czyli o Wrocławiu z innej strony
RSS
wtorek, 31 sierpnia 2010

Dziś Blog Day 2010 - prawdziwe Święto Blogerów. Ten dzień ma już kilkuletnią tradycję i wiąże się z pewnym zadaniem dla blogera: należy umieścić na swoim blogu notkę, w którym poleca się Czytelnikom 5 innych blogów, najlepiej z innego kręgu zainteresowań. W ten sposób Czytelnicy odkrywają nowe blogi...

Długo się zastanawiałem, jakie blogi wybrać, w końcu zdecydowałem, że mogę polecić Wam następujące blogi (w kolejności alfabetycznej)

Przeczytaj cały wpis na Wroclawzwyboru.pl >>


22:24, wroclawzwyboru
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Niewątpliwym hitem minionego tygodnia był news opublikowany przez Gazetę Wrocławską, pod wymownym tytułem „Wrocław: libacja na skwerku”. Wydawać by się mogło, że dwuzdaniowa informacja nie może zrobić kariery w sieci, a jednak… Internet jest nieobliczalnym medium (może powinienem raczej napisać, że to internauci są nieobliczalni?).

„Libacja na skwerku” stała się internetowym memem, „polubiło ją” ponad 19,5 tys. użytkowników Facebooka, trafiła na Wykop.pl, gdzie zebrała ponad 1500 głosów, trafiła też na Deser – część portalu Gazeta.pl, na którym zresztą pojawiają się podobne kwiatki, doczekała się również swojego demotywatora. Mało tego: na Facebooku bardzo szybko zostało utworzonych kilka Fan Page’ów, zyskujących sporą liczbę osób „lubiących to” (m.in. Libacja na skwerku, czy Kolekcjonuje „smaczki” Gazety Wrocławskiej). Użytkownicy niestrudzenie tropią podobne newsy popełnione przez dziennikarzy „Gazety Wrocławskiej”.

Przeczytaj cały wpis na Wroclawzwyboru.pl >>


23:43, wroclawzwyboru
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 sierpnia 2010
Koniec oznacza początek… W przypadku blogu „Wrocław z wyboru” tak właśnie jest. Z jednej strony kończę pisanie blogu (w takiej formie, jak dotychczas) na platformie Blox.pl, ale nie porzucam jej zupełnie. Z drugiej jednak strony rozstanie z Blox.pl oznacza początek nowego blogu „Wrocław z wyboru”, który znajdziecie pod nowym, krótszym adresem wroclawzwyboru.pl.



Nie usuwam wpisów, ani blogu na Bloxie, za wiele pracy kosztowało mnie jego prowadzenie przez 5 lat. Nadal będę tu zaglądał, odpowiadał na komentarze, jednak całą moją blogową aktywność przenoszę na nowy blog pod starą nazwą. O każdym nowym wpisie na nowym blogu „Wrocław z wyboru” znajdziecie informację na tym blogu w formie zajawki, liczę więc, że nie stracę czytelników.

Nowy blog to nowe wyzwania. Pierwszym było opanowanie Wordpressa. Jakoś sobie z tym poradziłem. Nowy blog to również nowe założenia – nie będę pisał tylko o historii Wrocławia, ale też o teraźniejszości i jego przyszłości. Chcę zabierać głos w sprawach ważnych dla miasta, a nie tylko uciekać w przeszłość, co kiedyś „zarzucił” mi Łukasz Medeksza. Zapewniam Was jednak, że wpisów historycznych nie zabraknie – grzebanie w historii miasta sprawia mi wielką frajdę i wiele mniej lub bardziej znanych epizodów w dziejach Wrocławia czeka w kolejce do opisania.

Dziękując Wam za pierwszą pięciolatkę blogu, zapraszam na nowy blog WroclawZWyboru.pl

A tak on wygląda:



Paweł Andrzejczuk

13:36, wroclawzwyboru
Link Komentarze (1) »
sobota, 21 sierpnia 2010
Dokładnie dziś mija 5 lat od dnia, kiedy popełniłem pierwszy wpis. Pisałem w nim o Magii Wrocławia i wyjaśniłem, że Wrocław to mój wybór. Dobry wybór! Cieszę się, że po 5 latach dla mnie te słowa nie straciły na aktualności i nadal mogę się pod nimi podpisać.

Przez te 5 lat blog się zmieniał, ewoluował, rozwijał. Ten rok dla blogu był wyjątkowy, rzecz jasna za sprawą powodzi. Można powiedzieć, że blog "trafił pod strzechy" :) Ale pamiętajcie, że "Wrocław z wyboru" nie jest blogiem o powodzi, choć podczas powodzi stał się popularny. Jest przede wszystkim blogiem o Wrocławiu. Tak zawsze było i tak już zostanie.

Dziękuję, że czytacie moje zapiski. Dziękuję za uwagi i opinie. Dziękuję Wam za te 5 lat z blogiem - jestem pod wielkim wrażeniem liczb - przez te 5 lat na blogu gościło 500 tys. osób (unikalnych użytkowników)! Dziękuję!

Nie mam dla Was prezentu, ale mogę zapowiedzieć, że za pewien czas blog przejdzie kolejną ewolucję, może trochę rozszerzę formułę, ale za wcześnie, żeby zdradzać szczegóły. Wciąż się nad tym zastanawiam, ale pewne prace już trwają...

Dzięki raz jeszcze za wspólne 5 lat blogowania!


Paweł Andrzejczuk
Tagi: blog urodziny
16:01, wroclawzwyboru
Link Komentarze (9) »
niedziela, 01 sierpnia 2010
1 sierpnia o godz. 17.00, w 66. Rocznicę Wybuchu Powstania Warszawskiego, miały zawyć we Wrocławiu syreny. Miały, bo nie zawyły. Przynajmniej ich nie słyszałem, no może gdzieś daleko jedną dało się usłyszeć (może Śródmieście (?) - nasłuchiwałem z Krzyków). Pamiętam, jak w zeszłym roku syreny wyły w całym mieście. W tym roku (prawie) cisza.



Zapowiedź wycia syren 2 dni wcześniej opisała wrocławska Gazeta.pl: miał być to ciągły, modulowany sygnał alarmu powietrznego. Jak się dowiedziałem z tego krótkiego materiału, miały być to równocześnie ćwiczenia z uruchamiania systemu wczesnego ostrzegania. Na polecenie wojewody dolnośląskiego miała je przeprowadzić obrona cywilna Wrocławia. Jak widzę, nie przeprowadziła.

Na stronie Urzędu Miasta czytamy: "Głównym ośrodkiem kierowania systemu ostrzegania i alarmowania jest Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego Wrocławia. Tutaj spływają wszelkie dane dotyczące ewentualnych zagrożeń. Stąd też uruchamiane są syreny alarmowe. W  sumie w mieście zamontowane są 72 syreny alarmowe. W ramach scentralizowanego systemu ostrzegania o zagrożeniach działa już 14 syren sterowanych poprzez system łączności TETRA. Dwanaście z nich to urządzenia dźwiękowo-foniczne umożliwiające przekazywanie zarówno sygnałów alarmowych dźwiękowych jak i komunikatów głosowych. W tym roku nastąpi modernizacja dalszych sześciu syren."

Zatem Wrocław ma system ostrzegania, ale albo coś nawaliło, albo komuś zapomniało się wcisnąć odpowiedni guzik. W każdym razie głupio wyszło, oj głupio. Wstyd!

/Paweł Andrzejczuk/

    Czytam i polecam: