czyli o Wrocławiu z innej strony
RSS
sobota, 10 lipca 2010
Stare powiedzenie głosi, że reklama jest dźwignią handlu. Z biegiem czasu zmieniają się tylko nośniki, niekiedy dochodzą nowe, ale w gruncie rzeczy wszystko sprowadza się go tego, że aby coś sprzedać, to należy "krzyczeć".

Przekopałem zasoby bibliotek cyfrowych i chciałem pokazać Wam co ciekawsze komunikaty reklamowe publikowane w breslauerskich dziennikach i innych periodykach. Okazuje się, że po latach najbardziej banalna reklama prasowa, staje się interesującym dokumentem historycznym, ukazującym "codzienność" w Breslau. Choć stare reklamy dziś już nic nie sprzedadzą, to nadal przekazują cenne komunikaty. Dowiadujemy się z nich bowiem, co kupowali dawni wrocławianie, co było modne i kiedy... Można je analizować pod kątem typograficznym czy symbolicznym...

Zobaczmy zatem, jak "krzyczały" reklamy we wrocławskich gazetach przed wojną:



Reklama hurtowni cygar i papierosów, która mieściła się na rogu ul. Henryka Brodatego i Rydygiera.
Źródło: Breslauer Beamten-Zeitung, wyd. z 1.09.1905 r.



Meble, lustra, obrazy można było zapakować i wysłać do Wiednia w firmie R. Scheunerta, która działała na ul. Powstańców Śląskich 41.
Źródło: Breslauer Beamten-Zeitung, wyd. z 1.09.1905 r.


"Niezrównany wybór klatek dla ptaków". "Dobrze mówiące papugi". Tak reklamował się sklep zoologiczny A. Davida na ul. Oławskiej, mieszący się vis-a-vis placu Św. Krzysztofa.
Źródło: Breslauer Beamten-Zeitung, wyd. z 1.09.1905 r.


W 1907 r. św. Mikołaj w cygara zaopatrywał się w znanej nam już z reklamy powyżej hurtowni cygar i papierosów Roberta Froelicha.
Źródło: Breslauer Beamten-Zeitung, wyd. z 1.12.1907 r.



Przed Świętami Bożego Narodzenia najlepsze kawy, wina i likiery należało kupić w kawiarni i palarni kawy Otto Stieblera. Dziś w tym miejscu znajduje się Mediateka. Uwagę przyciągają ciekawe stroje z epoki i secesyjna oprawa graficzna reklamy.
Źródło: Breslauer Beamten-Zeitung, wyd. z 1.12.1907 r.



Reklama "czystego śląskiego miodu pszczelego", który można było kupić u Otto Stieblera.
Źródło: Breslauer Beamten-Zeitung, wyd. z 6.09.1910 r.



Reklama zakładu produkującego walizki i torby Alfreda Hoffmanna, który działał przy ul. Zielińskiego. "Duży wybór toreb damskich, portmonetek, toreb na listy, cygara i na zakupy".
Źródło: Breslauer Beamten-Zeitung, wyd. z 1.08.1912 r.



Reklama "Grobowców żelbetowych". Takie grobowce są "wodoszczelne i niezniszczalne" - zachwalał producent. Zamówienie można było złożyć w placówce firmy przy ul. Szewskiej 57.
Źródło: Breslauer Adressbuch, 1915 r.



Na tańce czy koncert dawni wrocławianie chodzili do Domu Koncertowego Krokera, który działał przy ul. Na Grobli.
Źródło: Schlesische Angestellten-Rundschau, wyd. z 1.10.1921 r.



"Dobrze dobrane okulary" w Breslau można było nabyć u "dyplomowanego okulisty" Roberta Schwarzera przy ul. Piotra Skargi 6.
Źródło: Schlesische Angestellten-Rundschau, wyd. z 1.03.1927 r.


Tak wyglądała typowa dla tamtych czasów strona reklamowa w gazecie wydawanej w Breslau.
Źródło: Schlesische Rundschau, wyd. z 1.09.1928 r.


"Zimowe płaszcze elegancko wykonane już od 14,75 marek" można było nabyć u Oskara Dehmela, którego sklep działał na pl. Nowy Targ 45. Czy tam ubierał się Eberhard Mock?
Źródło: Schlesische Rundschau, wyd. z 1.12.1931 r.


Metalowe i drewniane łóżka, materace, wózki dla dzieci i inne akcesoria do domu oferował "Salon Łóżek" E. Beckera, mieszczący się przy ul Kotlarskiej 4.
Źródło: Breslauer Adressbuch, 1935 r.



Reklama Kurta Budzinskiego "architekta ogrodów" o polskim nazwisku, dziś nazwalibyśmy go architektem krajobrazu. Firma działa na ul. Wyścigowej 34.
Źródło: Breslauer Adressbuch, 1935 r.


Jeśli temat zainteresuje czytelników blogu, to poszukam innych ciekawych reklam z czasów Breslau.

/Paweł Andrzejczuk/

15:05, wroclawzwyboru
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 28 czerwca 2010
Social Media Day to święto mediów społecznościowych, które zainicjował Mashable.com. Organizację spotkania we Wrocławiu poświęconemu temu zagadnieniu podjęła się agencja PR Publicon.pl. Zostałem zaproszony do udziału w jednym z paneli dyskusyjnych, który ma dotyczyć miasta i social mediów - w tym postaw obywatelskich, które tworzą się dzięki sieci. Będzie więc okazja opowiedzieć o relacji powodziowej, choć pewnie nie tylko. Jak dotąd brakowało mi czasu, żeby spokojnie usiąść i przeanalizować to, co działo się na blogu podczas majowej powodzi. Może Social Media Day będzie ku temu okazją i da impuls do "zagospodarowania" z korzyścią dla miasta i jego mieszkańców społecznego zaangażowania wrocławian, którzy informowali, pomagali sobie i organizowali się przy pomocy mojego skromnego blogu?

Dodam, że oprócz mnie na wrocławskim Social Media Day Poland swoją obecność zapowiedzieli takie znane w polskim internecie osobistości, jak Dominik Kaznowski (NK.pl) i Adam Zygaldewicz (Flaker.pl). Tym większy to zaszczyt dla mnie i dla blogu "Wrocław z wyboru" być jednym z gości w tak szacownym gronie.

Spotkanie rozpocznie się w środę, 30 czerwca o godz, 18.00 w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Relację ze spotkania będzie można śledzić na Facebooku, Blipie czy Twitterze.



-----

Poniżej informacje od organizatorów:

Podczas Social Media Day Poland - Wrocław zaplanowano panele dyskusyjne:
  • miasto i social media: lokalna społeczność, mobilny internet, promocja miasta - postawy obywatelskie dzięki społecznej sieci – wśród naszych gości m.in. Paweł Andrzejczuk, autor blogu "Wrocław z wyboru".
  • przyszłość serwisów: w którą stronę będą ewoluowały serwisy społecznościowe? Jakie użyteczności będą najbardziej i najszerzej promowane? Czy zmiana naszej-klasy na nk.pl to ustanowienie nowej jakości dla pozostałych polskich społeczności? Będą o tym mówić m.in. Dominik Kaznowski z nk.pl i Adam Zygadlewicz, twórca Flakera.


Po spotkaniu, zapraszamy na ogólnopolski panel online: W trzech blokach tematycznych zaproszeni rozmówcy - specjaliści będą odpowiadać na pytania uczestników panelu dzięki kanałom na Facebooku (facebook.com/smdaypoland), Blipie (^smdaypoland) i Twitterze (@smdaypoland)

  • 20.00 - 20.30 - Przyszłość marketingu i PR w Social Media
  • 20.30 - 21.30 Polityka
  • 21.30 - 22.30 What's next ?

Więcej informacji o spotkaniu znajdziecie tutaj:
http://www.facebook.com/smdaypoland
http://socialmedia.publicon.pl/index.php/smday/


/Paweł Andrzejczuk/


poniedziałek, 14 czerwca 2010
Do tegorocznej powodzi na Odrze można było się lepiej przygotować. Wystarczyło posłuchać naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy ryzyko wystąpienia powodzi w 2010 r. zapowiedzieli ponad dwa lata temu!

21 marca 2008 r. w Środzie Śląskiej odbyła się konferencja „Gospodarka wodna na Ziemi Średzkiej - stan obecny i perspektywy”. Jej organizatorem był Urząd Miejski w Środzie Śląskiej, a patronat honorowy objął Marszałek Województwa Dolnośląskiego. Na konferencji, która zgromadziła przedstawicieli dolnośląskiej nauki, samorządowców i instytucji odpowiedzialnych za zabezpieczenia przeciwpowodziowe, w tym przedstawicieli RZGW, swój referat wygłosili Henryk Chmal i Marek Kasprzak z Instytutu Geografii i Rozwoju Regionalnego Uniwersytetu Wrocławskiego. Jaki był tytuł tego referatu? Z obecnej perspektywy całkiem wymowny: „Czy grozi nam kolejna powódź?


Okładka pokonferencyjnego wydawnictwa z 2008 r.
 
Chmal i Kasprzak w rzeczonym referacie zwracają uwagę, że po przeanalizowaniu sekwencji katastrofalnych powodzi można dojść do wniosku, iż są one zjawiskiem statystycznym. „Wysoka woda powodująca zalanie dna doliny Odry na odcinku Wrocław – Malczyce pojawia się w cyklu siedmioletnim, czyli co 7, 14 lub 21 lat” – napisali autorzy referatu.

Czy to oznacza, że powódź w dorzeczu Odry można przewidzieć? Okazuje się, że tak! Można to zrobić z zadziwiająco dokładnością i to nawet kilka miesięcy przed jej wystąpieniem!

Już w 2004 r. Henryk Chmal  na łamach „Przeglądu Geologicznego” (vol.52, tom 11, rok 2004) ogłosił swoją „Nową metodę prognozowania powodzi w dorzeczu Odry”. Krótko mówiąc opiera się ona na analizie dwóch tajemniczo brzmiących wskaźników: NAO (North Atlantic Circulation - oscylacja północno-atlantycka) i CI (Circulaltion Index - indeks cyrkulacyjny). Pierwszy z tych wskaźników (NAO) został odkryty przez klimatologów ponad 30 lat temu, drugi stworzył sam wrocławski naukowiec. Po przeanalizowaniu Katalog der Grosswetterlagen Europas nach Paul Hess und Helmut Brezowsky Chmal stwierdził, że „w ostatnich 120 latach w dorzeczu Odry było 25 powodzi, w tym 24 w latach, w których wskaźnik CI osiągał depresję”.


Zmienność CI w metodzie Chmala - źródło: Przegląd Geologicznego, s. 1097, vol.52, tom 11, rok 2004

Drugie odkrycie Henryka Chmala opierało się na wskaźniku NAO: „jeżeli miesięczne NAO, czyli standaryzowana różnica ciśnienia atmosferycznego między Ponta Delgada na Azorach a Stykkisholmur na Islandii w okresie luty–czerwiec spadnie z wartości dodatnich do ujemnych o ponad 4 pkt., a jednocześnie jesteśmy w fazie depresji CI, powódź na sudeckich dopływach Odry wystąpi z prawdopodobieństwem 0,9”.


Spadek NAO w okresie wiosennym i wielkości CI - źródło: Przegląd Geologicznego, s. 1097, vol.52, tom 11, rok 2004

Tutaj znajdziecie więcej informacji o metodzie Henryka Chmala >>

Ale wracając jeszcze do referatu: tam metoda Henryka Chmala została wytłumaczona w nieco bardziej przystępny sposób (mam nadzieję, że niczego nie przekręciłem), otóż powódź wystąpi jeśli:
  • mamy tzw. lato chłodne i wilgotne - spadek wskaźnika CI,  
  • a po nim występuje ciepła zima – oznacza to wysoki wskaźnik NAO. „Po takiej zimie możliwy jest istotny spadek tego wskaźnika, co sygnalizuje wystąpienie letniej powodzi”.
Dla przykładu – sytuacja z 1997 r.:
W okresie od czerwca 1996 r. do maja 1997 r. wskaźnik CI wyniósł wartość ujemną, nie notowaną od 34 lat. Z kolei wartość NAO od lutego do czerwca spadła o 6,8 pkt. Większy spadek NAO w historii wystąpił tylko przed powodzią w 1903 r. – wówczas wskaźnik NAO spadł o 7,2 pkt.

Co najważniejsze, poniżej autorzy referatu dodają:
„Czy zatem grozi nam następna powódź? Akceptując ideę cyklu siedmioletniego, wskażemy na rok 2011, jednak może to być rok wcześniej lub rok później. Należy wyliczać corocznie wskaźnik CI oraz kontrolować zmienność NAO w pierwszym półroczu kalendarzowym”.  

Wychodzi nam zatem, że już w 2004 r. znana była metoda prognozowania powodzi w dorzeczu Odry, zaś dwa lata temu wrocławscy naukowcy ponownie o niej przypomnieli, przewidując wystąpienie powodzi w 2011 r. (+/- 1 rok), wygłosili referat z racjonalnie uzasadnionymi tezami, a w dodatku zrobili to na konferencji, której patronował Marszałek Województwa Dolnośląskiego, a w której uczestniczyli przedstawiciele samorządów i instytucji odpowiedzialnych za kontrolowanie zagrożeń powodziowych. Po wszystkim powstała nawet pokonferencyjna publikacja i… to wszystko. Nikt nie przejął się ostrzeżeniami naukowców Uniwersytetu Wrocławskiego, prawdopodobnie - oprócz autorów referatów – nikt nie zajrzał nawet do tej pokonferencyjnej broszury, wydanej najpewniej za publiczne pieniądze.

Czy ktoś odpowie: dlaczego tak się stało?

Dysponuję skanem broszury pokonferencyjnej, ale wstrzymuję się z publikacją na blogu, do czasu uzyskania stosownej zgody od autorów referatu.

Aktualizacja: Udało mi się pozyskać zgodę na publikację od Pana Marka Kasprzaka - współautora referatu. Poniżej uwaga Pana Kasprzaka o referacie: "
Metoda prognozowania powodzi, która Pana zaciekawiła, została opracowana przez dr Chmala i jest jego autorskim pomysłem, choć badania cykli w przyrodzie mają bogatą tradycję i nie są niczym nowym - literatura na ten temat w odniesieniu do powodzi jest bogata. Dr Chmal jest przekonany o słuszności swoich racji, ja jednak jestem znacznie bardziej ostrożny w wyciąganiu wniosków, zwłaszcza że problem powodzi to bardzo delikatna sprawa. Z całą pewnością stwierdzam jednak, że duże powodzie będą dotykały dorzecze Odry częściej niż w poprzednich (przed 1997), niezwykle spokojnych 50 latach. (...) Proszę także zauważyć, że artykuł przedstawia pewną teorię i nie trzeba się zupełnie do niej odnosić, aby prowadzić rozsądny program osłony przeciwpowodziowej, czego wstępem miał być SIPDO (System Informacji Przestrzennej Dorzecza Odry - Program dla Odry 2006)."

Poniżej prezentuję skany omawianego w tym wpisie referatu:









/Paweł Andrzejczuk/

01:52, wroclawzwyboru
Link Komentarze (21) »
niedziela, 06 czerwca 2010
To 5 i ostatnia część relacji o drugiej fali i sytuacji powodziowej we Wrocławiu i okolicach.

08.06. - godz. 16.25 - Panie i Panowie, czas kończyć.
Druga fala powodziowa płynie sobie przez Wrocław dość spokojnie, nie czyniąc większych szkód. Stan wody w Odrze nadal powyżej stanu alarmowego, ale systematycznie opada. Sytuacja powoli wraca do normy.
 
Trzy lata temu notkę o powodzi w 1997 r. zakończyłem słowami: "12 lipca 1997 r. Wrocław zaczął tonąć. Ale nie utonął. Dzięki swoim mieszkańcom". Myślę, że te słowa można uznać za aktualne w kontekście powodzi Anno Domini 2010. Być może nikt Wam nie podziękuje za Wasz wysiłek, za godziny spędzone na wałach, za tony piasku przeniesione na własnych plecach. Być może niektórzy przypiszą sobie teraz sukces uratowania miasta przed wielką wodą, a inni będą twierdzić, że zagrożenia nie było w ogóle. Mimo wszystko pamiętajcie, że było warto walczyć z żywiołem, nieść pomoc, organizować się. Bo Wrocław na to zasługuje. Zasługuje na mieszkańców, dzięki którym nigdy nie utonie.

Dziękuję wszystkim za uwagę i za współpracę (szczególne podziękowania i wyrazy szacunku dla Krissa63, który trafnością swoich prognoz - nie boję się tego napisać - zawstydził całe IMGiW).

Aktualizacja: Jeszcze wiadomość od Krissa63:

Jest wtorek, 8 czerwca. Największe zagrożenie minęło. Nie wypada mi dłużej nadużywać gościnności Autora tego blogu, a więc przyszła pora pożegnania.
Byłem tu z Wami przez minione dwa trudne tygodnie, wprawdzie tylko wirtualnie, ale i tak przekonałem się, że kochacie swoje miasto. Mimo zrozumiałych dużych emocji atmosfera była tu wspaniała (choć może to określenie gryzie się z okolicznościami, w jakich przyszło nam się spotkać), a i dawka politykierstwa i trollingu zdecydowanie poniżej polskiej normy, dzięki czemu ciśnienie skakało mi tylko tuż przed burzą i w chwilach, kiedy musiałem podjąć decyzję "pod prąd", przeciw oficjalnym prognozom podawanym w mediach ;-). I za tę atmosferę Autorowi blogu i wszystkim Wam dziękuję. Także za gościnność i kierowane do mnie miłe słowa.
Jeśli Autor pozwoli, pożegnam się starą - ale może nie wszystkim znaną - anegdotą, która uczy pokory przed siłami Natury:
 
Ćwiczenia terenowe studentów geografii - gdzieś w Polsce. Trwa praktyczne zaliczenie z zakresu meteorologii. Prowadzący je profesor, wybitny autorytet naukowy z tej dziedziny, pyta jedną ze studentek, wskazując na niebo:
- Proszę pani, czy z tej chmury będzie w najbliższym czasie padać?
- Oczywiście, że tak, panie profesorze. Będzie to nawet ulewa!
- Niestety, dwója. Z tej chmury nie ma prawa w ogóle padać.
Mija kwadrans. Zaczyna się solidna ulewa. Wszyscy uciekają na zadaszony taras budynku, w którym zamieszkują podczas ćwiczeń. Po dłuższej chwili milczenia studentka, która oblała, zwraca się do profesora, z nutką triumfu w głosie:
- Panie profesorze, leje...
- Zauważyłem - odpowiada cierpko profesor, ocierając krople wody z twarzy.
- Ale ja dostałam dwóję... - nieśmiało próbuje podtrzymać rozmowę studentka.
- Nic nie szkodzi, droga pani. Z tej chmury NIE MIAŁO PRAWA PADAĆ.
 
Życzę wszystkim wyłącznie komfortowej pogody :-) . Wtedy będę miał mniej roboty ;-)

Kriss63 przygotował również prognozę pogody na najbliższe dni.
BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 17:30 (GMT+2h) 8-06-2010 r.:
 
Dziś w całym kraju pogoda była typowo letnia (choć do lata astronomicznego pozostały jeszcze dwa tygodnie). Burze wędrujące znad Słowacji przekroczyły Karpaty i nękały tylko Podkarpacie, kierując się na Ukrainę.
 
Najbliższa noc pogodna i ciepła, nad ranem około 17 °C.
Dla wszystkich, którzy już zdążyli zmęczyć się ciepłym dusznym powietrzem, nie mam niestety dobrych wieści.
Środa, czwartek i piątek (9-11.06.) będą słoneczne i upalne - popołudniami temp. powietrza od 29-30 °C jutro do 30-31 °C w czwartek i 31-32 °C w piątek (lokalnie o stopień więcej). Ten typ pogody przyniesie masa gorącego i dość wilgotnego powietrza zwrotnikowego, która już wędruje do Polski z południa, znad Afryki Północnej, a przechodząc nad M. Śródziemnym nabiera wilgoci. I właśnie od tego, ile jej po drodze zabierze, bardzo zależy wysokość opadów burzowych.
 
O burzach pisałem już sporo w poprzednich prognozach. Przez najbliższe trzy doby zagrożenie wystąpieniem burz będzie duże, zwłaszcza w porze od południa do wczesnych godzin nocnych. Niestety jest też prawdopodobne, że w wypadku powstania chmur burzowych będą się one przemieszczać dość wolno, a w skrajnych przypadkach mogą wystąpić także burze stacjonarne - o małym zasięgu, ale bardzo niebezpieczne z
uwagi na skumulowanie dużych opadów na niewielkim obszarze (bywa, że burza stacjonarna może wisieć nad daną dzielnicą czy miejscowością przez kilka godzin, aż do zaniku konwekcji, a przez ten czas skutecznie ten obszar zatopić). Przypominam, że oprócz silnego (lokalnie nawalnego) deszczu burze mogą zapewnić szerokie spektrum innych niebezpiecznych "atrakcji" - gwałtowne porywy wiatru, wyładowania atmosferyczne, także opady gradu.
Od liczby burz i ich zasięgu oraz natężenia opadów zależy oczywiście skala ewentualnych wezbrań wód w rzekach, ale nie da się tego precyzyjnie przewidzieć. O wiele bardziej prawdopodobne są lokalne wezbrania mniejszych cieków wodnych niż duża powódź w całym dorzeczu. Suma opadów we Wrocławiu przez kolejne trzy dni może równie dobrze wynieść 0 mm (jeśli burze przejdą w pobliżu, ale nie przez samo miasto), jak i 100 mm (gdyby trafiła się silna burza stacjonarna), a więc prognozy sum opadów to w tej sytuacji ruletka. Ja zaryzykuję ostrożnie przedział 0-30 mm łącznie w ciągu 3 dni.
Od przyszłego tygodnia jest natomiast szansa na dłuższe ustabilizowanie się pogody zdecydowanie spokojniejszej, bez takich ekscesów, jakie obserwujemy już od kilku tygodni.

Dla Ciebie, Kriss63, jeszcze raz: jedno wielkie dziękuję!

---------------

godz. 22.00 - Wojtek:
Woda na rzece Oława opada, raczej w tym rejonie nie ma zagrożenia. Placyk zabaw częściowo zalany (tak jak podczas majowej powodzi)

godz. 21.11 - niezawodny Kriss63: BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 20:30 (GMT+2h) 7-06-2010 r.:
 
Obecnie cała Niz. Śląska znajduje się już za linią chłodnego frontu atmosferycznego, który okazał się dla niej dość łaskawy - deszcz padał przelotnie, suma opadów nie budzi niepokoju (także we wschodnich i środkowych Czechach), krótka słaba burza pojawiła się tylko ok. 15:30 na południowych przedmieściach Wrocławia. Bardziej narozrabiał w północno-zachodniej i północnej części Polski, gdzie opadów i burz było znacznie więcej. Ochłodzenie jest niewielkie i bardzo krótkie.
 
Najbliższa noc pogodna i dość chłodna, w wielu miejscach mgły - przed świtem ok. 12-13 °C, lokalnie w obszarach mgieł 9 °C.
Wtorek (8.06.) początkowo prawie bezchmurny, od południa - w miarę nasilania się konwekcji - będzie przybywać chmur. Nie przewiduję istotnych opadów, choć miejscami po południu i wieczorem może zdarzyć się słaby lub umiarkowany przelotny deszcz. Na razie nie mogę wykluczyć ewentualnej późnowieczornej burzy. Znów bardzo ciepło - po południu ok. 26-28 °C. Słaby wiatr, który z zachodniego zmieni kierunek na południowo-wschodni, nie przyniesie ochłody.
 
Kolejne dni tygodnia upalne z uwagi na napływ gorącego powietrza zwrotnikowego.
Na ogół będzie pogodnie, popołudniami i wieczorami większe zachmurzenie jako skutek dziennej konwekcji. Od środy (9.06.) do piątku (11.06.) temperatura maksymalna ok. 30-32 °C. Noce nie przyniosą większej ochłody - nad ranem ok. 18-20 °C. Codziennie należy liczyć się z możliwością pojawienia się burz, zwłaszcza w porze popołudniowo-wieczornej, które lokalnie mogą być silne - z wieloma wyładowaniami atmosferycznymi, gwałtownymi porywami wiatru, ulewami, a nawet lokalnymi opadami gradu. Nie da się jednak z takim wyprzedzeniem - o czym pisałem już wcześniej na łamach tego gościnnego blogu - precyzyjnie określić czasu, miejsca i natężenia tych zjawisk. Jeśli wystąpią solo, nie w dużych zespołach, bez opadów nawalnych (zwanych potocznie "oberwaniami chmury"), to nie przyczyni się to do istotnego wzrostu stanów wód głównych rzek, choć miejscami mogą spowodować uciążliwe zalania. Trzeba jednak pamiętać, że burze bywają nieobliczalne i lokalna nagła powódź też może być ich skutkiem (jak miało to miejsce w Piasecznie koło Warszawy w dn. 3 czerwca).
Pod koniec tygodnia zagrożenie burzowe prawdopodobnie zmaleje.

07.06. - godz. 15.20 - we Wrocławiu sytuacja nadal stabilna. Wodowskaz w Trestnie o godz. 15.00 wskazywał 519 cm.

godz. 23.28 - Witold: Apel o pomoc powodzianom z Jelcza.
Potrzebne są: 
  • środki czystości (dezynfekujące)
  • wiadra, ścierki, miotły
  • mydło, inne środki higieny osobistej
  • kalosze i mocne gumowe rękawice
  • żywność najlepiej paczkowana
  • pościele, ręczniki, kołdry i koce
  • łóżka, meble
  • naczynia
  • materiały budowlane
  • sprawne AGD (lodówki, pralki)
  • inny rodzaj pomocy
Osoby kontaktowe:
godzina 10-15 tel. 691 660 500, 796 997 952
godzina 15-21 tel. 509 713 146, 602 793 609

godz. 22.05 - Rafał o sytuacji na Kozanowie:
Sytuacja na ul.Celtyckiej bardzo spokojna, woda z Odry trochę wylała ale do podejścia pod wały jeszcze sporo brakuje. Nic nie zapowiada na powtórkę sprzed dwóch tygodni, jednak nie chce być jak nasz Prezydent i nie powiem na 100% że nic się nie stanie. W przeciwieństwie do ostatniej sytuacji powodziowej mieszkańcy zachowują duży spokój (mniej osób próbuje wejść na wał, aby zobaczyć co się dzieje i praktycznie nikt nie zabrał swojego auta spod domu). Miejmy nadzieje że rano się obudzimy i pożegnamy zagrożenie powodziowe w naszym mieście - oby już na zawsze.

godz. 20.40 - info od Bartka z tuWroclaw.com (z godz. 20.22) - Czoło fali właśnie wpływa do Wrocławia. Poziom wody w Trestnie 513 cm. Woda z Odry nie przelewa się jeszcze w dolinę Widawy (wg. zapowiedzi ma to się stać gdy poziom wody podniesie się powyżej 520 cm).  Na Kozanowie są strażacy i policjanci. Ci pierwsi sprawdzają regularnie wał tymczasowy w rejonie ul. Ignuta. Ci drudzy pilnują walu przy ul Celtyckiej.  W rejon Ignuta zostało skierowanych kilkudziesięciu żołnierzy z łopatami. Jak tłumaczą służby - dzieje się to na wszelki wypadek.

PS. Na tuwroclaw.com również trwa relacja - polecam zaglądać. 

godz. 20.11 - we Wrocławiu spokojnie, brak doniesień o zagrożeniach. P
omiar na wodowskazie w Trestnie, godz. 20.00 - 513 cm.

godz. 19.55 - informacje z godz. 19.05 z UM, przekazał Jarek:
Ponawiamy apel Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz wszystkich służb mundurowych o nie przebywanie mieszkańców na obszarze i w pobliżu wałów przeciwpowodziowych oraz wszelkich urządzeń wodnych ze względów bezpieczeństwa.

godz. 18.33 - Magdalena zwraca uwagę, że na wałach w rejonie Osobowic i Rędzina, mimo zakazu wstępu na wały, pełno jest rowerzystów i spacerowiczów. Na wałach pojawiają się też samochody. Brakuje służb, które pilnowałyby tam zakazu wstępu na wały.





godz. 18.02 - za Wroclaw.pl:
Według szacunkowych prognoz IMGW spodziewana druga fala powodziowa dotrze do Wrocławia dzisiaj, tj. w niedzielę 6 czerwca 2010 między godziną 18.00 a 22.00. Prognozowana wysokość fali to 520-540 cm na wodowskazie w Trestnie przy przepływie 1200-1400 m3/s. Wg prognoz przejście fali powodziowej przez Wrocław może potrwać ok. 48 godzin.

godz. 17.52 - Paweł:
Właśnie byliśmy sprawdzić stan Widawy w okolicy Psiego Pola od strony Zgorzeliska, ulic Siennej, Mazepy, Iwana Franki. Jest spokojnie, stan wody niski, przygotowane (poprawione) obwałowania w tych samych miejscach, jak 2 tygodnie temu wyglądają solidnie. Nie ma powodów do paniki.

godz. 14.30 - pomiar na wodowskazie w Trestnie, godz. 14.00 - 509 cm
15:02, wroclawzwyboru
Link Komentarze (34) »
sobota, 05 czerwca 2010
To 5 część relacji o drugiej fali i sytuacji powodziowej we Wrocławiu i okolicach. Informacje możecie przesyłać na wroclawzwyboru@gazeta.pl. Proszę o stosowanie się do poniższych uwag:
1. Przesyłajcie tylko sprawdzone informacje, oceniajcie sytuację realnie i nie wzbudzajcie paniki.
2. Nie zadawajcie pytań na maila - pytajcie i dyskutujcie używając systemu komentarzy pod wpisem.
3. Jeśli przesyłacie zdjęcia - pomniejszcie je do szerokości 550 px. To mi ułatwi i przyspieszy dodawanie ich do relacji.

NOWE: Idzie druga fala. Powódź we Wrocławiu 2010 - cz.5

godz. 23.45 -
pomiar na wodowskazie w Trestnie, godz. 22.30 - 487 cm

godz. 20.37 - Kriss63: BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 20:30 (GMT+2h) 5-06-2010 r.:
 
W całej Polsce panuje stabilna pogoda wyżowa.
 
Najbliższa noc pogodna i sucha, temperatura powietrza przed świtem - ok. 12-13 °C, lokalnie 11 °C. W niedzielę (6.06.) nadal dużo słońca, sucho, ale okresami na niebie przybędzie chmur. Bardzo ciepły dzień - po południu do 26-27 °C, lokalnie 28 °C.
 
Noc z niedzieli (6.06.) na poniedziałek (7.06.) dość ciepła (nad ranem ok. 15-16 °C) i początkowo pogodna. Przed świtem niebo stopniowo zaczną zakrywać chmury.
 
W poniedziałek (7.06.) od rana będzie wkraczał do Polski od zachodu chłodny front atmosferyczny, na którym wykształci się wiele chmur burzowych. We Wrocławiu spodziewam się go w porze okołopołudniowej i wówczas pojawią się burze. W tej chwili nie mogę wykluczyć, że będą silne, z obfitym deszczem i lokalnymi opadami gradu oraz z silnymi porywami wiatru.
Do czasu nadejścia frontu będzie bardzo ciepło (do 25-26 °C), po opadach ochłodzi się o kilka stopni.
Pamiętajmy jednak, że każda burza ma zasięg lokalny i przemieszcza się określonym torem, więc dopóki nie powstanie chmura burzowa, dopóty nie sposób przewidzieć dokładnie ani jej zasięgu (np. czy obejmie pół miasta, czy może całe, czy może w ogóle je ominie), ani toru wędrówki (np. czy przejdzie nad Kozanowem, czy nie), ani szybkości przemieszczania i natężenia opadu (który lokalnie, "punktowo", może przekraczać nawet 100 mm i spowodować katastrofalne zalanie kilkudziesięciu czy kilkuset kilometrów kwadratowych, np. kilku dzielnic dużego miasta).
 
Kolejne dni przyszłego tygodnia bardzo ciepłe (przyszły weekend prawdopodobnie upalny), sporo słońca, ale przewiduję też sporo burz, które będą się pojawiać w porze od popołudnia do wczesnej nocy. Na razie nie wykluczam, że w drugiej połowie tygodnia zjawiska burzowe nasilą się i będą miały gwałtowny charakter.
 
O rozwoju sytuacji powodziowej zadecydują głównie: zasięg burz (oby był jak najmniejszy), natężenie opadów (oby jak najmniejsze) i szybkość ich przemieszczania się (oby jak największa, choć w takim przypadku porywy wiatru mogą siać spustoszenie).

godz. 20.30 - relacja Magdy:
Na Gwareckiej od strony Nadrzecznej mieszczącej się przy samej Ślęzy również budowano wał. Od dnia 04.06 więźniowie i strażacy rekonstruowali tymczasowy wał z worków.Całą sobotę przywożono piasek a ludzie pakowali go do worków i dokładali gdzie były braki. Od strony Dokerskiej postawiono metalowe zapory ludzie obkładali go dodatkowo workami z piaskiem, aby tworzyły zaporę dla wody. Przybyli geodeci wykonywali pomiary i obecnie zapora oraz wały są gotowa
do przyjęcia drugiej fali.





godz. 20.20 -
pomiar na wodowskazie w Trestnie, godz. 20 - 482 cm

godz. 19.57 - za Wroclaw.pl:
Prace przy budowie wału na wrocławskim Kozanowie zakończą się dziś wieczorem. Wał ma mieć ok. 1200 m długości, na czas budowy (do odwołania), zamknięte są ulice Gwarecka (poniżej kościoła) oraz Ignuta do skrzyżowania z ul. Kozanowską.

Przy budowie wału na Kozanowie do tej pory zużyto m. in. 300.000 worków.
Trwa też foliowanie wału przy ul. Celtyckiej.
Przy zabezpieczeniu Wrocławia pracuje 400 osób (m.in. strażacy, policjanci, skazani).
Cały czas prowadzony jest monitoring wałów przy śluzie Bartoszowickiej, ul. Celtyckiej i Starodworskiej oraz Grobli Łanieckiej. Te rejony patrolują służby miejskie.

Druga fala kulminacyjna ma dotrzeć do Wrocławia w niedzielę tj. 6 czerwca między godziną 18.00 a 22.00. Prognozowana przez IMGW wysokość fali to 520-540 cm na wodowskazie w Trestnie.

godz. 18.06 - Gosia: Potwierdzam, że prace na ul. Celtyckiej dalej trwają. Przyjechały gotowe wory z piachem i żołnierze.

godz. 17.42 - Rafał:
Chciałbym zdementować informacje o zakończeniu prac zabezpieczających na ul.Celtyckiej. Przed chwilą dopiero pojawiły sie służby tj. Straż Pożarna i Policja, które dopiero powoli się rozkładają, wiec nie wiem skąd ktoś miał info o rzekomym ukończeniu działań.

godz. 17.16 - komunikat UM przesłał Jarek:
Wrocław, 5 czerwca 2010 r.

KOMUNIKAT

Aktualnie stan Odry na wodowskazie w Trestnie to 464 cm (14 cm powyżej stanu alarmowego - stan z godz. 11.00), a poziom wody w Widawie jest o 20 cm  poniżej stanu alarmowego.

Od rana kontynuowane są prace przy wzmacnianiu zabezpieczeń Wrocławia.

- WAŁ KOZANÓW
kontynuowane jest - pod nadzorem Wydziału Inżynierii Miejskiej i Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego - budowanie tymczasowego wału na Kozanowie. Prace zostaną dziś ukończone.
- GROBLA ŁANIECKA
- WAŁ PRZY ŚLUZIE BARTOSZOWICE
- UL. CELTYCKA
- Ul. STARODWORSKA, 
zakończono prace zabezpieczające i w tych miejscach prowadzony jest przez   Służby, Inspekcje i Straże stały monitoring.

RZEKI ŚLĘZA,  BYSTRZYCA i OŁAWA
Stan wód na tych dopływach Odry ma tendencje spadkowe i aktualnie prowadzony jest monitoring.

Użycie sił i środków służb pracujących przy zabezpieczaniu newralgicznych miejsc związanych z zagrożeniem powodziowym:

Państwowa Straż Pożarna – 50 strażaków prowadzi działania zabezpieczające rejony miasta przed powodzią /przygotowanie miejsc pod budowę i budowa wałów, foliowanie itp./- Kozanów,
Służba Więzienna – 170 osadzonych współdziała z PSP- Kozanów,
Policja – kilkunastu policjantów prowadzi działania zabezpieczające rejony, w których prowadzone są prace.
Wojsko – 100 podchorążych WSO uczestniczy w budowie wału na Kozanowie,
Straż Miejska  - 26 strażników realizuje przede wszystkim zadania związane z monitorowaniem stanu wałów przeciwpowodziowych i powiadamianiem mieszkańców o zbliżaniu się II fali powodziowej.

i z drugiego komunikatu:
Wszystkie wały przeciwpowodziowe są monitorowane. Szczególnym dozorem objęty jest wał kozanowski. Od dzisiaj (sobota 5 czerwca) od godz. 12.00 rozpocznie się również wzmożone patrolowanie wałów przy ul. Celtyckiej oraz na Bartoszowicach i Wojnowie.

W zabezpieczeniach bierze udział ok. 400 osób, w tym strażacy PSP, osadzeni zakładów karnych przy ul. Kleczkowskiej i Fiołkowej, żołnierze, a także pracownicy UM. Od środy 2 czerwca do wczoraj (4.06.2010) zużyto:
-  3 500 ton piasku (175 wywrotek)
-  50 000 worków
-  20 km sznurka
-  1140 m folii (30 rolek)


godz. 15.08 - Wojewoda Dolnośląski Rafał Jurkowlaniec na swoim Facebooku podał informacje:
Od godz 15:00 zalewany będzie polder Lipki-Oława. Obecnie trwa ewakuacja mieszkańców dwóch wsi: Stary Otok i Stary Górnik

godz. 14.57 - za Wroclaw.pl:
Przyjście fali kulminacyjnej jest spodziewane w niedzielę 6 czerwca pomiędzy godziną 18.00 a 22.00. Prognozowana wysokość fali to 520-540 cm na wodowskazie w Trestnie przy przepływie 1200-1400 m3/s.

godz. 14.47 - pomiar na wodowskazie w Trestnie, godz. 14.30 - 473 cm



godz. 14.42 - Mateusz przesłał zdjęcie wału na Kozanowie:



godz. 14.39 - Piotr:
Dzisiaj w godzinach 22-24 spodziewamy się drugiej fali powodziowej w Jelczu Laskowicach. Burmistrz wzywa do pomocy przy umacnianiu wałów. Od godziny 8 rano został zorganizowany punkt zborny w klubie MIKRON lub ZGK ( wiadomość za gminnym centrum powiadamiania SMS ) Na pewno potrzebna jest pomoc w Parku Jelczańskim oraz na ulicy Oławskiej. Kto może niech tam podąża. Znów zalewa drogę w lesie a to oznacza, że najprawdopodobniej napełniany jest polder Lipki-Oława. Relację fotograficzną z dziseiejszego poranka znajdziecie tu http://www.kraj-raj.pl/kraj-raj/2-fala-w-jelczu-laskowicach/

godz. 14.35 - Monika: W Jelczu Laskowicach cały czas potrzeba rąk do pomocy przy workowaniu i umacnianiu wałów. Kto może niech jedzie. W Jelczu należy kierować się w stronę parku i kościoła - stamtąd chętni do pracy zostaną dalej pokierowani.


05.06. - godz. 14.30 - Kriss63
: Ostatnia prognoza meteo z godz. 20:00 (GMT+2h) 4-06-2010 r. jest nadal aktualna.
14:38, wroclawzwyboru
Link Komentarze (18) »
piątek, 04 czerwca 2010
W związku z niepokojącymi prognozami pogody wznawiam relację o sytuacji powodziowej we Wrocławiu i okolicach. Mam nadzieję, że na strachu się skończy. Informacje możecie przesyłać na wroclawzwyboru@gazeta.pl. Proszę o stosowanie się do poniższych uwag:
1. Przesyłajcie tylko sprawdzone informacje, oceniajcie sytuację realnie i nie wzbudzajcie paniki.
2. Nie zadawajcie pytań na maila - pytajcie i dyskutujcie używając systemu komentarzy pod wpisem.
3. Jeśli przesyłacie zdjęcia - pomniejszcie je do szerokości 550 px. To mi ułatwi i przyspieszy dodawanie ich do relacji.

NOWE: Idzie druga fala. Powódź we Wrocławiu 2010 - cz.4

godz. 21.33 - informacje z "frontu walk w Kotowicach i Siedlcach" przesłał Artur:
Cały dzień na wałach w Kotowicach i Siedlcach/Zakrzowie Wojsko, Straż Pożarna oraz liczni mieszkańcy foliowali wały od strony ich wewnętrznej części. Wszelkie newralgiczne części wału zostały zafoliowane. Stan na obecną chwilę jest  stabilny i pozwala spokojnie obserwować stan wód jaka bardzo powoli przybiera w tempie około 15-20cm na dobę. Woda obecnie dochodzi miejscami do podstaw wałów w Kotowicach.

Dla wszystkich zainteresowanych: droga z Groblic do Kotowic niestety już jest nieprzejezdna, stoją znaki zakazu ruchu aczkolwiek autem terenowym można przejechać. Najbliższy dojazd Marcinkowicami pomimo zakazu ruchu.





godz. 20.15 - JES przesłał zdjęcie lotnicze polderu w okolicach Kotowic, Siechnic, Kamieńca Wrocławskiego:


godz. 20.10 - Kriss63 przygotował aktualną prognozę sytuacji meteo:
BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 20:00 (GMT+2h) 4-06-2010 r.:

 
Wyż-wybawca wypchnął ponad 3 godziny temu znad południowo-wschodniej Polski resztę chmur z silnymi opadami na Ukrainę i wschodnią Słowację. Teraz już niemal w całym kraju jest pogodnie, a po niebie płyną co najwyżej niegroźne "baranki" kłębiastych cumulusów.
 
Najbliższa noc pogodna, w wielu miejscach wręcz bezchmurna, ale chłodna - nad ranem temperatura powietrza ok. 8-9 °C, lokalnie 7 °C. Możliwe mgły, lokalnie gęste.
Sobota (5.06.) bardzo słoneczna i sucha, temperatura po południu osiągnie 23-24 °C. Wiatr słaby, tylko chwilami umiarkowany, południowo-wschodni.
Noc z soboty (5.06.) na niedzielę (6.06) pogodna i sucha, nad ranem ok. 9-10 °C.
W niedzielę (6.06.) nadal dużo słońca, sucho, ale okresami na niebie przybędzie chmur. Bardzo ciepły dzień - po południu do 25-26 °C, lokalnie 27-28 °C.
 
W przyszłym tygodniu pogoda właściwie już letnia (choć to jeszcze nie lato) - dużo słońca i coraz cieplej (noce już z temp. powyżej 15 °C), nie wykluczam, że w drugiej połowie tygodnia może się zrobić nawet upalnie. Wysoka temperatura będzie sprzyjać jednak w ciągu dnia intensywnej konwekcji, a więc od południa do wczesnej nocy mogą występować burze z przelotnym silnym deszczem. Możliwe też, że w poniedziałek (7.06.) odwiedzi Polskę na kilka godzin wędrujący z zachodu na wschód front atmosferyczny, a to oczywiście oznacza przelotne opady.
 
Wszystko wskazuje więc na to, że zagrożenie powodziowe będzie z każdym dniem malało - najpierw oczywiście na Opolszczyźnie, później na Dolnym Śląsku. Niech jednak ta słoneczna pogoda nie osłabi czujności - stany wód w rzekach są nadal bardzo wysokie, a wały mocno nasiąknięte.

godz. 19.56 - we Wrocławiu sytuacja stabilna. Brak informacji o zagrożeniach. Pomiar Odry w Trestnie z godz. 19.30 - 438 cm.

godz. 15.20 - komunikat z UM (przekazał Jarek):
Wrocław, 4 czerwca 2010 r.

KOMUNIKAT

Według szacunkowych prognoz IMGW spodziewana druga fala powodziowa dotrze do Wrocławia w niedzielę 6 czerwca 2010 między godziną 10 a 14 i może osiągnąć poziom około 520 cm na wodowskazie w Trestnie przy przepływie 1700 -1900 m3/s. Dwa tygodnie temu woda w tym miejscu była o 136 cm wyższa. Mogą jednak wystąpić wzrosty stanów wody powyżej stanu alarmowego spowodowane przemieszczaniem się fali wezbraniowej.

Aktualnie trwają prace zabezpieczające wały przeciwpowodziowe w strategicznych punktach. Wał przy ul. Celtyckiej jest przygotowany do zafoliowania. Jednakże, by niepotrzebnie nie niszczyć trawy - folia zabezpieczająca wał zostanie rozłożona tylko w razie konieczności. W Trestnie trwają prace uszczelniające wał przeciwpowodziowy. Na wale Bartoszowickim od godz. 11.00 służby dokonują drobnych uszczelnień. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej zakończył trwające od środy prace na śluzie. Kontynuowana jest budowa wału na Kozanowie. Według prognoz poziom wody ma być 170 cm niżej niż korona wału. Zakończenie prac planowane jest na sobotnie popołudnie (5 czerwca 2010 r.).

Wszystkie wały przeciwpowodziowe są monitorowane.  Szczególnym dozorem objęty jest  wał kozanowski. Od soboty, 6 czerwca 2010 od godz. 12.00 rozpocznie się również wzmożone patrolowanie wałów przy ul. Celtyckiej oraz na Bartoszowicach i Wojnowie.

godz. 14.15 - Agata:
Mam świeże zdjęcia z budowy wału na Kozanowie. Byłam tam dziś po 10:00. Moim zdaniem budowa posuwa się całkiem sprawnie. W stosunku do tego, co widziałam tam we środę wieczorem jest spora różnica. Starałam się oddać ją na zdjęciach, które są zrobione i ustawione w tej samej kolejności, co poprzednio wrzucone na stronę, dodałam kilka, żeby pokazać różnicę np. w grubości wału. Od strony jezdni przy Ignuta wał już raczej nie urośnie, bo tam przy ulicy jest już wyżej, same budynki przy Ignuta są zaś w zagłębieniu. Widać za to, że wał jest grubszy i wyższy w wielu miejscach. Zdecydowanie więcej osób pracuje przy budowie - zarówno strażacy, więźniowie, jak i żołnierze, których we środę nie widziałam. Nie jest źle, oby tak dalej!










godz. 14.05 - Myślę, że możemy zdecydowanie zdementować informację o TRZECIEJ FALI! [Przepraszam, że podałem wczoraj info o trzeciej fali, powtórzone za "dużymi mediami". Byłem w kontakcie z Krissem63, z którego prognoz nic takiego nie wynikało i już wtedy miałem wątpliwości, czy ktoś tu nie szuka dodatkowej sensacji. Z dementi czekałem na najnowszą prognozę od Krissa63] 

godz. 14.00 - Kriss63:

BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 11:30 (GMT+2h) 4-06-2010 r.:
 
Centrum wyżu, który wczoraj nie pozwolił agresywnemu frontowi burzowemu wtargnąć na Niz. Śląską, jest obecnie w rejonie Wysp Owczych i Szetlandów. Przez noc oczyścił już z opadowych chmur obszar Polski od Pojezierza Suwalskiego przez Centrum po Górny Śląsk. W dalszym ciągu natomiast pada i będzie padać w pasie od Lubelszczyzny po Karpaty i Słowację.
 
Dziś, jutro i pojutrze (4-6.06.) na Nizinie Śląskiej pogodnie, bez opadów i z dnia na dzień cieplej - maksymalnie od 21-23 °C dziś do 24-26 °C w niedzielę. Noce nadal chłodne, zwłaszcza najbliższa - nad ranem przy bezchmurnym niebie temperatura spadnie do 8 °C, lokalnie do 7 °C; możliwe mgły; następne dwie noce: 10 °C i 13 °C. Dziś wiatr umiarkowany, chwilami silniejszy, będzie powodował uczucie rześkości; pod wieczór wyraźnie osłabnie, a do końca tygodnia będzie już słaby.
 
PS Już od wczoraj mam duże wątpliwości co do wystąpienia intensywnych opadów w Czechach najbliższej nocy, które rzekomo mają wywołać trzecią falę powodziową. O tych wątpliwościach pisałem wczoraj w komentarzach. Ciągle podtrzymują tę wersję media, a moje zdziwienie jest coraz większe. Stan wód na czeskich dopływach Odry jest wysoki, ale ustabilizowany, a prognoza pogody na najbliższą dobę NIE MÓWI O ŻADNYCH OPADACH:
 
Noc (4/5.06.): V noci jasno, k ránu místy mlhy. Nejnižší teploty 11 až 7 st.C. Slabý proměnlivý vítr do 4 m/s. [W nocy pogodnie, nad ranem lokalne mgły. Temperatura minimalna od 11 do 7 °C. Wiatr słaby, z kierunków zmiennych, do 4 m/s].

Dzień (5.06.): Jasno, ráno místy mlhy. Nejvyšší denní teploty 20 až 24 st., v 1000 m na horách kolem 15 st.C. Slabý proměnlivý, na Moravě a ve Slezsku slabý severovýchodní vítr 1 až 4 m/s. [Pogodnie, rano lokalnie mgły. Temperatura maksymalna od 20 do 24 °C, w górach na wys. 1000 m n.p.m. około 15 °C. Wiatr słaby z kierunków zmiennych, na Morawach i Śląsku północno-wschodni, od 1 do 4 m/s].
 
A ja z tą prognozą całkowicie się zgadzam. Kto i po co wykreował więc w mediach tę trzecią falę?
14:09, wroclawzwyboru
Link Komentarze (12) »
czwartek, 03 czerwca 2010
W związku z niepokojącymi prognozami pogody wznawiam relację o sytuacji powodziowej we Wrocławiu i okolicach. Mam nadzieję, że na strachu się skończy. Informacje możecie przesyłać na wroclawzwyboru@gazeta.pl. Proszę o stosowanie się do poniższych uwag:
1. Przesyłajcie tylko sprawdzone informacje, oceniajcie sytuację realnie i nie wzbudzajcie paniki.
2. Nie zadawajcie pytań na maila - pytajcie i dyskutujcie używając systemu komentarzy pod wpisem.
3. Jeśli przesyłacie zdjęcia - pomniejszcie je do szerokości 550 px. To mi ułatwi i przyspieszy dodawanie ich do relacji.

NOWE: Idzie druga fala. Powódź we Wrocławiu 2010 - cz.3

04.06. - godz. 00.44 - pomiar z Trestna (godz. 00.30) - 422 cm

godz. 23.34 - Kriss63,  którego prognozy nie raz już się sprawdziły w ostatnich dniach:
BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 23:00 (GMT+2h) 3-06-2010 r.:
 
Wyż znad Atlantyku skutecznie bronił dziś północno-zachodniej i zachodniej części Polski przed atakiem niżu znad zachodniej Ukrainy i wszystko wskazuje na to, że zdoła obronić ten obszar do końca.
Pofalowany front burzowy rozerwał się na trzy wyraźne części, połączone "sznureczkiem" pojedynczych mocno wypiętrzonych chmur:
1) na linii Suwałki - Giżycko - Ostrołęka - powoli słabnie,
2) na linii Ostrów Mazowiecka - Warszawa - Radomsko,
3) na linii Sandomierz - Kraków - Poprad (Słowacja), najbardziej rozbudowana i aktywna.
Każda z tych części ześlizguje się powoli w kierunku południowo-zachodnim.
Wzdłuż tego frontu nadal występują silne burze z ulewnym deszczem (lokalnie gradem). Tragiczna sytuacja panuje na Podkarpaciu, gdzie nawalny deszcz pada od kilku godzin - już zaczyna się kolejna powódź w dorzeczu górnej Wisły (przybór wód w dopływach karpackich jest bardzo gwałtowny). W ciągu najbliższych 48 godzin wezbrania w tym obszarze mogą przybrać rozmiar katastrofalny, ponieważ nie zanosi się tam na rychłą poprawę pogody. Obawiam się, że bardzo silne opady mogą się utrzymać na Podkarpaciu i w Karpatach (także po stronie słowackiej) jeszcze przez kilka godzin, a w kolejnych dniach wystąpią następne.
 
Obecnie żadna z tych części frontu burzowego nie zagraża Nizinie Śląskiej i tak już pozostanie. Resztki drugiego z odcinków frontu mogą dotrzeć wczesną nocą na Górny Śląsk i Opolszczyznę, ale konwekcja już słabnie, więc ewentualne opady nie będą tam tak nawalne i być może już bez wyładowań atmosferycznych.
Na Górny Śląsk wkracza właśnie "łącznik" 2. i 3. odcinka frontu, dając lokalnie silny opad.
 
W nocy przelotne opady deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym, lokalnie dość silnym, przewędrują na czeską stronę Sudetów i będą zanikać. Coraz mniej będzie także słabych lokalnych opadów na Niz. Śląskiej (ich suma nie przekroczy nocą 5 mm), a po północy pojawi się więcej przejaśnień i rozpogodzeń. Nad ranem dość chłodno - ok. 10-11 °C (lokalnie 9 °C). Może zrobić się mglisto.
 
Piątek (4.06.) bardziej pogodny, bez opadów i cieplej - po południu do 22-23 °C, ale pogodna noc będzie bardzo zimna (nad ranem ok. 7 °C, lokalnie 5 °C).

W sobotę (5.06.) słonecznie, sucho i jeszcze cieplej - do 23-24 °C.
Od niedzieli (6.06.) zrobi się bardzo ciepło (do 26-27 °C), ale popołudniami przy silnej konwekcji wzrośnie skłonność do powstawania burz, a one przyniosą znów przelotne silne opady.

godz. 22.12 - Artur:
W Kotowicach zostały skoszone wały od wewnętrznej ich części w dniu wczorajszym. Jutro (piątek) o godzinie 9.00 rano przy pomniku Lwa w Kotowicach zbierają się mieszkańcy, którzy pod dowództwem starosty wrocławskiego pana Wąsika będą foliować wały, aby możliwie uszczelnić je jak najbadziej od strony nadchodzacej wody. Foliowanie musi odbywać
się sprawnie i przy zaangażowaniu ludzi, jako że folię będziemy umacniać workami. Jeśli są osoby chętne w pomocy nam przy workowaniu piasku prosimy o przyjazd w dniu jutrzejszym do Kotowic.
[Aktualizacja] Dla odób chętnych w workowaniu w Kotowicach informacja o dojeździe: Droga z Groblic koło Siechnic do Kotowic jest przejezdna dla samochodów osobowych.

godz. 21.18 - Łukasz pisze:
Ja też dziś byłem na Kozanowie, stwierdzenie, że za wolno idzie budowa wału wcale mnie nie dziwi, poprzedni wał miał może z 50 - 100 cm szerokości, natomiast obecnie budowany ma około 4 m przy podstawie... Wał przed 22 maja budowało nie tylko wojsko, ale również straż pożarna oraz wielu, podkreślam wielu mieszkańców Wrocławia... Natomiast dziś widziałem tylko i wyłącznie, straż, wojsko i więźniów, być może była tam część mieszkańców ale w niewielkiej ilości...

Jeśli więc ktoś mówi, że robota nie idzie, proszę, apeluję, łopata w dłoń, gumowce na nóżki i do roboty... Ja się wybieram, a Ty co zrobisz po przeczytaniu tej informacji??

godz. 20.30 - Ania o sytuacji na Kozanowie:
przesyłam zdjęcia sprzed pół godziny z budowy wału na Ignuta na Kozanowie. Jak widać, budowa właściwego wału (por. zdjęcia Agaty z wczoraj) niewiele posunęła się wzwyż; ciągle jednak dowożony jest nowy piasek, a więźniowie zajęci napełnianiem i wiązaniem worków.







godz. 19.11 - Wojewoda Dolnośląski Rafał Jurkowlaniec na swoim Facebooku podał następujący komunikat (z godz. 18.36):
Na skutek opadów jakie wystąpiły w ciągu ostatniej doby, oraz jakie planowane są na najbliższe dni, poziom wody w rzekach na terenie Dolnego Śląska wzrasta. Dyrektor wrocławskiego oddziału IMGW Ryszard Kosierb poinformował, że wzrosty stanów wód na lewostronnych dopływach Odry wynoszą obecnie od 30 do 100cm ponad stan alarmowy. Kształtowanie się stanów wód w ciągu najbliższych dni zależeć będzie od stopnia realizowania się prognoz meteorologicznych przewidzianych na piątek. Po tym czasie będziemy mogli oszacować jak wyglądać będzie druga fala wezbraniowa na Odrze. Nie ma niepokojących sygnałów z rejonu Kotlin Jeleniogórskiej i Kłodzkiej. Fala, która przeszła w nocy, była krótka i spłaszczona oraz nie spowodowała poważnych szkód.

Wojewoda Dolnośląski Rafał Jurkowlaniec poinformował, że Dolny Śląsk przygotowuje się na przyjście drugiej fali wezbraniowej. Na wałach są prowadzone prace wzmacniające, trwa reperowanie uszkodzenia polderu Lipki – Oława. Prace planowo mają zakończyć się jutro i będzie on przygotowywany na przyjęcie wody z drugiej fali kulminacyjnej na Odrze. Aby sprawnie zniwelować tą falę najprawdopodobniej konieczne będzie również powtórne wykorzystanie polderu Blizanowice – Trestno.

Wojewoda poinformował również, że podczas jutrzejszego posiedzenia sztabu kryzysowego jego uczestnicy będą dysponowali szczegółową informacją na temat wielkości drugiej fali powodziowej oraz zagrożeń, jakie może ze sobą nieść. Jutro będzie zatem możliwe wytypowanie konkretnych miejsc na terenie Dolnego Śląska, które będą pod szczególnym nadzorem wobec ewentualnego zagrożenia. We wszystkich powiatach i gminach objętych pogotowiem i alarmami wprowadzono całodobowy system monitoringu miejsc zagrożonych oraz dyżury na potrzeby przekazywania i odbierania informacji.

Wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski potwierdził, że zostały usunięte usterki na wrocławskich Bartoszowicach i miejsce to będzie przygotowane na nadchodzące wyższe stany wody na Odrze. Cały czas trwa budowa nowego wału na Kozanowie. Również w Starym Porcie sytuacja jest opanowana, a awaria jaka powstała w trakcie przechodzenia pierwszej fali powodziowej została zreperowana i zabezpieczona.

Sztab Kryzysowy zbierze się jutro (4 czerwca) o godzinie 11.00. Briefing prasowy odbędzie się o 11.30

godz. 18.55 - kolejne media podają niepokojące informacje o spodziewanej TRZECIEJ FALI.

godz. 17.10 - [aktualizacja] wg ostatnich prognoz II kulminacja fali powodziowej spodziewana będzie w niedzielę 6.06. ok godz. 10-14 - w Trestnie poziom wody ma wynieść 500-520 cm.


godz. 16.55 - pojawiła się informacja o TRZECIEJ FALI, porównywalnej z tą z 22 maja. Za "Gazetą Wrocławską":
"Spodziewana jest także trzecia fala. Wszystko przez bardzo obfite opady deszczu, które spadły w ostatnich dniach na terenie Czech. Po pierwszych, bardzo wstępnych szacunkach obliczono, że może ona być porównywalna z tą z 22 maja. Spodziewana jest z połowie przyszłego tygodnia."
http://www.gazetawroclawska.pl/stronaglowna/264232,druga-fala-w-sobote-bedzie-trzecia-taka-jak-w-maju,id,t.html

Czekam na więcej informacji i potwierdzenie.

godz. 16.53 - najnowsza prognoza meteo od Krissa63:
BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 16:30 (GMT+2h) 3-06-2010 r.:
 
Podobnie jak wczoraj, nad wschodnią część Polski wdziera się bardzo ciepłe i wilgotne powietrze znad zachodniej Białorusi i Ukrainy, które przywędrowało tam znad M. Czarnego. Obecnie na wschód od Wisły temperatura powietrza przekracza już 23 °C, a na Suwalszczyźnie i Białostocczyźnie jest niemal upalnie - ok. 26-28 °C. W takich warunkach występuje bardzo silna konwekcja powodująca szybkie powstawanie potężnych chmur burzowych, dających ulewny deszcz a nawet opady gradu. Lokalnie mogą wystąpić także trąby powietrzne.
Z kolei na zachód od Polski rozbudowuje się wyż, który już dziś przyniósł piękną słoneczną pogodę na Wybrzeżu i Pomorzu.

Długi front z gwałtownymi burzami przekroczył już wschodnią granicę Polski, obecnie rozciąga się wzdłuż linii Giżycko - Zambrów - Siedlce - Lublin - Zamość - Krosno i wędruje nieubłaganie w kierunkach zachodnim i południowo-zachodnim. Aż do godzin nocnych będzie on przynosił w Polsce Wschodniej, Centralnej i Południowo-Wschodniej silne ulewy z wyładowaniami atmosferycznymi i gwałtowne porywy wiatru. Możliwe są także opady gradu oraz lokalne trąby powietrzne.
 
Na Niz. Śląskiej i w samym Wrocławiu przez najbliższe kilka godzin nadal będą się zdarzać przelotne opady mżawki lub deszczu o natężeniu słabym, lokalnie umiarkowanym, w zachodniej części Sudetów i Przedgórza Sudeckiego lokalnie nieco silniejsze. Ewentualnych burz spodziewam się w porze wieczornej i wczesną nocą, ale nie powinny być one gwałtowne. Tymczasem nie ma więc powodu do niepokoju.
Większa chmura wypiętrza się teraz w rejonie Jarocina i przemieszcza na południowy zachód w kierunku Rawicza. Być może wykształci się w chmurę burzową o zasięgu lokalnym, ale to okaże się po godz. 17 i w razie potrzeby prześlę ostrzeżenie.
Najważniejsze, że nie występują żadne opady ciągłe - w obecnej sytuacji dużo większym zagrożeniem dla całej zlewni Odry byłby ciągły, nawet słaby deszcz, obejmujący wiele tysięcy kilometrów kwadratowych, niż krótkotrwały lokalny deszcz nawalny, obejmujący od kilku do kilkuset kilometrów kwadratowych.
Po północy powinny nadejść oczekiwane większe przejaśnienia i rozpogodzenia, a jutro nad obszarem Niz. Śląskiej zapanuje bardziej stabilna pogoda wyżowa, która utrzyma się do końca tygodnia.


godz. 15.25 - podesłał Sławek:
Mapa powodziowa Wrocław - II Fala (czerwiec 2010). Mapa Google z nanoszonymi aktualnymi informacjami dotyczącymi sytuacji powodziowej we Wrocławiu. Po sukcesie poprzedniej mapy postanowiłem kontynuować i wystartować nową - edycja czerwcowa. Dostępna do edycji dla każdego:
http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&ie=UTF8&msa=0&msid=102894996167960771929.000488109504d0235dcde&ll=51.172671,17.064171&spn=0.155198,0.308647&z=12

godz. 14.33 - wg ostatnich prognoz II kulminacja fali powodziowej spodziewana będzie w sobotę 5.06. ok godz. 20-24 - w Trestnie poziom wody ma wynieść 500-520 cm.

godz. 14.20 - Agata o sytuacji w Kozanowie:
Obeszłam wczoraj po 19:00 ten zalany poprzednio kwadrat ulic. Przy ul. Ignuta pracowali więźniowie pod wodzą strażaków. Budowali wał mniej więcej w tym miejscu, gdzie poprzednio umocnienia kozanowskie zaczęły pękać, tylko nieco bliżej samej ulicy Ignuta (jezdni), tuż przy skrzyżowaniu z Gwarecką. Wał z worów z piaskiem wzmocniony folią - jak widać na zdjęciu, póki co niezbyt wysoki. Zaś dokoła tych najbardziej narażonych bloków z Ignuta stoją jeszcze resztki wałów z worków z piasku po poprzedniej fali. W poprzednią środę, 26 maja, ten wał był jeszcze potrzebny, bo na ogródkach działkowych za nim stała woda, która była stopniowo wypuszczana stamtąd kilkoma wyrwami w tymże wale i wpuszczana do studzienek kanalizacyjnych. Stąd sama osiedlowa uliczka nie jest posprzątana z piasku.

Poniżej zdjęcia Agaty z wczoraj:

Jezdnia przy ul. Ignuta


Uliczka osiedlowa Ignuta, stary wał


W tym miejscu poprzednio przerwało wały, worki od tego czasu tam są nieruszone


Wał z worków przy ul. Ignuta biegnący od strony jezdni wgłąb osiedla, gdzie przerwało wały


Widok uliczki osiedlowej po której spływała woda z działek


Więźniowie przy pracy

godz. 14.11 - Kriss63 miał rację:
Suma opadów w godz. od 20:00 wczoraj do 08:00 dziś: Wrocław-Strachowice - zaledwie 0,8 mm.
14:13, wroclawzwyboru
Link Komentarze (29) »
środa, 02 czerwca 2010
W związku z niepokojącymi prognozami pogody wznawiam relację o sytuacji powodziowej we Wrocławiu i okolicach. Mam nadzieję, że na strachu się skończy. Informacje możecie przesyłać na wroclawzwyboru@gazeta.pl. Proszę o stosowanie się do poniższych uwag:
1. Przesyłajcie tylko sprawdzone informacje, oceniajcie sytuację realnie i nie wzbudzajcie paniki.
2. Nie zadawajcie pytań na maila - pytajcie i dyskutujcie używając systemu komentarzy pod wpisem.
3. Jeśli przesyłacie zdjęcia - pomniejszcie je do szerokości 550 px. To mi ułatwi i przyspieszy dodawanie ich do relacji.

NOWE: Idzie druga fala? Powódź we Wrocławiu 2010 - cz.2

godz. 13.20 - /miałem problem z dostępem do netu/ - aktualizacja prognozy pogody od Krissa63:
BIEŻĄCA SYTUACJA I POTWIERDZENIE PROGNOZY METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 06:30 (GMT+2h) 3-06-2010 r.:
 
Pogoda w nocy przebiegała na Niz. Śląskiej zgodnie z prognozą z godz. 23:50.
Obecnie przelotne opady słabego lub umiarkowanego deszczu występują głównie na Przedgórzu Sudeckim, w
Kotlinie Kłodzkiej i na południowy wschód od Wrocławia. Przelotny, ale silniejszy deszcz pada w zachodniej części Sudetów i na pograniczu niemiecko-czesko-polskim w tzw. "Worku Turoszowskim". Wszystkie te opady przemieszczają się na południowy zachód nad Czechy. W wielu rejonach powstały i utrzymują się mgły, lokalnie dość gęste.
 
Ponieważ opady były niewielkie, przestał rosnąć poziom wód na górskich odcinkach dopływów Odry powyżej Wrocławia; na wyraźne spadki trzeba jeszcze trochę poczekać.
 
Dziś do południa nadal dużo chmur, ale niewiele opadów - wyłącznie przelotnych, słabych, okresami umiarkowanych. Jedynie lokalnie możliwy krótkotrwały silniejszy deszcz. Najwięcej będzie tych opadów w zachodniej części Sudetów, Przedgórza Sudeckiego i Niz. Śląskiej.
W samym Wrocławiu możliwa mżawka lub słaby przelotny deszcz (tylko lokalnie umiarkowany).
Z każdą godziną będzie coraz cieplej, a więc poczekajmy, w jakim stopniu rozwinie się po południu konwekcja.
Od tego głównie zależy wielkość ewentualnych przelotnych opadów w porze popołudniowo-wieczornej oraz ewentualne wystąpienie burz.
 
W dalszym ciągu przewiduję poprawę pogody na piątek, sobotę i niedzielę (4-6.06.).


03.06.2010 - godz. 00.27 - nasz specjalista od meteo Kriss63 przesłał całkiem optymistyczną prognozę, przynajmniej jeśli chodzi o Dolny Śląsk i Wrocław:
BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 23:50 (GMT+2h) 2-06-2010 r.:
 
Niż, którego centrum znajdowało się dziś nad Małopolską, pokazał swą nieobliczalną naturę, co akurat dla Niziny Śląskiej i Wrocławia okazało się szczęśliwe - opady, które zrzucił na tę część Polski, nie były tak długotrwałe i intensywne, jak wynikało to z wszelkich prognoz, choć i tak nieco pogorszyły trudną od wielu dni sytuację hydrologiczną. Mocno natomiast padało wcześniej na Górnym Śląsku, Opolszczyźnie i we wschodniej części Sudetów - stąd szybki przybór wód w dopływach górnej Odry, który niewątpliwie spowoduje wkrótce powstanie kolejnej kulminacji stanu wody w samej Odrze (jak uwidoczniono to w prognozach hydrologicznych).
Wspomniany niż umożliwił dziś także gwałtowne wtargnięcie bardzo ciepłego powietrza o wysokiej wilgotności
znad zachodniej Białorusi i Ukrainy. Na styku tej masy ze znacznie chłodniejszą - od Lubelszczyzny poprzez
Podlasie, Mazowsze, Łódzkie i Kujawy po Warmię - powstał aktywny front burzowy, na którym występują nadal silne burze z ulewami.
 
Na Nizinie Śląskiej noc z 2 na 3 czerwca pochmurna z przejaśnieniami. Okresami będą się pojawiać przelotne opady deszczu o natężeniu słabym, chwilami umiarkowanym. Nie wykluczam, że lokalnie w północnej części regionu opady nad ranem mogą stać się silniejsze. Suma nocnych opadów nie przekroczy 5 mm (lokalnie 10 mm). Mogą utworzyć się mgły (lokalnie dość gęste). Temperatura powietrza nad ranem spadnie do 12-13 °C. Wiatr słaby, tylko chwilami umiarkowany, północny do północno-zachodniego.
[Odmiennego zdania na temat pogody w nocy jest IMGW - zapowiada dla całej Niz. Śląskiej opady umiarkowane i dość silne, 5-15 mm, utrzymuje najwyższy 3. stopień zagrożenia opadowego; ja tego zdania nie podzielam].
 
W czwartek (3.06.) pochmurno i przez cały dzień będą występować opady deszczu, na ogół słabe lub umiarkowane, tylko okresowo silniejsze (zwłaszcza rano, a także po południu i wczesnym wieczorem - w miarę rozwoju konwekcji). Do północy powinny zaniknąć. Suma dobowa tych opadów nie przekroczy we Wrocławiu 10 mm, na Przedgórzu Sudeckim 35 mm, w Sudetach 60 mm. Temperatura sięgnie po południu 19 °C. Wiatr umiarkowany z kierunków zmiennych, podczas opadów nieco silniejszy.
Silne burze z ulewnym deszczem (możliwy także grad) wystąpią w Polsce Centralnej, Wschodniej i
Południowo-Wschodniej; w tej chwili nic nie wskazuje na to, aby miały się jutro pojawić nad Dolnym Śląskiem, ale sytuacja może się jeszcze diametralnie zmienić - SUGERUJĘ REGULARNE ŚLEDZENIE AKTUALIZACJI PROGNOZ.
 
Obecnie zagrożenie więc stanowi masa wody z dotychczasowych opadów, która już zaczęła spływać z dopływów do Odry. Skoncentrujmy się więc bardziej na śledzeniu odczytów z wodowskazów, ale na razie nie widzę powodu do paniki.
 
Nadal przewiduję, że poprawa pogody zacznie się w piątek (4.06.) i potrwa przynajmniej do niedzieli (6.06.). W tych dniach na Dolnym Śląsku znacznie pogodniej i cieplej (popołudniami do 23-26 °C), no i oczekiwana przerwa w opadach.
 
PS Od dwóch dni opracowywanie prognoz przypomina rosyjską ruletkę albo zabawę w "na kogo padnie, na tego bęc!" (i tak będzie dotąd, dopóki sytuacja atmosferyczna nad Europą nie ustabilizuje się), a więc jeśli przewiduję, że opad wystąpi np. w godz. 5:00-11:00, to proponuję traktować taki termin jako przybliżony i nie denerwować się o 8:30 ze stoperem w ręku, że albo nie pada, albo pada nie tak, jak powinno ;) . Mam również inne swoje obowiązki, nie patrzę na wskazania radarów przez 24 godziny na dobę - stąd nie zawsze mogę wprowadzić bieżącą korektę do prognozy, obejmującą najbliższe 3 godziny (a tylko takie korekty gwarantują niemal całkowitą trafność prognozy).


godz. 23.16 - sporo osób wysyła zapytania, jak wygląda sytuacja z budową tymczasowego wału na Kozanowie. Jeśli ma ktoś zdjęcia - bardzo poproszę na maila.

godz. 17.14 - aktualnie we Wrocławiu sytuacja wygląda na stabilną. Wg prognoz IMGW nadejście drugiej kulminacji fali powodziowej przewidywane jest na 6.06., ok. godz. 12-14. Poziom wody w Trestnie ma wynieść wtedy ok. 500-520 cm. Ostatnie pomiary (z godz. 17.00) w tym punkcie wskazują poziom wody = 416 cm (przekroczenie stanu ostrzegawczego, poniżej stanu alarmowego). 

godz. 15.36 - info ze strony powodz.dolnyslask.pl - prognoza stanów wody na Odrze - II kulminacja fali:
Komunikat IMGW we Wrocławiu
Data i godzina wydania: 02.06.2010 - godz. 13
Nazwa biura: Biuro Prognoz Hydrologicznych Wrocław

Prognoza stanów wody - rzeka Odra, II kulminacja fali (opracowana na podstawie dotychczasowych sum opadów, które zanotowano w dorzeczu górnej Odry i prognoz hydrologicznych na Odrę z dnia 2 czerwca)

Prognoza:
Chałupki                      520- 530 cm   2.06. ok. godz. 20-24
Krzyżanowice             700-720 cm    3.06. ok. godz. 0-4
Racibórz-Miedonia     700-720 cm    3.06. ok. godz. 10-14
Koźle                            540-560 cm    4.06. ok. godz. 6-10                                   
Krapkowice                 480-500 cm    4.06. ok. godz. 14-18
Opole                           550-570 cm    4.06. ok. godz. 18-22                                
Ujście Nysy                  600-620 cm   5.06. ok. godz. 0-4
Brzeg                           610-630 cm   5.06. ok. godz. 12-16
Oława                          680-700 cm   5.06. ok. godz. 20-24
Trestno                        500-520 cm   6.06. ok. godz. 12-16


Uwaga: po kilkunastogodzinnej przerwie występowania większych opadów, od godzin rannych dnia 3.06. w dorzeczu górnej Odry prognozowane są ponowne opady deszczu, które spowodują ponowne wzrosty stanów wody na dopływach górnej Odry i na górnej Odrze oraz kolejną kulminację fali. Jeżeli prognozowane opady wystąpią to w Raciborzu-Miedonii stan wody może osiągnąć ok. 830-840 cm, tj. ok. 1300 m3/s (dn. 5.06. w godzinach wieczornych)

godz. 14.50 - najnowszy komunikat z UM (przesłał Jarek):
Wrocław, 2 czerwca 2010 r. g. 14.13 
KOMUNIKAT
Dzisiejsze opady deszczu są zbliżone do wcześniej prognozowanych przez IMGW, przejście drugiej kulminacyjnej fali powodziowej przez Wrocław spodziewane w najbliższy weekend i może osiągnąć poziom ok. 630 cm na wodowskazie w Trestnie przy przepływie 1700-1900m3/s. Aktualnie trwają prace zabezpieczające wały przeciwpowodziowe w strategicznych punktach dla Wrocławia:

Osiedle Kozanów
Na osiedlu Koznów rozpoczęto budowę prowizorycznego wału przeciwpowodziowego na odcinku długości ok. 1200 m. W pracach biorą udział strażacy z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej oraz 100 więźniów. Docelowo przy wale będzie pracować do 150 żołnierzy i 200 więźniów. Materiały potrzebne do wybudowania zabezpieczenia na tym odcinku to ok. 250 tys. worków, 7 tys. m2 folii oraz 7 tys. m3 piasku.

ul. Celtycka
Przesiąkające miejsca w wale są stale uszczelniane. Od strony Odry układana jest folia wraz z wzmocnieniami na odcinku jednego kilometra. Konieczne było również  rozebranie nielegalnego płotu z drutu kolczastego znajdującego się na terenie ogródków działkowych, który uniemożliwiał wykonanie wzmocnień na wale.

Bartoszowice
Poniżej Śluzy Bartoszowice na wale rozdzielczym pomiędzy kanałem powodziowym, a kanałem żeglugowym RZGW zabezpiecza osuwisko poprzez foliowanie. Sytuacja jest stale monitorowana.

Janówek
Przepompownia Janówek pracuje normalnie. MPWiK zamontowało agregat prądotwórczy wysokiej mocy pozwalający pracować w przypadku awarii lub przerw w dostawach prądu.

Kotowice, Siedlce
W podwrocławskich Kotowicach – Siedlcach, które są ważnym punktem dla obrony Wrocławia, trwają  - pod nadzorem starosty powiatu wrocławskiego -  prace umacniające wał na odcinku Kotowice – Siedlce, który jest dodatkowo foliowany i umacniany.

godz. 14.43 - wczorajszy komunikat z posiedzenia Powiatowego Sztabu Zarządzania Kryzysowego (przesłał Jarek):
Wrocław, 1 czerwca 2010r. 
KOMUNIKAT 
W związku z prognozą zapowiadającą wysokie opady oraz z możliwym wezbraniem rzeki Odry i jej dopływów zapadła decyzja o budowie tymczasowego wału ochronnego na osiedlu Kozanów.
W środę 2 czerwca od godz. 9.00 do odwołania zamknięte będą ulice: Gwarecka (poniżej Kościoła) oraz Ignuta do skrzyżowania z ul. Kozanowską.
Ponadto w związku z pracami zabezpieczającymi na wałach przeciwpowodziowych w rejonie ulicy Celtyckiej, na Bartoszowicach, Osobowicach i Zgorzelisku przez miasto będą kursowały ciężarówki wożące piasek. 
14:43, wroclawzwyboru
Link Komentarze (29) »
niedziela, 30 maja 2010
Relacja z powodziowych dni we Wrocławiu i okolicach, którą miałem przyjemność poprowadzić wspólnie z szerokim gronem współpracowników, cieszyła się ogromną popularnością. Szczerze mówiąc wszystko to, co się wydarzyło, wielokroć przerosła moje oczekiwania i jakiekolwiek wyobrażenia. Chciałbym podać kilka danych statystycznych relacji powodziowej, nie po to, żeby się czymś chwalić, lecz aby uświadomić również jej uczestnikom i czytelnikom, że brali udział w czymś naprawdę WIELKIM.

NOWE:
Idzie druga fala? Powódź we Wrocławiu

Blogerzy raczej rzadko ujawniają statystyki swoich blogów. Ja również do tej pory chyba nigdy tego oficjalnie nie zrobiłem. Żeby jednak pokazać skalę zjawiska muszę pokazać „przedpowodziowe” statystyki blogu. A wyglądają one następująco: średnio w ciągu miesiąca blog „Wrocław z wyboru” odwiedzało dotychczas ok. 8-10 tys. unikalnych użytkowników, a blog w tym czasie notuje 10-12 tys. wizyt i 15-20 tys. odsłon. Jak na blog regionalny, w którym nowa notka pojawia się średnio raz na miesiąc i gdzie poruszam jednak dość niszowe tematy - to chyba nieźle.

Oglądalność blogu w czasie 5 dni prowadzenia relacji (od 20 do 25 maja) wzrosła od kilku do kilkunastu tysięcy procent (w zależności od parametrów porównań). Dokładnie wyglądało to tak (dane za Google Analytics, które używam od kilku lat):
  • 157 408 unikalnych użytkowników (UU)
  • 449 123 odwiedzin
  • 2 489 035 odsłon
Przy czym muszę zaznaczyć, że większość czytelników relacji stanowili mieszkańcy Wrocławia (ok. 100-120 tys. UU – 311 tys. odwiedzin), do tego kilkanaście tysięcy wejść blog odnotował z miejscowości w okolicach Wrocławia. Jeśli chodzi o dane dotyczące Polski, to blog zanotował odwiedziny z 390 miast, relację czytano w 85 krajach, nawet tak egzotycznych, jak Zimbabwe, Sudan czy Tunezja… 





Popularność blogu rosła szybciej niż poziom wody w Trestnie. Pierwszego dnia relacji (czwartek 20 maja) blog zanotował 27 tys. odwiedzin, w piątek, 21 maja - 85 tys., w sobotę, 22 maja – rekordowe 140 tys., w niedzielę, 23 maja – 110 tys., w poniedziałek, 24 maja – 64 tys., a we wtorek, 25 maja – 24 tys. odwiedzin.

Na blog czytelnicy relacji trafiali z 569 źródeł (czyli domen, na których ktoś zamieścił link do blogu).

Ponad 250 tys. odwiedzin przypadło na wyszukiwarki internetowe, przy czym – ku mojemu zdziwieniu – na blog internauci trafiali najczęściej wpisując w wyszukiwarkę hasło "Wrocław z wyboru" (dokładnie 25 459 razy), na kolejnych miejscach, po których internauci trafiali na blog znalazły się słowa kluczowe: "Wrocław powódź 2010" (20 689 razy), "powódź Wrocław 2010" (11 748 razy) i "powódź Wrocław" (7 571 razy). Reszta to tzw. długi ogon  i przypada na niego aż 42 050 różnych słów kluczowych, jednak te cztery, które wymieniłem powyżej były najbardziej popularne.

Jaki z tego wniosek? Popularność frazy „Wrocław z wyboru” świadczy o tym, że większość z czytelników relacji usłyszało o blogu od kogoś lub np. z radia. Czyli to, co powiedziałem na antenie PRW, że informacja o relacji była przekazywana z ust do ust, jest prawdą. Nie sądziłem jednak, że ta „poczta pantoflowa” działa tak wydajnie.

Na potwierdzenie moich słów, również z rozmowy w PRW, że blog był czytany na komórkach i innych nowoczesnych gadżetach, często bezpośrednio na wałach: statystyki bloga również to potwierdzają. Okazuje się, że blog zanotował przez 5 dni relacji dokładnie 3 623 odwiedziny z urządzeń mobilnych. Najczęściej blog był odwiedzany z telefonów z systemem operacyjnym Symbian (1 651 odwiedzin), iPhone (1 291) i Android (249). Co ciekawe 49 odwiedzin odnotowano z najnowszej zabawki koncernu Apple – iPada. Dla wyznawców jabłuszek jeszcze informacja – spośród wszystkich urządzeń mobilnych, to właśnie oni spędzali na blogu najwięcej czasu – śr. 7 min. 10 sek. Szczerze mówiąc nie pomyślałem, że blog będzie ktoś czytał na komórce – gdybym miał więcej czasu i znał te dane, to przed rozpoczęciem relacji przygotowałbym jakąś mobilną wersję blogu.

Autorka tekstu o tej „blogowej akcji”, który ukazał się kilka dni temu w serwisie Interaktywnie.com, nazwała całe przedsięwzięcie „największą relacja z powodzi”. Nie znam sytuacji, w której zupełnie spontanicznie w sytuacji kryzysowej zawiązuję się „Redakcja”, złożona z 300 „Korespondentów” (bo tyle osób pisało do mnie maile), którzy w ciągu 5 dni przesyłają 3000 maili z informacjami, zdjęciami i filmami (łącznie ok. 4 GB danych!).

Biorąc pod uwagę ilość osób współtworzących relację z powodzi blog „Wrocław z wyboru” był największą dolnośląską, jeśli nie polską redakcją, zaś biorąc pod uwagę tzw. zasięg blog - czy się to komuś podoba czy nie - był jednym z największych mediów działających w dniach powodzi we Wrocławiu. Przekazywał informacje pozyskane od wielu ludzi, z których korzystały tysiące mieszkańców Wrocławia i okolic. Nie spotkałem się jeszcze z podobnym fenomenem i nie śmiałem przypuszczać, że taki "lokalny blog", jak nazywają go teraz niektórzy, może stać się dla mieszkańców wiarygodnym i rzetelnym źródłem informacji. Do tego było to miejsce, w którym czytelnicy non stop, 24 h/dobę przez 5 dni informowali się, próbowali koordynować pomoc, dementowali lub potwierdzali różne doniesienia, wykorzystując system komentarzy pod każdym z 39 wpisów z relacją z sytuacji powodziowej - przez ten czas przybyło ok. 8,5 tys. komentarzy.

„To doskonały przykład na to, jaką siłą są media społecznościowe” – tak podsumowała „blogowe pospolite ruszenie” autorka wspomnianego tekstu w serwisie Interaktywnie.com. To wszystko było możliwe dzięki Wam – piszącym, czytającym i podejmującym działania, za co w tym miejscu po raz kolejny Wam Wszystkim dziękuję!

Nie zapomnijcie, o tym w czym braliście udział i pamiętajcie, że jesteście sercem tego miasta.

Paweł Andrzejczuk
piątek, 28 maja 2010
Relacja o powodzi we Wrocławiu się już zakończyła, ale na moje skrzynki pocztowe wciąż przychodzą wiadomości. Tym razem są to apele o pomoc lub prośby o podanie informacji, jak można pomoc mieszkańcom terenów, które dotknięte zostały powodzią. Postanowiłem więc, że będę publikował tego typu informacje w tym wpisie, a w miarę konieczności również w kolejnych notatkach. Postaram się to robić na bieżąco, ale mogą wystąpić pewne opóźnienia - wróciłem do swoich obowiązków zawodowych. Czekam na sprawdzone i konkretne wiadomości od osób, które organizują pomoc lub tej pomocy potrzebują (także inne ogłoszenia w kontekście akcji popowodziowej): wroclawzwyboru@gazeta.pl + wroclawzwyboru@gmail.com
Możecie też pisać w komentarzach. To kontynuacja wpisu z komunikatami i ogłoszeniami, które wciąż nadsyłacie - tutaj dostępna jest część 1:
Po Powodzi we Wrocławiu i okolicach [POMOC DLA POWODZIAN]

Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Staram się odpisywać na Wasze maile, ale mam straszne zaległości w pracy. Cierpliwości.

---------------

Aktualizacja ogłoszenia Hanki z poprzedniej części:
Dzięki pomocy GMOPS w Jelczu, udało się już ustalić, które osoby w Jelczu są w sytuacji najbardziej kryzysowej.
W związku z tym poznaliśmy też wstępne zapotrzebowania. Jak dotąd osoby te mieszkają nadal w schronisku młodzieżowym w Chwałowicach, gdzie zostały ewakuowane.
Na dniach jednak, jak tylko opadająca woda na to pozwoli, będą wracać do domu.
Zebrała się już grupa wolontariuszy chętnych wziąć udział w sprzątaniu gospodarstw i innych formach pomocy.
Gdyby ktoś chciał do nas jeszcze dołączyć - proszę pisać na: art.panopticum@gmail.com lub GG 5945545. Zwłaszcza osoby do sprzątania i transportu.
Potrzebujemy też PILNIE [po rozeznaniu sytuacji]:
- wszelkich rzeczy pomocnych w sprzątaniu [kalosze, wiadra, miski, ścierki, mopy, środki czystości itp.]
- bielizny damskiej i męskiej [dla osób starszych, co oczywiste - nowej]
- kapci
- ręczników
- wody pitnej

Jeśli ktoś mógłby ofiarować jakieś z w/w rzeczy, proszę o kontakt: 505 33 44 96 albo na w/w adres i GG.

Dziękuję tym, którzy już napisali i oferowali pomoc.

---------------

Aktualizacja z dnia. 01.06.2006 - dodano o godz. 01.24
BIEŻĄCA SYTUACJA I PROGNOZA METEO DLA WROCŁAWIA I OKOLIC Z GODZ. 21:00 (GMT+2h) 31-05-2010 r.:
 
Płytki, ale rozległy niż, który kręcił się dziś po Polsce i wymachiwał ramionami frontów atmosferycznych - ciepłego i chłodnego - ustępuje powoli miejsca swemu bardziej mokremu koledze, który wędruje do nas z południa, znad Węgier. Po analizie danych z wrocławskich stacji meteo stwierdzam, że zachował się poprawnie, dzięki czemu dał szansę mojej porannej prognozie na dość wysoką sprawdzalność. ;) Wrocławianom
narzekającym na dzisiejsze opady donoszę, iż niż obszedł się z Waszym miastem dość łaskawie, natomiast Polsce Centralnej, Wschodniej i Północnej sprawił bardziej solidny prysznic (próbował nawet podtopić moją niezatapialną Łódź ;) ). Obecnie silne opady występują na całym Wybrzeżu oraz w widłach Sanu i Wisły, umiarkowane w Karpatach i na Podkarpaciu.
 
W nocy z poniedziałku (31.05.) na wtorek (1.06) na Dolnym Śląsku pochmurno i chwilami mogą się jeszcze z niektórych chmur wyżymać resztki wody, ale będą to raczej opady symboliczne, jeśli w ogóle wystąpią. Temperatura powietrza nad ranem spadnie do 8 °C.
 
We wtorek (1.06.) na niebie nadal zwarta powłoka chmur, ale nie przewiduję z nich większych opadów (choć nie wykluczam, że chwilami trzeba będzie rozłożyć parasol). Suma wtorkowych opadów nie powinna przekroczyć 5 mm. Maksymalna temperatura powietrza po południu może sięgnąć 15 °C, ale pamiętajmy o umiarkowanym a pod wieczór okresami dość silnym wietrze, który chwilami będzie powodował uczucie chłodu na poziomie sporo poniżej 10 °C. Prawdopodobnie wieczorem dotrze na Dolny Śląsk czoło kolejnej dużej fali opadów.
Kolejna noc będzie zimna (ok. 9 °C), nasili się wiatr północno-zachodni, który w porywach może osiągać
prędkość do 70 km/godz. (temp. odczuwalna wyniesie od 0 do 5 °C). Z każdą godziną będą się nasilać opady deszczu, które rozpoczną się o ok. 12 godzin wcześniej, niż przewidywałem to w dzisiejszej porannej prognozie.
 
Środowy ranek (2.06.) nie będzie niestety sprzyjał podróżom do szkoły, na uczelnię lub do pracy. Prawdopodobnie w godzinach między 5:00 a 8:00 wystąpi bowiem kulminacja kilkunastogodzinnych opadów ciągłych, czyli silna ulewa (w towarzystwie silnych porywów wiatru). W tych godzinach przewiduję sumę opadu na poziomie 10-15 mm (lokalnie 15-20 mm), zaś łącznie w ciągu doby - na poziomie 25-30 mm (lokalnie 35-45 mm), czyli około połowy czerwcowej normy we Wrocławiu (lokalnie możliwe nieco więcej). Kolejne prognozy mogą przynieść korektę czasu i sum opadów. Deszcze utrzymają się także w nocy ze środy (2.06.) na czwartek (3.06.), ale opady będą zdecydowanie słabsze oraz możliwe są krótkie okresy ich zaniku.
Tej samej doby spodziewam się także równie silnych opadów w Kotlinie Kłodzkiej i na Opolszczyźnie, zaś dwukrotnie wyższych na Górnym Śląsku i w Sudetach.
 
W związku z powyższym przewiduję spore utrudnienia w komunikacji oraz wyraźny wzrost stanów wód w rzekach zlewni górnej Odry, później także samej Odry.
 
IMGW ogłosił już dla tej doby CZERWONY ALARM, czyli trzeci, najwyższy stopień zagrożenia dla województw dolnośląskiego i opolskiego. Ja skłaniałbym się bardziej ku alarmowi drugiego stopnia co do prognozowanych sum opadów, ale biorąc pod uwagę obecny brak warunków do retencji wody w glebie, bardzo wysoki poziom wód gruntowych i utrzymujące się wciąż wysokie stany wód w rzekach przyznaję, że zagrożenie jest poważne.
 
Dziś widzę możliwość, że pogoda w weekend może nas mile zaskoczyć. Pozostaje mieć nadzieję, że tej wizji nie przesłonią chmury kolejnego niżu.

---------------

NOWE - przekazała Wioletta: Chciałabym poinformować o akcji studenckiej zorganizowanej przez Zrzeszenie Studentów Polskich. W wyniku powodzi wielu Polaków utraciło cały swój dobytek. Aby im pomóc ogłaszamy Wielką Zbiórkę na rzecz osób poszkodowanych.

Zbieramy:
- żywność z długim terminem przechowywania (np. konserwy, herbata, cukier, mąka, makaron)
- środki czystości i środki chemiczne (służące do porządkowania domów po powodzi)
- odzież, ręczniki, pościel, koce, kołdry - najlepiej nowe
- ubrania, książki, płyty, zabawki, gry, artykuły dekoracyjne oraz wszelkie akcesoria, które będziemy mogli sprzedać na kiermaszu - nowe i używane, w dobrym stanie
- pieniądze

Pieniądze zebrane podczas zbiórki, jak również dochód z kiermaszu, w całości zostaną przekazane na akcje pomocy dla powodzian prowadzone przez Caritas, Polską Akcję Humanitarną oraz Polski Czerwony Krzyż

Punkty Zbiórki:
Warszawa: Zrzeszenie Studentów Polskich, ul. Ordynacka 14 (od 31 maja, codziennie w godzinach 12-18)

Wrocław: Zrzeszenie Studentów Polskich Rada Okręgowa we Wrocławiu - "Pałacyk", lewe skrzydło (parter), pok. nr 4 , ul. Kościuszki 34 (codziennie w godz. 9.00 – 16.00)

Strona internetowa: www.studencidlapowodzian.pl
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 22
    Czytam i polecam: