czyli o Wrocławiu z innej strony
RSS
wtorek, 30 czerwca 2009
Dziś mieliśmy we Wrocławiu burzę. Niby nic wielkiego, ale jak robiłem zdjęcia tym ciemnym burzowym chmurom to widmo powodzi wydało mi się bardziej realne niż wcześniej...


Wrocław przed burzą - godz. 17.03, 29.06.2009 r.

Tak się składa, że w ciągu ostatnich dni mój wpis sprzed dwóch lat o powodzi w 1997 r. nagle stał się bardzo popularny. Media donoszą, że do Wrocławia zbliża się fala powodziowa. Dla wrocławian nadejście (a raczej dopłynięcie) wielkiej wody w 1997 r. było wydarzeniem szczególnym i traumatycznym. 

Czy sytuacja z 1997 r. powtórzy się teraz? Czy rok 1997 czegoś nas nauczył? Co zrobiliśmy, aby zminimalizować ryzyko powodzi? Wygląda na to, że niezbyt wiele. Program dla Odry – 2006 realizowany jest ślamazarnie, jeśli w ogóle. Co prawda wiele zrobiono po powodzi w 1997 r., pod wpływem opinii publicznej, ale czy te inwestycje wystarczą, aby uchronić Wrocław przed falą powodziową? Obawiam się, że nikt nie jest w stanie tego zagwarantować. Widmo powodzi jest niestety, jak najbardziej realne, pytanie tylko o jej skalę i termin…

Rzuciłem okiem na parę serwisów z informacjami o stanie wód. Dla zainteresowanych polecam serwis Pogodynka, w którym znaleźć można poglądowa mapka ze stanem wód. Za Pogodynką stoi IMGW, czyli informacje są jak najbardziej wiarygodne.
Oto zbliżenie mapki dla południowo-zachodniej Polski:


Źródło: Pogodynka - IMGW

Nie trzeba być hydrologiem, żeby zobaczyć co się święci. Na Odrze od ujścia Nysy, prawie po sam Wrocław odnotowano stany wód "powyżej alarmu". Również na Ślęzy woda przekracza stan alarmowy. Brakuje tu tylko stanu rzeki Oława, która w 1997 r. niezłe zamieszanie zrobiła w rejonie ul. Traugutta. Do tego jeszcze Bystrzyca, która już teraz zagraża wrocławskiej Leśnicy. To co na mapce zaznaczono na czerwono jest coraz bliżej Wrocławia.

Poniżej dwa wykresy, które nieco rozjaśniają termin "wody wysokiej" i stanu "powyżej alarmu".

Najpierw wykres ze stanem wód na Odrze przy tzw. Ujściu Nysy.


Źródło: Armator.com.pl

A teraz wykres ze stanem wód na Odrze w Trestnie - w 1997 r. to właśnie komunikaty z tego punktu pomiaru wód elektryzowały mieszkańców Wrocławia.


Źródło: Armator.com.pl

Alarm w Trestnie ogłasza się, kiedy Odra przekroczy 450 cm. Na razie jest "tylko" 379 cm, ale pamiętajmy, że woda, którą odnotowano przy Ujściu Nysy "dopłynie" w końcu do Trestna, a chwilę później do Wrocławia.

Przypuszczam, że kiedy fala powodziowa dotrze w końcu do Wrocławia - we wtorek, środę - będziemy mieli lokalne podtopienia, może zaleję parę ulic? Raczej nie będzie to powódź, jaką pamiętamy z 1997 r. Tego życzę sobie i mieszkańcom Wrocławia.
01:41, wroclawzwyboru
Link Komentarze (7) »
środa, 17 czerwca 2009
W 1993 r. Wrocław był zupełnie innym miastem. Ulica Świdnicka nie była jeszcze wtedy reprezentacyjnym miejskim deptakiem. Pl. Wolności był wielkim targowiskiem, na którym za paręnaście czy kilkadziesiąt tysięcy ówczesnych złotych można było kupić np. noktowizor z magazynów Armii Rosyjskiej. Tu rodziły się pierwsze fortuny z wypożyczania i sprzedaży przegrywanych kaset wideo, co wtedy właściwie nie było jeszcze nielegalne – ustawę o prawach autorskich i pokrewnych ogłoszono w 1994 r. Dzisiejsza Renoma była wtedy PeDeTem z siermiężnymi socjalistycznymi wnętrzami. Nie było ani Galerii Dominikańskiej, ani Pasażu Grunwaldzkiego, o Arkadach Wrocławskich nie wspominając. Nie było nawet wrocławskich krasnali! Wrocław był wtedy po prostu szarym, postkomunistycznym miastem, trochę zagubionym  w nowych kapitalistycznych realiach.

W takich okolicznościach powstawał Solpol, wówczas najnowocześniejszy dom handlowy we Wrocławiu. Lokalizacja była świetna – ul. Świdnicka, ścisłe centrum miasta, bliskość Rynku gwarantowało zainteresowanie klientów. No i praktycznie brak konkurencji – innych galerii handlowych we Wrocławiu jeszcze nie było. Inwestor – Zygmunt Solorz, właściciel telewizji Polsat, która zaczęła nadawanie rok wcześniej, postawił na niebanalną architekturę. Projekt Solpolu wykonała wrocławska pracownia architektoniczna Studio A+R,  kierowana przez arch. Wojciecha Jarząbka.


Solpol - projekt Studio A+R
Źródło: Studio A+R

Projekt Jarząbka konstrukcyjnie był bardzo nowoczesny, utrzymany w stylu postmodernistycznym i od początku wzbudzał zainteresowanie. Dlaczego? Po pierwsze, wówczas we Wrocławiu nie było tylu nowych inwestycji, co teraz. Dodatkowo Solpol powstawał na działce, która od 50 lat była niezagospodarowana, w samym centrum miasta. Po drugie, był to pierwszy projekt realizowany we Wrocławiu, do którego użyto najnowszych rozwiązań technologicznych. Studenci architektury, a także architekci z innych pracowni wspominają dziś, że przychodzili na budowę Solpolu oglądać, jak się wylewa beton na mokro, czy jak wygląda montaż płyt ceramicznych na elewacji. Dziś to proza każdej budowy – wówczas była to nowość. Po trzecie i najważniejsze, postmodernistyczna bryła budynku szybko zaczęła wzbudzać kontrowersje… Nikt wcześniej nie zaprojektował we Wrocławiu obiektu, który tak jawnie odcinał się od historycznej zabudowy – kolorystyką, bryłą. Dla wielu wrocławian to był estetyczny szok.
Gdzieś kiedyś przeczytałem, że jeden z profesorów Politechniki Wrocławskiej określił Solpol mianem „architektonicznego wytrysku”. Jest fajnie, ale jakoś nie pasuje do prześcieradła.


Zniszczona podczas wojny kamienica przy Świdnickiej, w której miejscu powstał Solpol
Źródło: Wroclaw.Hydral.com.pl

Uroczyste otwarcie Solpolu odbyło się 6 grudnia 1993 r. – w Dzień Św. Mikołaja. W dniu, kiedy klienci szturmowali nowy dom handlowy, telewizja Polsat zaprezentowała swoje nowe logo, czyli charakterystyczne słoneczko. Solpol stał się symbolem zmian we Wrocławiu. To tu działały jedne z pierwszych w mieście ruchome schody. Kolorowa, wręcz pstrokata elewacja, szklana wieża nad wejściem, nowe marki – to wszystko sprawiło, że obok Solpolu nie można było przejść obojętnie.


Solpol nocą
Źródło: Wroclaw.Hydral.com.pl

Przez parę lat Solpol nie miał praktycznie konkurencji. Inwestor postanowił iść za ciosem i w 1999 r. otwarto Solpol II – naprzeciwko pierwszego Solpolu. Znalazły się tam ekskluzywne butiki, a projekt wykonała również pracownia arch. Jarząbka. W tym samym czasie na obrzeżach Wrocławia zaczęły pojawiać się nowe centra handlowe – np. Centrum Bielany (1998). Wówczas ruch w obu Solpolach się nieco zmniejszył. Po otwarciu pobliskiej Galerii Dominikańskiej (2001) było jeszcze gorzej. Okazało się, że klienci wolą pojechać do centrum handlowego samochodem i wprost z parkingu ruszyć na zakupy. A Solpol praktycznie nie ma miejsc parkingowych, można do niego wstąpić „po drodze”, ale kto wchodzi do sklepu, idąc na piwo do Rynku?

Solpol nigdy nie cieszył się wielką sympatią wrocławian. Od początku wzbudzał kontrowersje. Wiele Solpolowi można zarzucać, ale jedno jest pewne: obiekt nie przetrwał „społecznej próby czasu”.  Postmodernistyczna bryła budynku szybko się ludziom „opatrzyła”, a konstrukcja zaczęła się starzeć. Ceramiczne płyty elewacji zaczęły odpadać, metalowe elementy budynku złapała rdza. Obiekt, który niegdyś estetycznie szokował, dziś raczej już tylko razi i wzbudza niechęć.
Nie dziwi więc informacja, że właściciel obiektu, Zygmunt Solorz, zastanawia się nad wyburzeniem Solpolu I i postawieniem w jego miejscu biurowca. Nowy budynek miałby powstać na działce między ulicami Świdnicką i Floriańską. Decyzja w tej sprawie ma zapaść do końca roku.

Tak na marginesie: Studio A+R Wojciecha Jarząbka w 2001 r. opracowało projekt Solpolu III, który miał powstać na przyległej do Solpolu I działce przy ul. Floriańskiej. Ten projekt raczej już nigdy nie zostanie zrealizowany.


Solpol III - niezrealizowany projekt Studio A+R
Źródło: Studio A+R

Nie zaliczam się do grona zwolenników Solpolu (jeśli w ogóle tacy są), ale decyzja o ewentualnym wyburzeniu tego budynku wzbudza we mnie pewną refleksję: jak Solpol ocenią przyszłe pokolenia? Może brak nam dystansu, aby oceniać architekturę Jarząbka? Czy za 100 lat Solpol mógłby zostać uznany za zabytek postmodernizmu początku lat 90. XX w.? Potrafię to sobie jednak wyobrazić.

------
PS. Narobiło mi się trochę zaległości w pisaniu blogu. Postaram się je nadrobić w najbliższym czasie. Dziękuję, że wciąż tu zaglądacie i komentujecie starsze wpisy.
18:33, wroclawzwyboru
Link Komentarze (11) »
    Czytam i polecam: