czyli o Wrocławiu z innej strony
RSS
środa, 10 października 2007
Dzuma w breslau"Dżuma w Breslau" - taki tytuł nosi najnowsza książka Marka Krajewskiego, która jutro trafi do księgarń. Tym samym potwierdziły się moje wcześniejsze informacje uzyskane z DOBRZE POINFORMOWANEGO ŹRÓDŁA (Dzięki!).

A oto krótki opis książki:
"Najznakomitsza para polskiej powieści kryminalnej - Eberhard Mock o dawny Wrocław - powraca. Krajewski po raz kolejny portretuje swoich bohaterów z mistrzostwem i pasją. Tym razem obraz jest wyjątkowo mroczny.
Breslau, lata 20-te ubiegłego wieku. Dwie prostytutki przyjmują nietypową ofertę. Wkrótce policja znajduje ich zwłoki. Sprawę próbuje rozwikłać nadwachmistrz Mock. Gdy po aresztowaniu i przesłuchaniu wszystkich alfonsów z miasta Mockowi udaje się wreszcie ustalić tożsamość zamordowanych dziewczyn, niespodziewanie wychodzi na jaw, że na narzędziu zbrodni znajdują się jego własne odciski palców..."

Zapraszam do księgarń!

10:25, wroclawzwyboru
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 08 października 2007
Marek Krajewski - Nowa książkaMoje DOBRZE POINFORMOWANE źródła doniosły, że nowa, owiana tajemnicą książka Marka Krajewskiego, to kolejny tom przygód Mocka!

Premierę nowego tytułu Krajewskiego zaplanowano na 11 października. Cały projekt jest trzymany przez wydawnictwo W.A.B. w tajemnicy do dnia premiery. Twórca postaci Eberharda Mocka po wydaniu "Festung Breslau" zarzekał się na spotkaniach autorskich i w wywiadach, że napisał cztery książki, których akcje umieścił w przedwojennym Wrocławiu i "Festung Breslau" to zakończenie tetralogii o radcy kryminalnym Eberhardzie Mocku. Czy zmienił zdanie? Prawdę poznamy już za kilka dni.

Czytelnicy Krajewskiego z pewnością wybaczą Autorowi taką odrobinę niekonsekwencji... Ja już mu wybaczyłem i z niecierpliwością czekam na kolejny kryminał z "Breslau" w tytule!

12:44, wroclawzwyboru
Link Komentarze (2) »
środa, 03 października 2007

Hans Poelzig

Kiedy w 1907 r. Hans Poelzig projektował kompleks budynków przy ulicy Sztabowej i Sudeckiej nie zdawał sobie sprawy, że jego projekt po 100 latach będzie celem pielgrzymek miłośników architektury modernistycznej. Poelzig nie mógł też przypuszczać, że o walorach użytkowych kompleksu będą rozpisywać się historycy architektury, stawiając go za przykład etapu przechodzenia od historyzującej stylistyki mieszczańskich kamienic do prostej i funkcjonalnej architektury.

Zespół kamienic, z których do naszych czasów przetrwały ledwie trzy, pierwotnie liczył 12 budynków. Kompleks usytuowany był przy ulicach Pocztowej (niem. Woelfstrasse), Sztabowej (niem. Menzelstrasse) i Sudeckiej (niem. Hohenzollernstrasse).


Usytuowanie kompleksu projektu Poelziga przy Sztabowej/Sudeckiej
Foto: architekturmuseum.ub.tu-berlin.de


Makieta zespołu budynków
Foto: architekturmuseum.ub.tu-berlin.de

Budowę zespołu budynków zaczęto w 1907 r. a zakończono pięć lat później. Inwestycję finansowała spółka Richarda Lauterbacha, ojca architekta Heinricha Lauterbacha, twórcy m.in. wrocławskiego Osiedla Na Polance.

Poelzig zaprojektował zespół dwunastu budynków wielorodzinnych. Fasady tych czterokondygnacyjnych kamienic były ukształtowane symetrycznie i różniły się właściwie tylko wykrojami okien i drugorzędnymi elementami dekoracyjnymi. Projekt Poelziga przewidywał utworzenie dla dziewięciu budynków niewielkich ogrodów – część usytuowano od frontu, część od podwórza. Budynki tworzyły zwartą i architektonicznie jednolitą i harmonijną linię zabudowy tego fragmentu ulicy Sudeckiej. Poelzig zadbał o dobre oświetlenie mieszkań i osobne klatki schodowe dla służby i bardziej reprezentacyjne dla właścicieli. Na parterach kamienic ulokowano służbówki i pomieszczenia gospodarcze, na piętrach mieszkania liczące do sześciu pokoi, służba mieszkała na poddaszu. Te funkcje kamienic odzwierciedlał widoczny podział na elewacjach budynków – przyziemie było skromne, część środkowa bardziej urozmaicona. Hans Poelzig zrezygnował ze stosowanych ówcześnie elementów reprezentacyjnych, na rzecz skromnych elewacji. Cała dekoracja ograniczyła się do trzech reliefów, które wykonał profesor Theodor von Gosen. Jeden z budynków, dom własny Richarda Lauterbacha przy ulicy Sudeckiej 115, był najbardziej reprezentacyjny – od początku był przewidziany na budynek biurowy i mieszkalny inwestora.



Zabudowa ulicy Sudeckiej - żadna z tych kamienic niestety już nie istnieje
Foto: architekturmuseum.ub.tu-berlin.de

Istniejące do dziś trzy budynki przy ul. Sztabowej różniły się od zabudowy przy Sudeckiej – zostały połączone przeszklonymi loggiami, a wejścia ulokowano na przemian od strony ulicy i od strony ogrodu. Kompleks mocno ucierpiał podczas obrony Festung Breslau. Najciekawsza część zespołu kamienic przy ul. Sudeckiej została kompletnie zniszczona i ówczesne władze nie zdecydowały się na odbudowę. Ich miejsce w latach sześćdziesiątych zajęły socjalistyczne pięciokondygnacyjne bloki, co zachwiało harmonię założenia Poelziga - ten fragment ul. Sudeckiej stracił bezpowrotnie swój przedwojenny charakter.


Kamienice przy Sztabowej/Pocztowej przed wojną
Foto: wroclaw.hydral.com.pl


Czerwonoarmiści w natarciu - z 12 kamienic projektu Poelziga po wojnie odbudowao tylko trzy budynki
Foto: wroclaw.hydral.com.pl

Kamienice przy Sztabowej przez długi czas po wojnie pozostawały ruiną. Pod koniec lat pięćdziesiątych budynki przy Sztabowej odbudowano, jednak straciły walory przedwojennych pierwowzorów. Inwestorem odbudowy była Kopalnia Węgla Brunatnego Turów, a kamienice przy Sztabowej zasiedlili pracownicy Zjednoczenia Węgla Brunatnego. Po rekonstrukcji zmieniła się m.in. linia dachów i część elewacji. Dla miłośników modernizmu budynki przy Sztabowej wciąż są jednak interesującym projektem Poelziga – szkoda tylko, że założenia projektowe tego wybitnego modernistycznego architekta, przez długie lata związanego z Wrocławiem, przetrwały do naszych czasów w tak szczątkowej formie.


Budynki przy Sztabowej to tylko 30% całego projektu Poelziga
Foto: wroclaw.hydral.com.pl

Przez ładnych kilka lat niemal każdego dnia przechodziłem obok kompleksu budynków na ulicy Sztabowej. Tych, które odbudowano po wojnie. Nie zdawałem sobie sprawy jak interesujące są to obiekty. Nie wiedziałem też jaki SKARB kryją. Teraz to dla mnie bardzo ważne miejsce!

01:18, wroclawzwyboru
Link Komentarze (2) »
    Czytam i polecam: