Dlatego dopiero wtedy zaczniemy pełne sprzątanie. Butelki po wodzie itp. powinny zniknąć już w tym tygodniu.
Przedmioty ofiarowane (przedłużacze, lampy itp.) na akcję powodziową można odbierać w przedszkolu przy ul. Gierymskich.

---------------

Gosia przesłała zdjęcie ekipy Workersów - wolontariuszy, którzy sprzątali dziś parking przy ul. Ignuta na Kozanowie. Pozdrowienia dla wszystkich Workersów!



Aktualizacja - przekazał Hubert:
Wciąż potrzebni są wolontariusze chcący pomóc, poszkodowanym w wyniku powodzi, mieszkańcom Kozanowa.

Jeśli dysponujesz w najbliższych dniach wolnym czasem i chciałbyś pomóc, skontaktuj się z nami: wolontariatkozanow@gmail.com  lub  71 - 77 24 921 (w godz. 10.00-18.00)
podając terminy i godziny, w jakich mógłbyś pomagać
Wolontariusze są potrzebni aktualnie:

- 28.05.2010 od godziny 14.00 rozdawanie środków czystości/ciepłych posiłków !!!

- 29.05.2010 od godziny 9.00 rozdawanie środków czystości

Na bieżąco okazują się też różne inne sprawy, przy których potrzebna jest pomoc. Jeśli więc masz teraz czas i mógłbyś być w gotowości - daj znać - może się okazać, że bardzo byś się przydał ! :)
pozdrawiamy i do zobaczenia !!!

Wrocławskie Centrum Wolontariatu

---------------

Informacja o zbiórce darów dla powodzian z Jelcza - Laskowic od RADY OSIEDLA „PRZEDMIEŚCIE ŚWIDNICKIE”, 50-011 Wrocław, ul. Kościuszki 37b, tel./fax.: 071 344 53 42, e-mail: radaosiedla37b@wp.pl


Wrocław 25.V.2010

Szanowni Państwo!

Rada Osiedla „Przedmieście Świdnickie” zwraca się z apelem do Mieszkańców Wrocławia, oraz wszystkich ludzi dobrej woli o uczestnictwo w zbiórce darów dla powodzian w Jelczu – Laskowicach. W chwili obecnej trwa tam osuszanie zalanych domów i gospodarstw. Władze Jelcza – Laskowic proszą o wsparcie materialne w postaci niezbędnych rzeczy takich jak:
  • Wiadra,
  • Miski,
  • Ścierki,
  • Kalosze,
  • Wodery,
  • Suchy prowiant (makarony, konserwy),
  • Środki dezynfekcyjne, głównie z zawartością chloru,
  • Latarki z bateriami,
  • Gumowe rękawice.
Zbiórkę rozpoczynamy w najbliższy czwartek (27.V.2010) w siedzibie Rady Osiedla „PRZEDMIEŚCIE ŚWIDNICKIE” 50-011 Wrocław, ul. Kościuszki 37b. Radni będą pełnić dyżury codziennie do poniedziałku w godzinach od 13:00 do 20:00.
Serdecznie zapraszamy do włączenia się w akcję pomocy poszkodowanym w powodzi.

Z poważaniem
Małgorzata Jędrys
Przewodnicząca Zarządu Osiedla

---------------

Sytuacja w rejonie Niskie Łąki - Opatówek:

Po apelu o pomoc na blogu sprawą zainteresowała GW: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7937673,Wroclaw__Osiedle_Nowy_Dom_odciete_od_swiata_przez.html

Aktualizacja - dodano 27.05.2010, godz. 22.30 - nadesłała Anna:
Byłam dziś osobiście na Osiedlu Nowy Dom. Przy udziale pracowników socjalnych MOPS, Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej i WOPR została dostarczona tam żywność i środki czystości. Mostek pomiędzy Nowym Domem a Opatowicami jest przejezdny (woda opadła), więc  mieszkańcy Nowego Domu mogą dostać się do Opatowic, a tamtędy przez śluzę na Biskupin, gdzie mogą zrobić zakupy. Jeden z mieszkańców Osiedla Nowy Dom w taki właśnie sposób zrobił dziś zakupy. Na Osiedle nie można dostać się od strony ulicy Międzyrzeckiej. Woda przelewa się przez jezdnię, nurt jest dość silny. Przejeżdżanie tamtędy bez pomocy WOPR jest niebezpieczne.
To 39 część relacji na żywo o sytuacji powodziowej we Wrocławiu i okolicach. Chyba mogę ogłosić, że zagrożenie minęło. Dodam jeszcze kilka maili, które wpłynęły w ostatnim czasie. Dziękuję Wam Wszystkim za wspólne prowadzenie tej relacji i przesyłanie informacji. Gdyby nie Wasze zaangażowanie to wszystko nie miałoby sensu. Dziękuję za wszystkie maile z wyrazami sympatii i za te wiadomości, które otrzymywałem w trakcie prowadzenia relacji - ze słowami otuchy. I za te, kiedy późno w nocy albo nad ranem wyganialiście mnie do łóżka :) Ale to Wam należą się słowa uznania i jedno wielkie DZIĘKUJĘ! Wielu z Was widzi we mnie "bohatera", ale to Wy jesteście prawdziwymi Bohaterami Wrocławia. To dzięki Wam to wszystko było możliwe. Całą akcję podsumuję jeszcze na blogu, podam statystyki relacji, zbiorę myśli...
Nadal możecie pisać na wroclawzwyboru@gazeta.pl oraz na wroclawzwyboru@gmail.com, ale tych maili już nie będę publikował.

NOWE: Po Powodzi we Wrocławiu i okolicach [POMOC DLA POWODZIAN]

CZĘŚĆ 38 RELACJI NA ŻYWO

CZĘŚĆ 37 RELACJI NA ŻYWO

godz. 13.45 - Sytuacja stabilna. Brak doniesień o zagrożeniach. To chyba naprawdę koniec tej relacji. Dziękuję wszystkim za znakomitą współpracę. Dziękuję żonie za wyrozumiałość.  Dzięki, że chciało się Wam być ze mną przez te ostatnie pięć dni.
Odmeldowuję się z posterunku :)
Wszystkiego Suchego!


Paweł Andrzejczuk
autor blogu "Wrocław z wyboru"


godz. 13.13 - Małgorzata:
WIELKI SPRZATANIE! Właśnie dostałam telefon od pani z przychodni na pl. Dominikańskim 6. Tam od 13.30 będą szczepić chętnych do pomocy w sprzątaniu na Kozanowie. O 14.00 spod przychodni jedziemy na Kozanów sprzątać. Chętnych zapraszamy!

godz. 12.53 - zdjęcia od Wojtka z różnych miejsc: tak walczyliście z żywiołem we Wrocławiu i okolicach. Wolontariusze, strażacy, wojsko, WOPR i inni. Wiele osób - jeden cel: nie dać się wodzie. Poświęcenie, prawdziwa solidarność, wspólnota, nadzieja, zmęczenie. Ale było warto. Za to kocham Wrocław - za jego Mieszkańców.













Komentarz Wojtka:
dla mnie te zdjęcia to w pewnym sensie hołd oddany ciężkiej pracy tych wszystkich ludzi, ważne, że ich działania opłaciły się!
więcej zdjęć: http://picasaweb.google.pl/wojgajewski/Powodz

godz. 12.20 - Jarek przekazał komunikat Urzędu Miejskiego Wrocławia (gdyby nie Jarek, który pracuje w "mediach" nie miałbym żadnych oficjalnych informacji z UM):

Wrocław, 25 maja 2010 r.

KOMUNIKAT O AKTUALNEJ SYTUACJI NA OSIEDLU KOZANÓW

Sytuacja na osiedlu Kozanów stabilizuje się. Kończy się wypompowywanie wody z kolektora sanitarnego na Maślicach
i Praczach Odrzańskich, co powoduje naturalne usuwanie wody z osiedla Kozanów. Obecnie woda jest tylko na odcinku ul. Ignuta 121 – 137, która jest już wypompowywana za pomocą 4 pomp.
Dzisiaj, tj. 25 maja 2010, rozpocznie się wypompowywanie wody z zalanych piwnic.  Na całym osiedlu Kozanów rozpoczynają się prace porządkowe. Mieszkańcy, którzy potrzebują pomocy przy usuwaniu skutków powodzi, mogą skontaktować się z Wrocławskim Centrum Wolontariatu, w godz.: 10.00-18.00, pod numerem telefonu: 71 77 24 921.
Oczyszczalnia ścieków na Janówku pracuje normalnie. W tej chwili nie ma żadnego zagrożenia dla dostaw wody oraz zakażenia wody pitnej.   

godz. 12.11 - megi:
wszyscy, którzy mieli kontakt z "wodą powodziową" a nie byli w przeciągu dwóch lat szczepieni, powinni jak najszybciej zgłosić się do jednego z punktów SZCZEPIEŃ PRZECIW TĘŻCOWI - bezpłatnie! Tu numer pod którym uzyskacie wszelkie informacje (071) 363 12 23

godz. 12.06 - Anna przesłała info od Komendy Hufca ZHP, która organizuje zbiórkę darów dla powodzian:

Druhny i Druhowie!
Rozpoczynamy Harcerską Akcję „Nieść chętną pomoc”

Mając w pamięci powódź sprzed 13 laty (lato roku 1997), kiedy cała Polska pomagała Wrocławiowi przesyłając dary rzeczowe, pieniężne, wolontariuszy do służby z dniem dzisiejszym ogłaszam rozpoczęcie Harcerskiej Akcji „Nieść chętną pomoc”.

Tegoroczna powódź, która dotknęła wiele województw , wyrządziła wiele szkód. Bez dachu nad głową zostały setki, a nawet tysiące mieszkańców wielu zalanych regionów (także na Dolnym Śląsku i okolic Wrocławia). Wielu z nich zostało ewakuowanych. Ludzie  stracili w wodzie swój dobytek. Nie tylko dom, ale i ulubione książki, zabawki, podręczniki.

W  związku z ogromnymi potrzebami poszkodowanych w dniu dzisiejszym ogłaszam akcję „Nieść chętną pomoc”, której celem jest zbieranie darów dla powodzian. Zachęcamy do zbierania:

* materiałów biurowych do wyprawek szkolnych (zeszyty, długopisy, ołówki, plecaki-tornistry, kredki i wszelkie inne rzeczy, które są niezbędne w szkole);
* środków przemysłowych (mydła, proszki, szampony, odżywki
i środki higieniczne dla niemowląt, itp.);
* produktów żywnościowych o długotrwałej przydatności do spożycia (ryż, kasza, makaron, puszki, także słodycze dla dzieci).

Wszystkie zebrane produkty powinny być nowe i fabrycznie zamknięte.

Dary można przynosić do siedziby Hufca ZHP Wrocław przy pl. św. Macieja 5a, tel. 71 321 01 34, e-mail: wroclaw@zhp.pl

Nie pozostawajmy obojętni wobec nieszczęścia. Pamiętajmy, że służba wobec bliźnich została wpisana w nasz kodeks harcerskiego postępowania. Harcerze już nie raz zostali wystawieni na próbę i wywiązywali się z niej wzorowo. Nie może nas zabraknąć także i teraz. Liczymy na Was i Wasze środowiska. Rozpropagujmy akcję w szkołach, sklepach, urzędach i domach. Pomóżmy poszkodowanym, by wierzyli, że są wokół nich inni ludzie, którzy potrafią pomóc, nie oczekując w zamian zapłaty. Podziękowaniem niech będzie po prostu ich  uśmiech w tak trudnych chwilach. Powinni wiedzieć, że nie zostali sami.

hm. Krzysztof Kołodziejczyk
Komendant Hufca Wrocław Związku Harcerstwa Polskiego

i mapka - tutaj można dostarczać dary:
http://maps.google.pl/maps?q=pl+%C5%9Bw.+macieja+51+wroc%C5%82aw&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=Plac+%C5%9Bwi%C4%99tego+Macieja,+Wroc%C5%82aw&gl=pl&ei=8JT7S6nVN8KkONbJudoB&sa=X&oi=geocode_result&ct=image&resnum=1&ved=0CBYQ8gEwAA

godz. 12.00 - Aśka potwierdza stabilną sytuację w Szymanowa:
Mam wiadomości z Szymanowa. Patrol " wałowy " obszedł wały o godzinie 10:00 i zanotował spadek Widawy o 20 cm oraz napotkał ekipę telewizyjną , która po 4 dniach zainteresowała się sytuacją. Nagrali materiał , który podobno ma sie ukazać w regionalnych faktach około 16. Ciekawe jak materiał będzie wyglądał po montażu.

godz. 11.59 - kriss63, nasz specjalista od meteo potwierdza ostatnia prognozę: 
Dziś (25-10-2010 r.) we Wrocławiu i okolicach nie przewiduję znaczących opadów, jeśli w ogóle coś kapnie, to niewiele i krótko. Od rana stopniowo będzie natomiast wzrastać prędkość wiatru zachodniego skręcającego na północno-zachodni - od słabego do umiarkowanego oraz dość silnego i porywistego, w porywach do 10 m/sek. (36 km/h). Zrobi się chłodniej, co dodatkowo odczuwalnie spotęguje dość silny wiatr. Przez noc do rana 26 maja wiatr uspokoi się, ale temperatura powietrza obniży się przed wschodem Słońca do ok. 5 stopni C (lokalnie do 3 stopni C).

godz. 11.44 - Tomek (mail z godz. 06.57)
:
Stan Widawy nisko nadal. Może będzie już ok. Tymczasem dzięki za dotychczasowa pomoc dla mieszkańców Psar oraz Starego i Nowego Szymanowa.
11:55, wroclawzwyboru
Link Komentarze (111) »
poniedziałek, 24 maja 2010
To 38 wpis, w którym piszę na żywo o zagrożeniu powodziowym we Wrocławiu, minuta po minucie. Jeśli macie informacje, donosy, zdjęcia czy filmy z zagrożonych terenów przesyłajcie je na maila: wroclawzwyboru@gazeta.pl + wroclawzwyboru@gmail.com (najlepiej na oba, mogę odpowiadać tylko z konta na Gmail - czytajcie info z części 36 godz. 20.24).

NOWE: CZĘŚĆ 39 RELACJI NA ŻYWO - KONIEC

CZĘŚĆ 37 RELACJI NA ŻYWO

CZĘŚĆ 36 RELACJI NA ŻYWO

CZĘŚĆ 35 RELACJI NA ŻYWO

godz. 00.52 - Kończę na dziś. Tradycyjnie już dziękuję wszystkim za informacje w mailach. Jeśli będzie potrzeba jutro prowadzenia relacji, deklaruję gotowość. W razie czego używajcie komentarzy pod tym wpisem, a zdjęcia, donosy, przesyłajcie na maile:
wroclawzwyboru@gazeta.pl + wroclawzwyboru@gmail.com

godz. 00.18 - Cisza na mailu. Stabilnie wszędzie?

25.05 - godz. 00.02 -
Wróciłem właśnie z Szymanowa sytuacja na obecną godzinę wygląda na opanowaną . Jest Wysoki poziom wody między wałami na starym Szymanowie (obecnie obniża się różnica pomiędzy godziną 15:00 a 23:00 spadek wody ok: 20cm)  . Na zaporze nie ma żadnych zatorów . Starego osiedla Szymanów nie mają się czego obawiać ponieważ rozmawiałem z Policjantem , który poinformował mnie , że w razie potrzeby będą łąki zalewane aby uchronić zabudowania .  Natomiast na moście w Psarach spokojnie nikogo nie ma sytuacja stabilna .

godz. 23.52 - Agnieszka: 
Woda w Odrze na wysokości Łan (miejsce budowy przeprawy) opadła od ostatniego komunikatu o kolejne 2,5 cm i sięga jedynie do podnóża wału nie stanowiąc żadnego zagrożenia.

Wszelkie konieczne prace, w dniu dzisiejszym, związane z podchodzeniem wód gruntowych i przeciekowych wykonywane były siłami OSP Kamieniec Wrocławski. Wszystkim osobom deklarującym telefonicznie pomoc bardzo dziękujemy, ale na ten moment pomoc taka nie jest konieczna.

Jeżeli chodzi o rzekę Widawę, to na wysokości Krzykowa (Gmina Czernica) woda rozlała się w rozlewisku tej rzeki, zamkniętym wałem przeciwpowodziowym. Pomimo, iż powoli poziom wody podnosi się (ok 1cm/h) to do korony wału pozostaje jeszcze ponad ½ metra. Ponieważ woda z Odry nie przepływa już kanałem ulgi do Widawy, stąd należy się spodziewać, że od Widawy nie powinno nastąpić żadne zagrożenie. Mieszkańcy Krzykowa własnymi siłami wzmocnili słabe miejsca wału Widawy i sytuacja jest stabilna oraz pod stałym nadzorem sołtysa - Pawła Falkiewicza.

Na osiedlach: Wojnów, Strachocin, Swojec - brak jakiegokolwiek zagrożenia. Woda zdecydowanie opadła i brak jest większego naporu wody na wał. Mieszkańcy osiedli odpompowują podskórne wody z piwnic, natomiast osiedlowy komitet przeciwpowodziowy odpompowuje wodę ze studni drenacyjnej i odprowadza ją do rozlewiska rzeki Odry.

Uwaga: zakazuje się spacerowania po koronie wału, gdyż grozi to przywaleniem upadających drzew, które przewracają się z powodu podmytych korzeni.


godz. 23.36 - Natalia:
Też byłam dzisiaj pomagać na Kozanowie ( od ok. 14.00 do 17.30). Na Ignuta nie da się wyjść z trzech budynków suchą stopą, ale nie przesadzajmy - wielu z ich mieszkańców jest w stanie wyjść i zrobić zakupy spożywcze. Problemem jest brak bieżącej wody i prądu ( gazu tam w ogóle nie ma). Jutro cała woda powinna być już odpompowana.
Dzisiejsza akcja miała być super zorganizowana i koordynowana, niestety minęło się to z rzeczywistością.


godz. 23.34 - krizzli:
Przed chwilką byłam na ul. Starodworskiej. Sytuacja stabilna, woda opadła już sporo choć w polderze nadal jest i nie można przejechać przez ulicę. Można się dostać na Mokry Dwór przez most kilometrowy. Nie słychać już syren straży pożarnej jadących w stronę Siechnic, Radwanic i Kotowic, bardzo się uspokoiło.

godz. 23.33 - Alex:
APEL SOŁTYSOWICE! Nie chodzimy po wałach! Szczególnie ul. Redycka przy pętli autobusowej. Wiem, że każdy z mieszkańców chce sprawdzić czy woda opada, ale wały są namoknięte (szczególnie w tym miejscu) i ostatnie co im trzeba, to wycieczek i deptania. Podczas półtoragodzinnego monitorowania wałów przegoniłem około 20 osób..

godz. 23.31 - Piotr:
stan na godz. 22:50, Kanałem Odra-Widawa wciąż płynie woda, poziom zdecydowanie niższy i nurt słabszy - ale wciąż płynie. zaraz za zaporą woda zeszła poniżej wału (od strony strachocina) i płynie samym środkiem kanału.
Poziom wody w Odrze przy ul Nadolickiej, Strumykowej spadł zauważalnie, ale jednak jeszcze ok 1,80 ponad poziomem ulicy. liczne kałuże pod wałem. Na wale nikogo, ciemno, gwiazdy. słowiki

godz. 23.30 - wrocławianka: odnośnie Martyny z 22:35 - też byłam na Kozanowie na wolontariacie  tyle, że po Martynie. I na prawie całym osiedlu wody juz nie ma, a tam gdzie jest sięga najwyżej poniżej kolana. Więc już nikt nie jest uwięziony, można się swobodnie poruszać po osiedlu prawie suchą stopą. Sytuacja wygląda dość dobrze. A od jutra rusza akcja wolontariatu - sprzątanie piwnic itp. Na bramach zostały rozwieszone ogłoszenia z nr tel pod który można zgłaszać gdzie wolontariusze są potrzebni.

godz. 23.29 - Robert:
Ok.  20.15 wróciłem z objazdu Maślic i Pracz. Sytuacja wygląda stabilnie – na Koziej strażacy zakończyli wypompowywanie wody – kolektor już nie wybija. Dalej trwa wypompowywanie wody z pól zalewanych przez kolektor przd Janówkiem.

godz. 23.28 - Lenx:
Widawa pod przejazem kolejowym w swiniarach wyglada dosc spokojnie chosc wody nadal jest bardzo duzo i tworzy sie zator. Na miejscu jest jednostka strazy pozarnej i policja , caly czas monitoruja sytuacje , worki z piaskiem sa ulozone przy jezdni

godz. 23.13 - kriss63:
Dementuję stanowczo informację zamieszczoną w komentarzach przez JARKA o godz. 22:11:24 (w komentarzach w cz. 37), a podaną za "Faktami", o następującej treści:
"FAKTY PODALY ZE DZISIEJSZEJ NOCY MAJA PRZECHODZIC NAD DOLNYM SLASKIEM BURZE Z ULEWAMI W GORACH MA SPASC NA TYLE DESZCZU ZE WODA MA SIE PODNIESC O 60 CM."
Co miało przejść, to już przeszło. Noc będzie zdecydowanie spokojna. Natomiast przybór wody o takiej wysokości jest możliwy na kilka godzin w górskim potoku, ale w skali makro może on spowodować wzrost stanu większych rzek Przedgórza Sudeckiego i Odry o kilka do kilkunastu centymetrów. A więc bez paniki. Bierzmy poprawkę na to, że media żyją z sensacji i sensacyjek, poniekąd żerując na naszym zamiłowaniu do horrorów

godz. 22.35 - Martyna: Brałam dzisiaj udzial w pomocy na kozanowie , woda z ulic zostala juz  wypompowana przez straz pozarna . Ludzie w budynkach na ul. Ignuta nie maja jak sie wydostac w niektorych miejscach woda siega do pasa a starsi ludzie nie maja jak wyjsc z mieszkan , dostarczalismy im jedzenie , srodki czystkosci oraz cieply posile , poniewaz nie maja oni dalej prądu ani gazu .
23:17, wroclawzwyboru
Link Komentarze (84) »
To 37 wpis, w którym piszę na żywo o zagrożeniu powodziowym we Wrocławiu, minuta po minucie. Jeśli macie informacje, donosy, zdjęcia czy filmy z zagrożonych terenów przesyłajcie je na maila: wroclawzwyboru@gazeta.pl + wroclawzwyboru@gmail.com (najlepiej na oba, mogę odpowiadać tylko z konta na Gmail - czytajcie info z części 36 godz. 20.24).

NOWE: CZĘŚĆ 38 RELACJI NA ŻYWO >>

CZĘŚĆ 36 RELACJI NA ŻYWO

CZĘŚĆ 35 RELACJI NA ŻYWO




godz. 22.12 - Michał:
informacja z Maślic w odpowiedzi na wpis z godz. 21.13: Przepust w wale Odry na rzece Ługowina otwarty został przez Straż Pożarną po pomiarach poziomu wody i w momencie kiedy Odra była poniżej rzeczki. W tej chwili woda na Ługiwnie opada i cofa się z zalanych ogrodów na ul. Ostródzkiej

godz. 22.08 - nasz spec od sytuacji meteo kriss63:

Sytuacja meteo z godz. 21:50 (GMT+2h) 24-05-2010 r.:
 
Rejon Wrocławia już bez opadów. Nadal utrzymuje się silny deszcz w obszarze od Jędrzejowa przez Kraków, Bielsko-Białą, Kotlinę Żywiecką, Beskid Żywiecki po wschodnie i środkowe Czechy. We wschodnich Czechach występują silne burze. Z rejonu Frankfurtu nad Odrą wchodzi do Polski kolejna paczka chmur z umiarkowanymi i słabymi opadami, kierując się szlakiem poprzedniczek, czyli na południowy wschód.
Do północy nie spodziewam się opadów we Wrocławiu i okolicy.
 
Po północy we Wrocławiu możliwe przelotne, krótkotrwałe, słabe lub okresowo lokalnie umiarkowane opady - bez istotnego wpływu na obecne warunki powodziowe.
Po dzisiejszych opadach trzeba niestety liczyć się co najmniej z opóźnieniem procesu opadania wód w rzekach. Ewentualny wzrost w ciągu najbliższych 48 godzin nie przekroczy 10 cm.
 
Jutro we Wrocławiu nie przewiduję znaczących opadów, jeśli w ogóle coś kapnie, to niewiele i krótko. Od rana stopniowo będzie natomiast wzrastać prędkość wiatru zachodniego skręcającego na północno-zachodni - od słabego do umiarkowanego oraz dość silnego i porywistego, w porywach do 10 m/sek. (36 km/h). Zrobi się chłodniej, co dodatkowo odczuwalnie spotęguje dość silny wiatr. Przez noc do rana 26 maja wiatr uspokoi się, ale temperatura powietrza obniży się przed wschodem Słońca do ok. 5 stopni C.
 
Jest szansa na 2 doby bez opadów w rejonie Wrocławia.

godz. 22.07 - Rafał:
Właśnie wróciłem z obchodu wałów na ul.Celtyckiej , sytuacja wygląda bardzo optymistycznie. Woda opada coraz szybciej w najwyżej położonych miejscach woda "podchodzi"pod wał a było dużo gorzej bo długo dochodziła do ponad połowy wału. Coraz więcej ludzi zdecydowało się już na pozostawienie aut pod domem i ta część osiedla zaczyna wyglądać normalnie , a nie jak wyludnione miasto.Wygląda więc na to że na tej części Kozanowa praca ludzi włożona w zabezpieczanie i umacnanie przecieków sie udała i woda dała za wygraną. Dzieki Wszystkim za Pomoc którzy pomagali Nam bronić naszego osiedla.

godz. 22.00 - Alex:
Najnowsze wieści z Maślic - nie potwierdzam tego co napisał Mirek o 21:13. Ługowina płynie w dobrą stronę, nie przybiera a przekop został wykonany już dawno co uratowało Maślice.

godz. 21.55 - Anna:
kolega właśnie wrócił ze Wzgórza Andersa i prosił przekazać, że nie zapowiada się na to, by zbiórka żywności miała się skończyć o 22, twierdzi, że śmiało można przynosić jeszcze co najmniej do 22.30.

godz. 21.54 - Łukasz:
Właśnie wróciłem z Kozanowa,... generalnie nie wygląda to najgorzej,...woda jest jeszcze tylko przy budynkach na Ignuta (tych przy których pękł wał) i stale opada, non stop pracują tam strażacy i wypompowują wodę... pracują również 3 zamiatarki uliczne firmy TransFormers i czyszczą ulicę oraz około 5 osób z tej firmy starających się przywrócić przejezdność ulicy Dokerskiej...

godz. 21.29 - Aśka:
wieści z Szymanowa : poziom Widawy obniżył się o 3,5 cm. Informacje pochodzą od mieszkańców , którzy właśnie patrolują wały więc są wiarygodne . Policji ani straży pożarnej na wałach nie stwierdzono .

godz. 21.25 - Sztab na Andersa działa - potwierdzone przez Adama i Artura. Zbierają żywność dla powodzian i ludzi na wałach. Ostatnie info ze sztabu - mieli działać do 22.

godz. 21.22 - od Ani:

Z danych IMGW na www.pogodynka.pl wynika, że stan wody w Odrze w Trestnie się obniża, Nieporozumienia wynikają z tego, że IMGW podaje czas UTC, do którego trzeba dodać 2 godz.
Stany
2010-05-24 18:00: 00584
2010-05-24 17:30: 00585
2010-05-24 17:00: 00586
2010-05-24 16:30: 00586
2010-05-24 16:00: 00587
2010-05-24 15:30: 00586
2010-05-24 15:00: 00587
2010-05-24 14:30:00589
2010-05-24 14:00:00588
źródło http://www.pogodynka.pl/podest/hydro.php?s=3

godz. 21.20 -
Jeśli macie informacje, donosy, zdjęcia czy filmy z zagrożonych terenów przesyłajcie je na maila: wroclawzwyboru@gazeta.pl + wroclawzwyboru@gmail.com (najlepiej na oba, mogę odpowiadać tylko z konta na Gmail - czytajcie info z części 36 godz. 20.24).

godz. 21.13 - Mirek:
Niebezpiecznie podnosi się poziom wody na rzece Ługowina na MAŚLICACH. Woda powoli zaczyna wylewać się z koryta! Niebezpiecznie wypełnił się także staw przy ul. Maślickiej (zaraz za rzeką Ługowiną). Poza tym o dreszcze przyprawia fakt, że niektórzy „domorośli hydrolodzy” próbują na własną rękę rozkopać wał na Ługowinie, tak by rzeka wlewała się do stawu, co nieuchronnie doprowadzi do zalania części Maślic (potwierdza to Straż Pożarna). Przydałby się ktoś na miejscu z CZK kto realnie oceni sytuację i podejmie odpowiednie środki, a także ktoś ze służb porządkowych, kto nie dopuściłby do kolejnych samowolnych rozkopów koryta Ługowiny!! Gwałtowny przybór Ługowiny i jej wylewanie z koryta może mieć związek z otwarciem przepustu pomiędzy Ługowiną a Odrą (Ługowina cofa!).

godz. 21.11 - komentarz kriss63 do wypowiedzi Marcina z godz. 20.41:

Zakładając, że wyliczenie modelu GFS potwierdziłoby się, uważam, że to jeszcze nie katastrofa.
Wszystko zależy od rozłożenia sum opadów w czasie tych 180 godzin - jeśli w miarę równomierne, to do przeżycia (180 godzin to ponad tydzień, czyli łączny opad w wysokości 60 mm w takim czasie, to średnio zaledwie 8 mm/dobę), choć niewątpliwie opóźniłoby to proces opadania wód i osuszania zalanych terenów.
Problem pojawiłby się, gdyby 60 mm opadu rozłożyło się na 7 i pół doby np. tak: 0+0+0+0+0+0+10+50. Wówczas ponownie możliwe byłoby znaczne wezbranie rzek płynących w obszarze tego opadu.
Powyższy model wylicza na razie niestety dość silną kumulację czasową, ale nie można jeszcze przesądzić, że będą to opady w takiej wielkości i tak silnie skumulowane w czasie.

godz. 21.10 - Monika:
Na Pilczycach zaczęło padać ok. 20.00. Teraz sobie kropi i pokazało się trochę słońca. Nie padał ulewny deszcze, ale od razu pojawiły się kałuże, czyli ziemia nie przyjmuje już wody. Jest zbyt mokra. Lepiej, żeby prognozy zapowiadające niezbyt ciepłe i deszczowe najbliższe dni nie sprawdziły się ( a także te, które mówiły o takim lecie!).

Chciałam także przekazać wielkie wyrazy szacunku dla tych, którzy nie stali i nie popijali piwka na Kozanowie, tylko umacniali wały w pocie czoła. Szczególnie dla osób pracujących na ul. Gwareckiej. Życzę Wam, aby to, co robiliście tam dla siebie i dla innych, kiedyś zaprocentowało, aby życie wynagrodziło Wam to zmęczenie i trud. Niech Wam się wiedzie!

godz. 20.51 - jest info z jakiegoś nowego sztabu na Andersa (czekam na potwierdzenie od kogoś kto tam był):
Zbieramy zywnosc (woda, chleb, konserwy) na wzgórzu Andersa. Do godziny 22.

godz. 20.41 - Marcin:
Skoro jesteśmy przy opadach. Wiadomo, że prognozy długoterminowe, to trochę jak wróżenie z fusów, ale tutaj można znaleźć sumę opadów w ciągu najbliższych 180h na terenie Polski. Interpretację pozostawiam internautom.

Na stronach GMES można znaleźć satelitarne mapy zalanych obszarów w wysokiej rozdzielczości. Warto zerknąć, jak faktycznie wyglądała sytuacja np. w okolicach Sandomierza. Porównując, można powiedzieć, że we Wrocławiu nic się nie stało. Na mapy Wrocławia jeszcze czekamy.

godz. 20.36 - Dolphinus:
Na Praczach Odrz. wieje bardzo silny wiatr. Ale na horyzoncie widać już piękne, zachodzące pomarańczowe słońce!

godz. 20.35 - Wiktor: Osiedle Sobieskiego, Kłokoczyce, również pada...
20:37, wroclawzwyboru
Link Komentarze (147) »
To 36 wpis, w którym piszę na żywo o zagrożeniu powodziowym we Wrocławiu, minuta po minucie. Jeśli macie informacje, donosy, zdjęcia czy filmy z zagrożonych terenów przesyłajcie je na maila: wroclawzwyboru@gazeta.pl.

NOWE: CZĘŚĆ 37 RELACJI NA ŻYWO

CZĘŚĆ 35 RELACJI NA ŻYWO

CZĘŚĆ 34 RELACJI NA ŻYWO

godz. 20.34 - Rysiek: Mieszkam w podwrocławskich Radwanicach.Rzeczka (Szalona)spokojnie płynie, woda z polderów spokojnie opada.Tylko w niektórych niżej położonych domach w piwnicach podchodzi woda gruntowa.Jest spokojnie.I tak trzymać

godz. 20.33 - Ewa:
Na Biskupinie pada - raz mniej raz więcej, ale na pewno nie jest nam ten deszcz tu potrzebny!!

godz. 20.24 - Przekroczyłem jakiś limit wysyłania wiadomości na poczcie, chyba wysłałem do Was od początku relacji ponad 500 maili i Gmail wziął mnie za spammera. Przez 24 godz. nie mogę odpowiadać na maile, ale normalnie je odbieram. Spróbuję założyć szybko nowy adres. Chyba, że znacie jakiegoś inżyniera z Google, który potrafi to obejść? :)

godz. 20.23 - Marcin:
Krótko. Gaj – leje...

godz. 20.16 - Kasia:
Na Różance leje całkiem konkretnie, wiatr również daje się we znaki, ale nie błyska się, nie grzmi, burzy jak na razie nie widać.

godz. 20.12 - Kacper:
Na Popowicach grzmi i zaczęło padać , czarne chmury na zachód i północny zachód od mostu milenijnego.

godz. 20.11 - Maciek:
Mieszkam na Księżu Małym. Sytuacja wygląda w miarę dobrze. Pomimo, że do przelania wałów zostało około metr, to woda stoi spokojnie i czeka na odpływ. Droga na Mokry Dwór zostało zalana, ale otworzony na samochody został most do spacerowania i komunikacja została podtrzymana. Ruch kontroluje Policja. Ulica Krakowska i Opolska są na razie bezpieczne.

godz. 20.09 - Rafał:
Nad Kozanów od strony maślic/rędzina ,nadciągają bardzo ciemne wręcz czarne chmury. Sytuacja nie wygląda ciekawie zapowiada sie ostra burza , zrywa sie bardzo mocny wiatr.

godz. 20.08 - Ksysio:
Właśnie burza dostała nad Oborniki Śląskie. Zrywa się silny wiatr.

godz. 20.07 - mi_raw:
Smętna ok nie ma problemów. Jaz Bartoszowicki bez zmian - wojsko jest na posterunku nie ma co na razie przeszkadzać. Pankiewicza, Rodakowskiego itd tez bez zmian tzn. delikatne podsiąknięcie wałów ale jest to kontrolowoane. Woda opada - powoli ale idzie w dół (choć ponoć na Trestnie jest 1-2cm więcej niż kilka godzin wcześniej). Wczoraj sprawdzałem też wodę w Parku Szytnickim (koło Kopernika i po drugierj stronie Mickiewicza - średni stan wody nie grozi wylaniem).

godz. 19.52 - ostrzeżenie burzowe od kriss63:
Sytuacja z godz. 19:30 (GMT+2h) 24-05-2010 r.:
Aktywny wał burzowy osiągnął linię Zgorzelec - Lubin - Rawicz i przemieszcza się bezpośrednio w kierunku Wrocławia. Do północno-zachodnich dzielnic dotrze już ok. godz. 20:00-20:20.
Ostrzegam przed burzą - wyładowaniami atmosferycznymi, porywami wiatru do 70 km/h, silnym deszczem (chwilami gwałtowna ulewa) i lokalnie możliwym gradem.
W miarę wędrówki wał niestety pogrubia się, a więc będzie przechodził przez miasto nieco dłużej - około 30-40 minut. Po przejściu tej burzy na pewno co najmniej kilka godzin spokoju na niebie.

godz. 19.35 - prośba od Piotra:
Poszukujemy strażaków z Kamiennej Góry, którzy pojechali do akcji we Wrocławiu. Strażacy pojechali wozem bojowy marki Renault na kamiennogórskich tablicach rejestracyjnych - DKA. Jako portal informacyjny z powiatu kamiennogórskiego chcemy przekazać informację o nich - gdzie są i co robią. Wielu mieszkańców Kamiennej Góry pyta się nas (portal) co z nimi się dzieje. Wiem że wczoraj na Kozanowie (godzina 20:30) nie było ich na pętli. Potem układałem worki w tamtych okolicach. Jakby ktoś miał zdjęcie wozu, informacje o miejscu przebywania w trakcie tych kilku dni proszę o maila forum@powiatowa.info lub piotr.jakson@gmail.com

Piotr kontaktował się z koordynatorami straży, ale nic nie wiadomo. Może my ich znajdziemy?

godz. 19.27 - Teresa:
Po pracy poszłam 'obadać' sytuację w Parku Nadodrzańskim na Biskupinie , wejście na wysokości Pankiewicza. Rozlewisk w parku nie widać, teren gdzieniegdzie lekko grząski, ale przejść można. Schody na wał -oklejone kartkami o zakazie wstępu na wały, odgrodzone dodatkowo linią worków. Na alejkach leżą pryzmy z worków gotowe do użycia. Całość wygląda na dobrze przygotowaną.
Serdecznie dziękuję wszystkim dobrym, dzielnym ludziom, którzy tu pracowali :)

godz. 19.13 - nasz spec od meteo kriss63:
Sytuacja meteo z godz. 19:00 (GMT+2h) 24-05-2010 r.:
Silne opady burzowe występują obecnie na południowy zachód i południe od Wrocławia w obszarze Liberec - Brno - Opole - Wrocław i przemieszczają się na południowy wschód w kierunku Ostravy i Górnego Śląska. W samym Wrocławiu ich natężenie będzie malało aż do zaniku, co nastąpi przed godz. 20:00. Później około godzinny odpoczynek od deszczu. Wobec potęgi Matki-Natury nie śmiem na razie wyrokować, co po odpoczynku - kolejny wał burzowy szczerzy kły od Cottbus przez Nową Sól po Śrem, ale może po drodze do Wrocławia da się trochę oswoić.
Pogarsza się sytuacja w górnej części dorzecza Wisły - kolejny dzień z rzędu potężne ulewy na Żywiecczyźnie i w Bielsku-Białej.

godz. 19.11 - Wojciech:
Sołtysowice- Sytuacja stabilna , woda wyrażnie opada, na terenie dawnego poligonu zaczyna znów wyłaniać się wyzsza trawa z pod wody. Droga asfaltowa prowadząca do Mostu Sołtysowickiego jest bez wody ,można spokojnie nią przejśc od osiedla do samego mostu. Wody jeszcze duzo na polach po boku. To samo z drogą na poligonie , można przejśc do Widawy do miejsca gdzie jeszcze do niedawna był most Saperski zdemontowany koło kwietnie przez Wojsko. Z tym tam raczej juz trzeba w kaloszach iść poniewaz straszne bloto jest i jeszcze gdzie niegdzie przecieki są przez drogę. Ogólnie sytuacja stabilna , są osoby które monitorują sytuacje. Worków z piaskiem jest od groma przy wjezdzie na lewą stronę poligonu jadąc od strony osiedla. Miejmy nadzieje ze to juz koniec i woda zacznie spadać. Słyszałem z poczty pantoflowej że podobno jakies słuzby sanepidowe nie zalecały wchodzić na tereny które były zalane i na które nie ma potrzeby wchodzić. W tej chwili osiedle żyje swoim codziennym zyciem , ludzie do pracy poszli , firmy/sklepy działają normalnie na osiedlu. Miejmy nadzieje ze to juz ten najgorszy moment za nami jest. Oby inne osiedla leżące wzdłuż Widawy się tez wybroniły od tej wody. Ulica Redycka jest przejezdna na chwile obecną z tymże na skrzyzowaniu z Kamieńskiego w strone Krzyżanowic jest zamknięta więc kto chce jechac przez Sołtysowice w kierunku Psar to lepiej aby się kierował przez ul. Kasprowicza poniewaz widać sporo z lekka nawianych ludzi którzy chodzą czasem po całej szerokości jezdni od Sołtysowic do Polanowic. Takze tam niech kierowcy uważają , zwłaszcza jak po zmroku.

godz. 19.02 -
Aśka: Walczą moi przyjaciele, z którymi mam kontakt telefoniczny non stop, foliują wał w tzw. Nowym Szymanowie na przedłużeniu ulicy Widawskiej i w drugim miejscu na wale w kierunku od Widawskiej do Starego Szymanowa.
Przed chwilą rozmawiałam z koleżanką - na razie nie potrzebują pomocników, wał został umocniony i będą go obserwować. Stan Widawy obniżył się 2 cm od popołudnia .

godz. 18.58 - pozdrowienia dla żołnierzy, którzy przyjechali do nas z Siemianowic i na jazie bartoszowickim czytają relację na komórkach. Dzięki za Waszą pomoc we Wrocławiu!

godz. 18.51 - Bartek z Ostródzkiej relacjonuje:
Na podczątek ul. Slęzoujście. Korzystając z braku patrolu Policji zajrzałem na ujście Ślęży do Odry. Woda znacząco opadła od najwyższego poziomu. Wielki dąb na wewnętrznej asflatowej drogi schodzącej do ujścia jest już na stałym lądzie. Po zaznaczonych przez ludzi i policjantów wstążkach i patykach widać, jak woda obniżyła swój poziom. Dalej ul. Ślęzoujście do jeziorka utworzonego przez spiętrzoną Ługowinę. Przepompowywanie wody przez wał do Odry trwa nadal. Dwa wozy strażackie z pompami, kilku strażaków do obsługi i są efekty. Poziom na Ługowinie i sztucznym jeziorku spada, powoli ale systematycznie:) Dalej Kozia. Długaśny wał budowany ofiarnie przez mieszkańców ul. Koziej i nie tylko robi wrażenie:))). Kolektor przy wysypisku , którym wybijała woda (podobno z Kozanowa) już się uspokoił. Na miejscu ekipa strażaków obsługuje motopompy. Woda przepomowywana jest na stronę wysypiska (od Praczy). Rowy melioracyjne przy wysypisku są zapełnione, ale od strony ul. Koziej spokojnie. Na Rędzińskiej też spokoj i żywego ducha. Woda między budową a Rędzińską, któa zalała ogródki opada. Wał jakoś wytrzymmał. Cmentarz i parę zabudowań obronione. Na koniec ul. Ostródzka. Właśnie otrzymałem info (godz. 17.06) od sąsiada, że podobno otwarto śluzę na Ługowinie. W ogródkach z tyłu Ostródzkiej wody ubywa z godziny na godzinę. To bardzo dobra wiadomość dla wielu mieszkańców osiedla. To już koniec walki. Dzięki wszystkim z wpisy!

godz. 18.47 - Jacek: Bartoszowice >>
Sytuacja z poczatku nieciekawa, teraz jest już opanowana. Żołnierze zakończyli pracę. Wolontariusze niech wstrzymaja sie z przyjazdem tutaj i kierują w inne miejsca.

godz. 18.46 - Jutka:
Na Zgorzelisku puszczają wały(Sienna)!!  Potrzebni ludzie,najlepiej blisko mieszkający: z Kiełczowskiej,z osiedla DACHBUD-u na Poleskiej.

godz. 18.25 - Wiktora:
​Na Kozanowie trwa akcja odpompowywania wody. 5 wozów strazy pożarnej jest na miejscu. Na ul. Ignuta od strony w której został przerwany wał wciąż jest 0,5m wody. Chłopaki z wolontariatu CIRS na pontonie rozwożą żywność i wodę do mieszkań przy których wciąż stoi woda. Wielkie dzięki za to, że tak dzielnie pomagacie! Na osiedlu cicho i spokojnie, sytuacja wydaje się być pod kontrolą.

godz. 18.00 - Maks:
Mieszkańcy ogarniają przeciek .Dzięki za stronę-działa błyskawicznie-przeczytali,polecieli :)

godz. 17.51 - Maks (czekam na potwierdzenia):
ZGORZELISKO-SIENNA po prawej stronie -przecieka wał,potrzebni ludzie do pracy i worki z piachem !!!

godz. 17.50 - kriss63:
Potwierdzam informację z godz. 17:28 podaną przez Matiego, przy czym mój niepokój budzi zespół burzowy, który obecnie wchodzi na przedmieścia Zielonej Góry (na mapce wrzuconej przez Matiego jego czoło jest widoczne dokładnie na granicy z Niemcami). Te burze przemieszczają się na południowy wschód, a więc dokładnie kierują się na Wrocław - stąd moja wcześniejsza informacja o możliwej burzy w godzinach wczesnowieczornych.
Natomiast duży zespół burzowy na pograniczu niemiecko-czesko-polskim wędruje wzdłuż Sudetów, więc co najwyżej delikatnie liźnie Wrocław (obecnie trwające opady dają właśnie chmury obrzeża tego zespołu).
Pocieszające jest to, że chmury przemieszczają się bardzo szybko, więc opady nie będą trwać dłużej niż do północy.
17:52, wroclawzwyboru
Link Komentarze (148) »
To 35 wpis, w którym piszę na żywo o zagrożeniu powodziowym we Wrocławiu, minuta po minucie. Jeśli macie informacje, donosy, zdjęcia czy filmy z zagrożonych terenów przesyłajcie je na maila: wroclawzwyboru@gazeta.pl.

CZĘŚĆ 36 RELACJI NA ŻYWO >>

CZĘŚĆ 34 RELACJI NA ŻYWO

CZĘŚĆ 33 RELACJI NA ŻYWO


godz. 17.47 - Julka: Wlasnie na Canalletta podjechal woz strazacki, wczesniej sie tu strazacy nie pojawiali. Pojechali do konca Canaletta, gdzie jest taki przesiak z woda po kostki w trwie na łące przy Odrze [za gorka, obok ogrodkow dzialkowych]

godz. 17.31 - Marek:
Godz. 17.00. Zrobiłem objazd na Maślicach. Na Rędzińskiej woda opada - większość działek już nie jest pod wodą. Woda jest jeszcze na tych najniżej położonych. Woda w Ługowinie opada - od rana wyraźnie o jakieś 20-30cm (widać po śladach na drzewach). Otwarto przepust pomiędzy Ługowiną a Odrą. Sytuacja stabilna.

godz. 17.30 -
Bartosz: Ciężka sytuacja na rzece widawa w miejscowości psary na nowym osiedlu.   Przelewająca woda z Widawy wylewa się na okoliczne pola. W ten sposób wzrasta ilość wody na Kanale Psarskim zalewając okoliczne zabudowy miejscowości Nowy Szymanów - Psary ul. Łąkowa.

godz. 17.28 - Mati:
Od zachodu może dojść do nas dość silna burza, co może spowodować nieciekawą sytuację. Podam link do mapy, gdzie zaznaczone są grzmoty: http://blids.de/spion/bilder/aktkartepolen.jpg Na czerwono zaznaczone są te najświeższe, a im bliżej koloru niebieskiego, tym dalszy odstęp czasowy.

godz. 17.15 - z telefonu PRW: sytuacja krytyczna na Widawie, nie wiem dokładnie gdzie. Proszę o informacje.

godz. 17.11 - kriss63 ostrzega przed silnymi opadami: 
Sytuacja z godz. 16:30 (GMT+2h) 24-05-2010 r.:
Czoło dużego zespołu chmur niosącego umiarkowane, a okresowo i lokalnie dość silne opady dotarło do okolic Środy Śląskiej i przemieszcza się na południowy wschód. Jeśli dotychczasowy kierunek i prędkość ruchu utrzymają się, opady obejmą Wrocław ok. godz. 17:00-17:30, zwłaszcza dzielnice południowe. Chmury są znacznie rozciągnięte wzdłuż osi północny zachód - południowy wschód, czyli wzdłuż osi przemieszczania się - stąd opady z nich będą nękać Wrocław przez kilka godzin i opuszczą miasto ok. godz. 23:00-23:30. Przypominam, że nadal utrzymuje się aktywna konwekcja, co skutkuje skłonnością do burz. Nie wykluczam wystąpienia burzy z intensywnym deszczem w godzinach wczesnowieczornych. Około północy będzie już zdecydowanie spokojniej.
Przewidywane opady pogorszą sytuację na terenach zalanych, a ponieważ silne przelotne deszcze występują też w górnym biegu Odry, może to wpłynąć na zmniejszenie tempa opadania stanu wody, a nawet wywołać niewielki przybór.

godz. 17.08 - Krzysztof:
Nie ma już wody na Kozanowie na ul. Dokerskiej. Strażacy wypompowują wodę z piwnic. Niestety nie wiem jaka jest sytuacja na Ignuta



godz. 16.50 - dotarły do mnie dwie przykre, tragiczne i poruszające informacje, cały czas mam nadzieję, że to plotki, ale potwierdzacie to w komentarzach... Dwie osoby - wolontariusze, którzy walczyli z żywiołem nie żyją:  Młoda kobieta z Oławy, która pracowała na wałach w okolicach Zakrzowa, prawdopodobnie w Kotowicach, oraz 32-letni mężczyzna ze Strumykowej. Nie wiem co napisać, cały czas wierzę, że to nie prawda.

godz. 16.44 - Wojtek:
W Widawie przy Fryzjerskiej - spokojnie. Są worki z piaskiem do odebrania dla potrzebujących w pobliżu firmy " Tracz "  przy Fryzjerskiej. Będzie ok. 1 przyczepy.

godz. 16.33 - Gosia z Legnicy:
umacniamy wały, aktualne zdjęcia Jazu Bartoszowickiego (stan na 16.25)





godz. 16.28 - Jacek - Zgorzelisko:
Zdjęcia zrobione przed 16:00, nie widziałem tam żadnej straży ani nikogo innego, jest pusto, woda zdecydowanie opadła.



godz. 16.17 - Ziemek: Jaz Bartoszowicki - Potrzebne są ręce do pomocy i w miarę możliwości również kawa i kanapki dla ludzi tam pracujących

godz. 15.51 - Michał:
Właśnie wróciłem z małego obchodu. - Bartoszowice: Za jazem i śluzą na Bartoszowicach wciąż pracują żołnierze. Wprawdzie jest tam również nieznaczna grupa ochotników, którzy wciąż sukcesywnie dochodzą, aby pracować, ale jeden z wojaków wspomniał, że liczą również na pomoc cywilów w godzinach popołudniowych, gdy ci wrócą z pracy. Być może warto więc byłoby zluzować wojsko.
- Po drodze spotkałem nieco wystraszonych "wycieczkowiczów". Powiedzieli, że przy wałach, na wysokości ulicy Orłowskiego (boczna Braci Gierymskich), w bezpośredniej okolicy wału, zaczęła dość mocno wybijać napowietrzona woda. Podobno nie ma tam nikogo, kto mógłby kontrolować tę sytuację. Sądząc z opisu, jest to raczej woda gruntowa (powiedzieli, że woda jest "czysta").

godz. 15.36 -
Ania ze Zgorzeliska dotarla na Jaz Bartoszowicki: Tu pracuja wojacy. Maja wszystkiego pod dostatkiem, ale zastrzegaja, ze jesli potrzeba bedzie pomocy, to koordynator da znac. Na kobiece oko - woda ze 2 metry ponizej korony walu.

godz. 15.21 - Sebskr:
ul. Karkonoską (w kierunku Bielan Wrocławskich) przejechała na sygnale kolumna Straży Pożarnej i innych pojazdów.

godz. 15.16 - Tomek, Szymanów
pomiędzy nowym a starym osiedlem: Prosba o ludzi. Niech przyjada prosze do Psar i pojda przez Psary na osiedle Nowy Szymanów. Tam ich poinstruują gdzie Widawa przecieka i gdzie iść na wał.

godz. 15.15 - Łukasz:
Właśnie wróciłem z "obchodu". Przy wałach na Orłowskiego, Rodakowskiego do Wojtkiewicza spokojnie. Od wczoraj kałuże się trochę powiększyły, ale sytuacja spokojna. Na Orłowskiego w środku parku wał z worków ogradza spore już jeziorko (ale przy samym wale względnie sucho). Nikogo nie ma, za wyjątkiem człowieka na Pankiewicza (schowanego przed deszczem pod folią, w ogólnym rozgardiaszu początkowo nie zauważyłem). Wody na łąkach jeszcze dużo, ale widocznie opada, choć na oko względem parku jest jeszcze z 0,5 do 1 metra powyżej.

godz. 15.07 - Ania ze Zgorzeliska:
Wracam wlasnie ze Zgorzeliska - na Siennej o 14:55 spokoj i cisza. Sytuacja pod kontrola. Strazacy na posterunku, pracuje pompa. Worki ulozone wystarczajaco wysoko. Nic nie potrzebuja.

godz. 15.02 - Marcin:
Około 10 minut temu przez Klecińską w kierunku FAT przejechała kolumna wojskowa: dwa transportery z amfibiamy, dwa wozy patrolowe, wóz z łodziami motorowymi. Wszystko w eskorcie policji. Czy akcja ewakucyjna przenosi się na wschód Wrocławia?

Proszę obserwować dokąd zmierza kolumna i dać info.

godz. 14.59 - Joanna, ponownie Szymanów:
Woda w Widawie nie opada a na wałach (coraz bardziej przesiąkają ) akcja trwa

godz. 14.55 - Tomek apeluje z Szymanowa,
pomiędzy nowym a starym osiedlem, pomoc - potrzeba worków i transportu: o nas nikt z oficjeli nie pamięta - nie było ani straży ani wojska. Od 4 dni wszystko sami robimy

Czekam na info czy potrzeba też rąk do pracy

godz. 14.46 - Piotr o sytuacji w okolicy Oława/Jelcz/Brzeg - dla zainteresowanych:
Wczoraj wieczorem został otwarty most w Brzegu, a zatem dobra informacja dla tych którzy dojeżdząją do pracy, a jest nas naprawdę wielu.  Rozkład jazdy znajdziecie : http://www.kraj-raj.pl/jelcz-laskowice/jelcz-laskowice-olawa-autobusy/
Dziasiaj podobno również ma zostać podjęta decyzja o otwarciu mostu w Oławie, wtedy to można by znacznie skrócić drogę i jechać przez Janików. Najkrótsza droga niestety najprawdopodobniej zastała zniszczona, tzn zasłyszałem od jednego ze strażaków, że jest pofałdowana i gdzieś się osunęła, ale nie widzialem na własne oczy, więc nie wiem czy to prawda.

Woda w Jelczu opada, ulica wrocławska jest już czynna aż do dwupasmówki, ( ul. Zachodnia ) Łęg niestety nadal jest nieprzejezdny.

godz. 14.35 - info od Ryszarda, koordynatora SZTABU NA ANDERSA:
Dzisiaj sztab spod wzgórza Andersa jest w trybie gotowości. Wczoraj przygotowaliśmy bardzo dużo kanapek, wysłaliśmy mnóstwo prowiantu i wody pitnej, dlatego też MOPS i CZKW (są pełne), a przede wszystkim wolontariusze przy wałach mają pokarm na bieżąco dostarczany przez MOPS. Najprawdopodobniej ruszymy ok. godziny 17:00-18:00.
Informacja będzie potwierdzona i oczywiście użyjemy także środków masowego przekazu, bo poinformować o tym mieszkańców.
Chciałbym szczerze wszystkim podziękować za te dwa dni ciężkiej pracy.
Mam nadzieję, że macie świadomość jak bardzo pomogliśmy ludziom potrzebującym.


godz. 14.31 - Alicja:
Na Zaciszu i Zalesiu sytuacja już spokojna. Rzeka wyraźnie pokornieje a odnowione wały spełniły swoją rolę. I tylko dlatego tym razem nam się "upiekło". Woda w kanalizacji burzowej niebezpiecznie wysoko, nie ma gdzie odpływać, bo klapa do rzeki zamknięta - oby tylko nie padalo zbyt intensywnie... Pozdrawiam wszystkich odpowiedzialnych i prawych ludzi, którzy uczestniczyli i nadal uczestniczą w akcji ratowniczej i informacyjnej.

godz. 14.28 - dziewczynazla:
Na Świniarach zlikwidowano w końcu zator. Ale niestety Widawa się podnosi.Stadnina koni jest zalana,park od dwóch dni też.Pogoda nie dopisuje, raz świeci słońce a za jakiś czas pada ulewny deszcz.

godz. 14.26 - Tomek: Szymanów, pomiędzy nowym a starym osiedlem:
Woda wysoka (już nie przybywa) ale brakuje worków i transportu.

godz. 14.25 - Marcin:
Znany jest problem zatoru na rzece Widawie przy moście kolejowym przed Szewcami. Z informacji z Urzędu Gminy Wisznia Mała, sytuacja jest kontrolowana. Jednak w ocenie specjalistów te gałęzie i inne śmieci nie blokują przepływu wody w dół rzeki. Chciałbym zaznaczyć, że uzyskanie tej informacji było bardzo sprawne i w miłej atmosferze.
Niestety próba dowiedzenia się we wrocławskim sztabie czegoś konkretnego na temat zakończenia przerzutów wody z Odry do Widawy zakończyła się fiaskiem, pan podniesionym głosem powiedział, że to nie moja rzecz, a sprawa jest pod kontrolą.
W centrum miasta Wrocławia wody jest mniej niż w piątek! Wnioski o priorytety nasuwają się same.
14:20, wroclawzwyboru
Link Komentarze (161) »
To 34 wpis, w którym piszę na żywo o zagrożeniu powodziowym we Wrocławiu, minuta po minucie. Jeśli macie informacje, donosy, zdjęcia czy filmy z zagrożonych terenów przesyłajcie je na maila: wroclawzwyboru@gazeta.pl.

CZĘŚĆ 35 RELACJI NA ŻYWO

CZĘŚĆ 33 RELACJI NA ŻYWO


godz. 13.55 - Piotr: Osobowicka - napzeciwko zjazdu z mostu MIllenijnego osoby z firmy developerskiej (ten wyremontowany domek obok walu) parkuja swoje samochody na wale! Przydalaby jakas interwencja POlicji!

godz. 13.51 - Zbigniew podesłał link do filmu - Psie Pole:
http://www.youtube.com/watch?v=0hXSTvX9vxE

godz. 13.50 - Ewa:
Bartoszowice, Grobla Łanieska, na tzw. "betonkach" praca pełną parą. Nie podjeżdżałam za blisko żeby nie przeszkadzać, ale chłopak który tam pracuje mówił, że cały czas jest co robić. Ludzie noszą worki i cały czas uszczelniają wał. Właśnie przyjechał tam Pan z ekipy naprawczej (tyle słyszałam). W każdym bądź razie ludzie są bardzo zmęczeni i z tego co się dowiedziałam każda pomoc się przyda.
I właśnie zaczęło mocno lać, zrobiło się szaro - miejmy nadzieję, że to przejściowe.

Na ul. Wilczyckiej sytuacja stabilna, woda opada - droga która wczoraj była zalana, już jest w wielu miejscach sucha.

godz. 13.43 - prośba o info o aktualnej sytuacji na Psim Polu

godz. 13.43 - Joanna:
W Szymanowie nie ma saperów , sa natomiast 2 jednostki straży pożarnej w tym jedna stoi przy moście na Widawie a druga wypompowywuje wodę z podlanych ulic .Mieszkańcy w dalszym ciągu pracują na wałach , w tej chwili organizują we własnym zakresie geowłókninę .

godz. 13.37 - czekam na info czy dziś działają chłopaki z Andersa (sztab wolontariuszy), jest dużo pytań

godz. 13.36 - deszczowe chmury nad centrum Wrocławia i południem, przelotnie pada

godz. 13.32 - Mario:
Szymanowie słyszałem że są jednostki straży pożarnej oraz saperzy, wójt gminy który informuje o potrzebie wysadzeniu wału .Osobiście jadę zaraz pomagać w tamtym rejonie

Trzeba sprawdzić plotkę o wysadzeniu, nie panikować

godz. 13.31 - Zyta daje info dal Cuby i innych:
Wróciłam z szybkiego rekonesansu, dane mogą być nieco pobieżne, bo jestem laik, ale za to uzyskane od 2 wiarygodnych osób na chwilę przed 13.
na Biskupinie, punkt na końcu Wojtkiewicza od człowieka, który tam dyżuruje;
od wczoraj spadła woda o 5 cm, wały są ok. przygotowane folie i worki. Najbardziej niebezpieczne podmakanie czyli ten teren za wałem a przed tyłami ogrodów z ul. Braci Gierymskich.
Pojechałam dalej na ul. Bartoszowicką - wjazd na wały, odcinek między Wojtkiewicza a Bartoszowicką - stoi woda, ktorej wczoraj nie było. Pojawił sie pan z Rady Osiedla ( nie znam nazwiska) i powiedzial mi że to jest najbardziej niebezpieczne, bo to znaczy że ziemia już nie przyjmuje a każdy opad deszczu to niebezpieczeństwo.
Potem byłam na Bartoszowicach,  na mostku - tam straż siedzi w autku i spokojnie pali ( papierosy), dalej za mostem spokojnie siedzi grupka żołnierzy, dalej nie dotarłam. Ale potwierdziło się że pojechały tam wcześniej - godzinę(?) samochody z żołnierzami, a mnie mijał samochód z workami. ŻĄdnych syren i paniki. Wszyscy za to mówią o tym jaki to punk newralgiczny jest w Bartoszowicach. I że trzeba się modlić, aby nie padało. A właśnie znowu zaczęło kropić.

godz. 13.29 - info od Julki o Bartoszowicach (dzięki!):
Przeszlam sie przed chwila z psem pod most bartoszowicki i pogadalam z wasatym panem strazakiem: sa przesiaki ale wszystko narazie jest pod kontrola, 50 zolnierzy tez jest i jakas grupa ochotnikow. Gorka workow na zapas tez lezala. Wiec poki co spokojnie :)

godz. 13.27 - Adam podesłał linki do filmów ze śmigłowca:
 
http://www.youtube.com/watch?v=wbydKI4qsB4 Centrum Wrocka
oraz Kozanów  http://www.youtube.com/watch?v=72WRxU3_8tU

godz. 13.24 - Bartek z Ostródzkiej:
Dzisiaj od godziny 12.30 zaczął powoli opadać poziom wody na strumieniu Ługowina. Wody zaczęły wzbierać już od czwartku, co spowodowane było zamknięciem śluzy broniącej kanał przed cofką z Odry. Od piątku woda przerzucana była z jeziora utworzonego przez Ługowinę w okolicach wału przez okolicznych mieszkańców za pomocą 2 pomp ogrodowych. Nie przynoisiło to większych rezultatów, woda cały czas przybierała. W sobotę wypompowanie zaczęła drużyna strażacka z profesjonalnymi motopompami (chyba ze 4 sztuki). Ługowina zalała łąkę w rejonie Maślickiej (nowy kościół) i część ogródków przy ul. Ostródzkiej.

godz. 13.23 - dzwoniła dziennikarka z Gazety Wyborczej, była pod wrażeniem naszej relacji :)

godz. 13.14 - Radek:
Koło godziny 12.30 na kozanowie: pętla sucha, połowa Dokerskiej osuszona, jeszcze na ulicach stoi woda, ale pompy chodzą na bieżąco; z Ignuta woda sie cofa, wysysają wode z działek ludzi w willach przy Ignuta, wiec wygląda na to, ze sytuacja sie polepsza. Wały na Celtyckiej dalej ciekną, ale policja czuwa.

godz. 13.11 - Jarek przypomina komunikat UM:
Informujemy, że osoby, które miały bezpośredni kontakt z wodą powodziową, mogą zgłaszać się na bezpłatne szczepienia przeciwko tężcowi, bez uprzedniej rejestracji do następujących przychodni:
- Centrum Medycyny Ratunkowej, ul. Traugutta 112, tel. 71 348 28 15

- Przychodnia „Stare Miasto” , przy pl. Dominikańskim 6, 71 344 80 85

- Specjalistycznej Przychodni  przy ul. Pilczyckiej 144/148, tel. 71 35 66 427

Informacja medyczna pod numerem: 71 363 12 23

godz. 13.06 - Cuba:
ok. 2 godz temu widziałam 5 ciężarówek z żołnierzami, jechali w stronę mostu Bartoszowickiego, podejrzewam, że nadal tam pracują bo nie widziałam żadnego samochodu jadącego z powrotem

Ponawiam prośbę o sprawdzenie, co się tam dzieje

godz. 13.00 - Joanna:
Info z Szymanowa z godz. 12.30: Walka przy przeciekających wałach trwa , władze powiatowe są w kontakcie z mieszkańcami a straż pożarna wypompowuje wodę wybijającą ze studzienek kanalizacji burzowej przy ul.Widawskiej /Nowej .
Informacje pochodzą od mieszkanki Szymanowa

godz. 12.28 - Maciej:
NA PODSTAWIE FILMÓW KUBY Z GODZ. 9 DZISIAJ MOGĘ POWIEDZIEĆ ŻE OD WCZORAJ ROZLEWISKO WIDAWY OBNIŻYŁO SIĘ  WOKOKLICY BOISKA NA SOŁTYSOWICACH O JAKIEŚ 10CM - DROGA NA KTÓRE STOI ROWER WCZORAJ PO POŁUDNIU BYŁA ZALANA. CHYBA POWOLI PRZECHODZI. PIĘKNY WAŁ USYPALIŚMY PRZY KAMIEŃSKIEGO. PIRAMIDY TO PIKUŚ.

godz. 12.27 - Monika (czy ktoś może to potwierdzić, sprawdzić na miejscu?):
Właśnie zadzwoniła do mnei znajoma z prośba o pomoc wszelaką w kierunku Bartoszowic. Zaczynaja przeciekać, a nie ma tam nikogo. Jeśli sa jakies moce przerobowe niech tam ktoś podjedzie i chociaż sprawdzi. Znajomi zwolnili sie z pracy żeby tam pojechać i łatać. To może być poważne.

godz. 12.19 - Ania:
Przesyłam kilka zdjęć z Kozanowa. Wykonane wczoraj w południe, tj. 23 maja 2010





godz. 12.16 -Janusz:
Chcę podziękować młodzieży z Kozanowa, albowiem to ona pierwsza ruszyła do walki o swoje osiedle i nie tylko swoje, bo było dużo osób z Nowego Dworu, Kosmonautów, Szczepina itd. Wielki podziw dla 12-13 letniej młodzieży, nawet dziewczynki nosiły 20-30 kg worki, ładowały piasek itd. Gdy w tym czasie 25-40 latkowie stali, pili piwo i sobie robili pamiątkowe fotki. Największy trud pracy i ratowania osiedla poniosła ta, tak zwana huliganeria osiedlowa i "szlachta wrocławia - kibole wks'u" dla nich i całej młodzieży ogromne podziękowania za 72 godz. ciężkiej pracy. Proszę napiszcie o tym, by nie było tylko pisania o tym co złego robi ta młodzież, ale by pisać też o rzeczach dobrych, godnych pochwał i naśladowania. Natomiast Ci, co stali powinni być napiętnowani na plakatach w każdym sklepie kozanowa i zakaz dla nich chodzenia z dumnie zadartą głową i jak to oni mówią "wożenia się po ulicach". Dziękuję i proszę o napisanie o tym na łamach prasy i internetu. JESTEŚMY DUMNI Z NASZYCH KIBICÓW WKS ŚLĄSK WROCŁAW I MŁODZIEŻY WROCŁAWSKIEJ

godz. 12.09 - Basia:
Niestety na Wiadawie w Szymanowie woda podniosła się o 7 cm, wały baaardzo mokre i wywalają studzienki na osiedlu w Psarach, zalane piwnice

godz. 12.08 - Asia:
Na Zgorzelisku (Psie Pole) sytuacja opanowana. Poziom Widawy opadł o 30 cm. W tej chwili 3 strażaków odpompowuje wode, która zbliżała się już do pobiliskich domów. Jeśli nie będzie dużych opadów to poziom wody pozostanie bez zmian. Najgorsze już za nami jeśli chodzi o ten rejon.
Sztab przy kościele św Jadwigi pomaga mieszkańcom Kozanowa i nie tylko. W tej chwili duża ilość osób pomaga w dostarczaniu wody i żywności. Po południu udam się tam z pomocą by zmienić tych co pomagają od wczesnych godzin porannych.


godz. 12.06 - Witek:
Mam informacje dotyczące następujących miejsc:
na ul. Kamieńskiego (Polanowice) sytuacja została opanowana; mieszkańcy zabarykadowali wjazd do ulicy od strony Krzyżanowic murem z worków wysokim i szerokim na 1,5 metra. Widawa dosyć szybko w tamtym miejscu wylewała na drogę, ponadto woda wylewała się z pól ze strony Sołtysowic - wszystko to jednak zdoła się "rozłożyć" na dosyć długim odcinku wzdłuż tego wału z worków i wzniesienia na którym znajdują się gospodarstwa, którym taka woda naprawdę niewiele może zrobić. Wszystko jest tam solidnie przygotowane.
Kotowice - UWAGA! Cała pomoc potrzebna jest w Kotowicach na POŁUDNIOWY-WSCHÓD od Wrocławia, za Siechnicami. Niech nikt nie jedzie do Kotowic w okolicy Szewców na północnym zachodzie. Tam sytuacja jest całkowicie w normie, mieszkańcy wraz ze strażakami pilnują wałów. Na skutek chaosu i dezinformacji trzy samochody z ochotnikami zamiast do Kotowic południowych pojechały do Kotowic północnych.
Zgorzelisko - nie jestem całkowicie pewien jak jest tam w tej chwili, ale wczoraj, gdy schodziliśmy z wałów sytuacja nie wyglądała zbyt pięknie. Wały rozmiękły, chodzenie po nich zostało zakazane. Kolejny odcinek wału, zaczynający się na wysokości ul. Mazepy i biegnący na północny zachód, w stronę Psiego Pola, został poddany. Woda przelała się przez niego na pola, ale zdawała się nie przybierać zbyt szybko. Domy po drugiej stronie pól zostały zabezpieczone wałem z worków.
Aktualnie wybieram się do Szymanowa gdzie podobno potrzeba wszystkich wypoczętych ludzi. Podobnie jest w Kotowicach.


godz. 12.01 - chrabo:
Odra opadla ale nie o 1,5 metra a od 24 o jakies max 10cm, w Trestnie wzrost wody o 3cm. Takie sprostowanie do kolegi z Osobowic.
12:05, wroclawzwyboru
Link Komentarze (192) »
To 33 wpis, w którym piszę na żywo o zagrożeniu powodziowym we Wrocławiu, minuta po minucie. Jeśli macie informacje, donosy, zdjęcia czy filmy z zagrożonych terenów przesyłajcie je na maila: wroclawzwyboru@gazeta.pl.

NOWE: CZĘŚĆ 34 RELACJI NA ŻYWO >>

ZOBACZ 32 CZĘŚĆ RELACJI NA ŻYWO

ZOBACZ 31 CZĘŚĆ RELACJI NA ŻYWO


godz. 12.00 - Joanna: 
Sytuacja w Psarach i Szymanowie jest zła , ludzie walczą na wałach , które przesiąkają , nie ma dostępu do sprzętu ( oprócz jednej ładowarki  ) ani służb specjalistycznych . To już 3 dzień walki a wody w Widawie nie ubywa . czyzby miasto postanowiło jednak poświęcić północne osiedla wzdłuż Widawy oraz przylegające wsie i nie zmiejsza zrzutu wody do Widawy przez kanał odpływowy .
Dodam jeszcze , ze nie było w Szymanowie na wałach ani żołnierzy , ani strażaków , ani strażników miejskich . Wiem to wszystko od ludzi , którzy walczą w dzień i w nocy o uratowanie swoich domów .

godz. 11.56 - Arek:
stan na godz. 11 Różanka, most Trzebnicki: woda bardzo wyraźnie opada. Od wczorajszego wieczora już o ok. 50 cm. Z wody wynurzają się barierki na jazie Różanka. Co jakiś czas lecą wojskowe helikoptery wzdłuż wałów i obserwują sytuację. Miejmy nadzieję, że to już powoli koniec tak wysokiej wody. Teraz zostanie po niej tylko brzydki zapach i pełno komarów :-)

godz. 11.54 - Ewa:
Wczoraj (23.05) na Praczech, faktycznie jezdził samochód osobowy i sygnałem wzywał ludzi. Chodziło o zebranie i ustalenie co robimy, ponieważ kolektory wciaż pracują jak oszalałe a woda nie opada ale się podnosi. Ludzie przyszli ale zrobił sie jeszcze większy chaos. Niektózy chcieli układać wał z worków  na ul. Gryczanej w stronę Janówka (z tej strony, jak mowią mieszkancy, przyszła woda w 97) a inni uważali, ze to bez sensu, bo jest ciemno, woda jeszcze daleko, itp. 

My, tu na Praczach jestesmy w stanie gotowości już 3 dobę.
Sobota - od 15 do 1.30 ludzie zaczeli ładowac worki
Niedziela - nocne czuwanie + obserwacja terenów w ciągu dnia i od 23.30- 2.00 układanie wału 
Poniedziałek - kolektory wciąz buzują i wciąz zalewają pola. Czekamy na noc...

Czego potrzebujemy?  Koordynatora, który posterowałby ludzmi.

godz. 11.52 - Anna, moze jeszcze komuś się przydadzą takie informacje:
linki do instrukcji jak układać worki. Bywały sytuacje, że był i piasek, i ludzie i siły, tylko nikt nie wiedział, jak się to robi.

* materiały szkoleniowe od str. 32 - 37 - http://www.strazsieradz.nasze.pl/kolorosp/cz%20I/TEMAT%2012.pdf
        
* porady drogowców - 
http://edroga.pl/drogi-i-mosty/inne/2148-sposoby-doraznej-ochrony-obwalowan-podczas-akcji-przeciwpowodziowej?start=1
        
*
powodzwroclaw2010.files.wordpress.com/2010/05/waly.pdf - Instrukcja naprawy/budowy wałów przygotowana przez Grzegorza Urbasa.


godz. 11.50 - Kuba:

Przesyłam trzy filmiki wraz z opisem stanu ok. 9:00 24/05/2010r.

Powódź 2010 Wrocław Las Sołtysowicki - boisko HD - http://www.youtube.com/watch?v=7wgPTpayD64
Na filmie Wrocławskie Sołtysowice w poniedziałek 24.05.2010r. ok godz. 9:00 . Sytuacja opanowana, kilku panów pilnuje wału wybudowanego przez mieszkańców na wale zimowym (na drodze koło boiska i wzdłuż ul. Redyckiej, worków i piasku nie brakuje, miejmy nadzieje, że już nie będą potrzebne. Zalane jest boisko, Las, oraz działki (na następnym filmiku). Woda raczej nie zagraża mieszkańcom.

Powódź 2010 Wrocław Sołtysowice Most Widawa - Ogródki działkowe HD - http://www.youtube.com/watch?v=K1gVeU6brH0
Na filmie Wrocławskie Sołtysowice w poniedziałek 24.05.2010r. ok godz. 9:00 . Sytuacja opanowana. Widawa przerwała wał letni i zalała najpierw pola, później działki i Las Sołtysowicki. Woda raczej nie zagraża mieszkańcom.


Powódź 2010 Wrocław Polanowice HD - http://www.youtube.com/watch?v=uEDFrftZtTI
Na filmie Polanowice. Najpierw wał przy pętli na Kamieńskiego, a później ul. Redycka. Zalane są działki, pola i budowa autostradowej obwodnicy Wrocławia. Wczoraj do Widawy od miejsca układania worków trzeba było podchodzić jeszcze ok. 1km., ale jak straż ratowała Krzyżanowice przepompowywując wodę przez most na Widawie, na stronę Polanowic. Dziś już woda jest przy samym wale. W nocy podniosła się o ok. 5cm. Sytuacja opanowana, mieszkańcy ogarniają bałagan przy pętli i pilnują wału z worków. Jeśli nie puści wał na Widawie, worki powinny wytrzymać tą "spokojnie" rosnącą wodę. Na budowie dziś trwają normalne prace "na górnych partiach".

godz. 11.48 - Wojtek:
Sołtysowice - Worki są napełnione ale nie porozkładane poniewaz nie ma takiej potrzeby. Stan jest monitorowany i jezeli zajdzie tam taka potrzeba wtedy napełnione worki zostaną dostarczone  w najbardziej zagrozone miejsca. Nie ma co bez sensu rozkładac worków ponieważ juz zostaly bezsensownie rozłozne w okolicy wjazdu na poligon na terenie fonbudu gdzie wał jest najwyzszy. Celowo więc worki nie są rozkladane i są w pogotowiu poniewaz narazie brakuje około jednego metra w najniższym punkcie wału do jego korony , w tym miejscu wał zostal podniesiony z workow z piaskiem co powoduje ze jest wyzej jak metr. Takze worki czekają w pogotowiu tam gdzie będą potrzebne a nie bez sensu rozkładane. Sołtysowicom jezeli nic się nie zmieni zalanie nie grozi , woda nie przybywa od trzych godzin (stan na godzine 01:30 24.05.10r), nawet został zanotowany spadek o 1cm. Sa prowadzone warty na całej długości wałów. W dniu jutrzejszym jezeli nie będzie taka potrzeba to są proszeni ludzie o to aby tam gdzie nie trzeba nie chodzili po wałach poniewaz z godziny na godzine nasiąkają one wodą i się rozmiękczają. Ludzie sieją panikę i w internecie i na ulicy , sądząc po calej sytuacji to chyba celowo. Wały na Torfowej przesiąkają poniewaz w wielu miejscach są zryte przez zwierzeta róznego rodzaju , krety , nornice. Tam waly uszczelaniane były ale bez paniki , osiedla nie zaleje , to nie jest ta woda która tu była w 97 roku. Taką panikę sieją z tego co zauwazyliśmy ludzie którzy się wprowadzili po 97 roku i nie widzieli co tutaj się wtedy działo,  więc troche wody podeszło pod waly i juz panika ze zalewa osiedle. W tej chwili jest tutaj sytacja stabilna.

godz. 11.47 - Kasia:
właśnie wróciłam z Celtyckiej... dowiozłam mundurowym litry gorącej kawy i herbaty- kawusia szła jak gorące bułeczki, fajnie więc, że wstrzeliłam się w ich oczekiwania i potrzeby. uspokajają, że sytuacja na wałach opanowana i spokojna. teraz spokojna jestem i ja :)

godz. 11.44 - nadrabiam zaległości - od Piotra:
Godz. 9:00: Odra spadła o około 1,5 metra. Jest spokojnie. Osobowice, Różanka, Trzebnicka: te wszystkie rejony są jak najbardziej bezpieczne. Nikt już nie ustawia worków. Mordercza jest jednak droga przez ul. Osobowicką. Opóźnienia w dojeździe to ponad pół godziny w porównaniu do normalnego dnia.

godz. 11.31 - wznawiam relację, tylko ogarnę co się dzieje i już piszę.

--------------------------------------------------------

godz. 01.54 - Kończę relację dziś relację. Dzięki za wszystkie maile i cenne informacje. Sytuacja wygląda stabilnie. To był ciężki dzień dla wszystkich, ale daliśmy radę. Pozdrowienia dla patroli na wałach, ochotników, którzy przyjeżdżają do Wrocławia z innych miast i wszystkich, którzy poświęcili swój czas i siły, żeby ratować Wrocław i podwrocławskie osiedla. Możecie być z siebie dumni. Dzięki za wszystkie słowa otuchy z zagranicy, których niestety nie zdążyłem podać w relacji.
Autor bloga odmeldowuje się z posterunku, nie wiem ile nie spałem. Dobranoc wszystkim!

godz. 01.50 - Kasia:
Na Różance cicho i spokojnie, deszcz chyba sobie odpuścił, wiatru nie ma, nawet nie jest bardzo zimno. Na wałach cały czas stoją wolontariusze, którzy pilnują, żeby nikt nie łaził i nie rozdeptywał zabezpieczenia... Nie ma worków z piaskiem, nie ma piasku, ale chyba nie ma również potrzeby układania jakichkolwiek dodatkowych wałów, bo poziom wody opada. Jeśli tylko wały wytrzymają napór wody, to Różanka i Cmentarz Osobowicki będą bezpieczne... :)

godz. 01.48 - Grzegorz:
W Krzyżanowicach nie pada od kilkudziesięciu minut. Na boisku położonym ok 50 metrów od starego koryta Widawy pozostawiono na noc włączone oświetlenie, tak, aby odpowiednio wcześnie widać było ewentualną wodę wychodzącą z koryta rzeki. Sytuacja wygląda na stabilną.

godz. 01.40 - Jagoda:
Wojnów-Strachocin już całkiem nie pada. Na wałach i w radzie osiedla warty zmieniane co 3 godziny, systematycznie sprawdzany poziom wody, która ładnie opada. Prawie wszędzie w mieście na wałach są stałe patrole policji, monitorują je mieszkańcy, woda opada i to nawet dosyć szybko, także na razie możemy spać spokojnie

godz. 01.39 - Rafał:
Mam jeszcze pytanie  - przeczytałem teraz o tych Kotowicach, że potrzebna jest pomoc jutro z rana. Z uwagi, ze jutro normalnie pracuje czy z uwagi na potrzebną pomoc można pomoc czy potrzebna jest zgoda pracodawcy/urlop? Jak to z tym jest - jest to gdzieś uregulowane? W piątek słyszałem, że straż daje jakieś zaświadczenia do pracy? Jak to z tym jest - pewnie więcej osób jest ciekawych - moze ktoś wie?

godz. 01.35 - Kasia i Jacek z niebieskiego busa:
Skonczylismy dowozenie ludzi do Kotowic. Strazacy przywiezli oswietlenie, jest wystarczajaco zaopatrzenia, wiecej ludzi, ale juz sa zmeczeni, dlatego nadal nowi sie przydadza. Dziekuje wszystkim ochotnikom, ktorych przewiezlismy - w sumie okolo trzydziestu.

godz. 01.30 - Sławek:

Na Śródmieściu (Ołbin, osiedle Nadodrze) cicho i spokojnie. Studzienki nie wybijają. Po ostatnim deszczu (sprzed około godziny) już nie ma śladu.

Wały przy hipermarkecie Leclerc trzymają się mocno. W nocy chodzą spontaniczne patrole mieszkańców i monitorują sytuację. Po południu nieznacznie wzrósł poziom wody w Kanale Miejskim, pewnie na skutek przesiąków z Odry. Póki co nie zagraża on jednak mieszkańcom dzielnicy.

Przy mostach Osobowickim i Trzebnickim sytuacja stabilna. Dzielnica Ołbin przetrwała kolejny dzień powodzi.

(za PRW): Uraz, pow. Trzebnica. Sytuacja stabilizuje się, Odra nieznacznie opadła o około 4 cm. Wały się trzymają, lecz są mocno namoknięte.

Paniowice, pow. Trzebnica - Odnotowano spadek wody. Opanowano sytuację na przemakających wałach. Można spać spokojnie.


godz. 01.17 - Tomek:
Z rozmowy z Burmistrzem Siechnic przed chwilą (bardzo miły człowiek). Większe prace w Kotowicach wstrzymane do jutra rana. Teren nieustannie monitorują strażacy i inne służby. Woda co prawda przesiąka przez wały, ale ponoć jest to pod kontrolą. Potrzebni będą tam ochotnicy jutro od rana.

godz. 01.14 - ucichło na mailu? Wszędzie stabilnie?

godz. 00.57 - od Adama:
Zdjecia z lotu ptaka http://budyn.riders.pl/2010powodz/index.html#row8

godz. 00.49 - Tomek:
Na Wojnowie bardzo delikatny kapuśniaczek. Zapowiadają opady w dniu jutrzejszym(dzisiejszym) w całym Naszym regionie o umiarkowanej sile. Sytuacja w rejonie ul. Wilczyckiej przy Przepompowni w miarę stabilna. Najgorzej z wałem, który przesiąkał i jest bardzo rozmoknięty. Trzeba czekać. Oby nic się nie działo. Przy okazji dziękuję wszystkim tym, którzy pomagali przy budowie umocnień i nie tylko. Nikt ze służb Nam nie pomagał (dzisiaj dopiero kilku strażaków), a mimo to daliśmy radę. Pozdrawiam i do "jutra".
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
    Czytam i polecam: